animacje

Zwierciadło Athanasiusa

misterna.png
Wprowadza się osobę do zaciemnionego pokoju.
Przez okno znajdujące się wysoko w ścianie
za jego plecami wpada wąski snop światła.
Zwierciadło odbija to światło na ośmiokątny bęben,
pokryty malowidłami zwierzęcych łbów umieszczonych
na ludzkich ramionach. W wyniku obrotów bębna osoba
widzi własny wizerunek przechodzący metamorfozy w zwierciadle.
Jezuita /1602-1680/ Athanasius Kircher chciał, by przeobrażenia te
wywoływały w widzu jak najwięcej symboli i metafor,
miał nadzieję, że optyczne refleksy skłonią widza
do duchowej refleksji na temat własnej natury.

Machina metafor,D.Draaisma

Reklamy

Empatyczna edukacja

7a4c7d48402e400a1ab99b8e79bb885e
Poświęcam ten wpis amerykańskiej odnodze JASIAKÓW

Panował zwyczaj, że o matematyce się na przyjęciach nie rozmawia
Profesor zaczynał od Jude
Czym się ostatnio interesujesz?
Możecie rozmawiać o czym chcecie…
Co najmniej dwaj koledzy Jude cierpieli na łagodną formę autyzmu.
Jude robił przed kolacją przegląd w
GRACH KOMPUTEROWYCH i TENISIE.
Profesor chciał, żeby jego studenci znaleźli pracę,
więc obok nauczania matematyki uznał za swój obowiązek
wdrożenie ogłady towarzyskiej,jak się zachowywać pośród ludzi.

MAŁE ŻY cIE,hanya yanagihara

Wyprowadzanie psa

jeziora
Znowu po krzakach otwiera się piwo
bo na ławce w parku to już nie uchodzi
Znowu pieśni wolności w zamkniętych występach
bo zawsze można przeszłość zbyt dobitnie ugodzić
Ja to się nie chwalę ponad rekonstrukcji skalę
bo mam swój rewir bez politycznej ściany
Ani Nietzschego nie muszę
Ani za Kafką nie tęsknię
Mam przecież więcej w Barańczakowej genialności przekładu
Mam na dowód również ulice Musierowiczowskiej Jeżycjady
Ale nie porzucam Bralczyka, Ogórka, Pilipiuka, Dehnela.
Bo WTEDY nie dotarłbym do Uli Ryciak, Mariana Pilota i Renaty Lis.

W uśpieniu?

malpa
Grecki poeta Hezjod opisywał ZŁOTA ERĘ LUDZKOŚCI w następujący sposób:
Ludzie żyli niczym Bogowie, bez pasji, nałogów i wad,
pozbawieni byli złości, przykrości oraz trudów.
W szczęśliwym towarzystwie boskich bytów,
przeżywali swoje dni w spokoju i radości,
żyjąc razem w perfekcyjnej jedności,
zjednoczeni przez wzajemne zaufanie i miłość.
Ziemia była piękniejsza niż dzisiaj i
spontanicznie wydawała liczne rodzaje owoców.
Istoty ludzkie i zwierzęta mówiły tym samym językiem i porozumiewali się między sobą. Mężczyzn postrzegano zaledwie jako chłopców w wieku stu lat.
Nie mieli żadnych ułomności związanych z wiekiem,
który sprawiałby im kłopoty i kiedy przechodzili
do regionów najwyższego życia, czynili to w łagodnym uśpieniu.
Wiemy, z tego co jedli i stanu ich szkieletów,
że polujący ludzie byli na ogół w bardzo dobrej formie fizycznej.
Badania wykazały, że ówcześni mieszkańcy Ziemi praktycznie nie chorowali.
Naukowcy twierdzą, iż ludzie przed „upadkiem człowieka”
cierpieli znacznie mniej z powodu chorób i zachorowań
niż obecne nowoczesne społeczeństwo.
Większość chorób powstała w wyniku udomowienia przez ludzkość zwierząt,
które „przekazały” nam wiele dolegliwości i infekcji.
Świnie i kaczki przyniosły nam grypę, od koni pochodzi przeziębienie,
krowy dały nam ospę, natomiast psy odrę.
Co więcej, pijąc mleko, które wcześniej
nie było znane w ludzkiej diecie,
naraziliśmy się na przejęcie kolejnej gamy bakterii i zarazków.

Sprawdźcie sobie, przecież jest facebook_google?

Nigdy nie było mi, tak teatralnie!

próby teatralne
To jest spowolnione moje myślenie o projekcie „Pociąg do…”.
Dla mnie to, przede wszystkim podziękowanie za drżenia mojego kręgosłupa:
Od kontrabasu do sopranu …
Zasłona spektaklu już zrzucona!
Chciałbym jednak pokazać
dlaczego dla mnie spektakl jest tylko zasłoną.
Wszystko, co kocham w teatrze, zawiera się dla mnie na próbach.
Mogę się z Wami tym podzielić.
I jeśli był w tym sens ponad spektaklem,
to już powstał powód,by dalej współpracować.

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY WYTRZYMALI WZROK KAMERY,
MOJE UWAGI, DO TEGO CO NIESPEŁNIONE I TO CO NIEUDANE.
JESTEM DUMNY, ŻE PODĄŻAŁEM Z WAMI DO TEATRU POLSKIEGO,
PROSTO NA DZIEŃ DZIECKA!

Muzea i Linea

podziały
Ileż to razy czułem się zamknięty w gablocie ?
Ileż razy wyrzucili mnie na bruk ?
Ileż razy przewiercano mi czaszkę ?
Ileż razy nie mogłem, a bym mógł !

Budowlanki uczyłem się od Młynarskiego.
Poziomy wyrównywałem do Osieckiej.
I sady, szerokie sady od Lupy do …
a zresztą kto to wie ?

Mam teraz to, co chciałem.
Kanał jutjub i rejs na fejs.
Nie zakupiłem jeszcze logo.
Logiczne chyba, no to cześć !