bezbożnicy

Szukanie

skrzyżowanie
Widzę bogów w twym ciele o Boże i
gromady najrozmaitszych istot Brahmana
Z wieloma rękami brzuchami ustami oczami
Wszyscy dążą z pośpiechem w twe usta
najeżone straszliwymi zębami

Miałem w swoim bagażu, jak mam dotychczas
egzemplarz Bhagawadgity
w ozdobnym wydaniu z 1910 Ultima Thule.
Woziłem ją w jukach siodła po drogach wrześniowej kampanii.
Zresztą znałem Bhagawadgitę niemal na pamięć:
JAKI BLASK BY SIĘ STAŁ GDYBY NA NIEBIE ZABŁYSŁO TYSIAC SŁOŃC
WIDZĘ BRAHMANA Z WIELOMA REKAMI BRZUCHAMI USTAMI OCZAMI
NIE WIDZĘ ANI ŚRODKA ANI POCZĄTKU
Jak niezliczone potoki rzeki spieszą na oślep ku morzu
Tak samo ci bohaterowie ludzkiego życia dążą do …

Jan Józef Szczepański

Reklamy

Patrzę

wilkomania
na ruchy Miguela Ángela Zotto i wiem,
że niczego nie straciłem z zachwytu
nad własnym ciałem, z radości ruchu i
humoru w tańcu aż do zapomnienia.
Zderzam to z Ohada Naharinem i myślę,
że nigdy nie będę miał wątpliwości,
że TANIEC musi się zacząć od GILGAMESZA!
Przekonał mnie o tym Peter Brook realizując MAHABHARATĘ.
Droczę się bez przerwy z tym co daje w Poznaniu
teatr, taniec, muzyka, film, plenery … gastronomia
Tak już jest i tylko mi żal, że nie potrafimy być
w DIALOGU z Niemcami, Francuzami, Włochami, Rosjanami …
po prostu zwyczajny ZAŚCIANEK WIELKOPOLSKIEJ NIEMOŻLIWOŚCI!

Za blisko!

doładowanie dźwięku
W Państwa ręce oddajemy niezwykłą publikację,
której bohaterem /przeraził by się aż do klęcznika/
jest ksiądz Jan Twardowski, zwany księdzem od biedronek !
W setną rocznicę urodzin, a także
w dwudziestolecie działalności na polskim rynku  bie_DRON_ki!

DZIĘKUJĘ CI ŻE NIE JEST WSZYSTKO
TYLKO CZARNE I BIAŁE…
albo czarne
ZA WIELKI PAN BÓG
żeby wszedł do głowy…
bo,
ŻEBY ODEJŚĆ OD SIEBIE ,
też trzeba się SPOTKAĆ!

w stulecie urodzin JT

W sejmie to już mają

blokada
Chcecie nauczyć się żonglować?
Te inteligentne piłki żonglerskie
z wbudowanymi modułami Intel Edison
oraz akcelerometrami potrafią odczytywać
na żywo wasze ruchy, dzięki czemu możecie
na bieżąco analizować swoje błędy!

A co tam, gapcie się na to

Małpie banany

małpie banany
Głównym powodem agresji jest język,
a nie terytorium, ponieważ gdy język osiągnął
odpowiedni stopień wyrafinowania pozwalający
na wyrażanie w nim pojęć abstrakcyjnych,
zyskał siłę totemu …
Dwa stada małp mieszkały blisko lasu nad strumieniem i
żywiły się głównie bananami. Jedno ze stad nauczyło się
osobliwego zwyczaju mycia owoców przed spożyciem, podczas
gdy drugie jadło tak jak dawniej. Dla czego się nie pokłóciły?
Dlatego, że ich język nie pozwalał, aby mogły z mycia bananów
albo jedzenia umytych bananów zrobić sobie totem.

Bardziej wyrafinowany język doprowadziłby do tego, że
zarówno suche, jak i mokre banany mogłyby się stać uświęconymi
obiektami, a wtedy wybucha Święta Wojna.

Arthur Koestler