Applebaum

Wydry i Addy

wydra
Podglądał je na Szetlandach.
Miał nawet oswojoną wydrę, z którą nurkował.
Potem ratował wydry w Holandii.
Kiedy zamarzały kanały jeździł po nich na łyżwach
i liczył wydry. Kiedy wydry wyginęły Addy i jego fundacja
zaczęła się domagać reintrodukcji.
W kanałach płynęła zatruta woda z Renu.
Ostatnie bagna osuszono i zamieniono na pastwiska,
a kraj został pocięty autostradami.
Fundacja Ochrony Wydr postanowiła to zmienić.
Miejsca gdzie od wieków wydobywano torf,
olbrzymim nakładem kosztów zaczęto zmieniać na bagna.
Ale do dziś w parku Aqualutra wydry zajadają ryby morskie
złowione na dalekich wodach Atlantyku.
W Polsce na szczęście mamy całą masę wydr.

Kuna za kaloryferem,A.Wajrak&N.S.Fernandez

Reklamy

Zwęglona świątynia

pogorzelisko
Na ścianie jego chaty przybita była
deska z komunikatem, żeby nie zakopywać go w ziemi,
kiedy umrze, tylko spalić z całym dobytkiem w chałupie.
Wędrowni myśliwi znaleźli martwego staruszka w łóżku
i jego psa o trzech łapach, co leżał na piersiach zmarłego.
Przeganiali go, a on się nie ruszał. Podłożyli ogień.
Jak leżał na dziadku, tak razem się spalili.
Z pogorzeliska zostały tylko zwęglone drzwi z framugą.
Jakby drzwi do lasu, w tajgę, w góry.
Przez te drzwi, co zostały, wszyscy zaczęli przechodzić
jak przez wrota świątyni. Myśliwi, geolodzy, poszukiwacze złota.
Alpiniści gdy idą na wspinaczkę, nawet drogi nadłożą, byle przejść przez nie.

Dzienniki kołymskie,Jacek Hugo-Bader