bezbożnik

Za blisko!

doładowanie dźwięku
W Państwa ręce oddajemy niezwykłą publikację,
której bohaterem /przeraził by się aż do klęcznika/
jest ksiądz Jan Twardowski, zwany księdzem od biedronek !
W setną rocznicę urodzin, a także
w dwudziestolecie działalności na polskim rynku  bie_DRON_ki!

DZIĘKUJĘ CI ŻE NIE JEST WSZYSTKO
TYLKO CZARNE I BIAŁE…
albo czarne
ZA WIELKI PAN BÓG
żeby wszedł do głowy…
bo,
ŻEBY ODEJŚĆ OD SIEBIE ,
też trzeba się SPOTKAĆ!

w stulecie urodzin JT

Próba archeologii

chrzest
– To i kościelny będzie?
– Musi być. Teraz zapyta ją o szatana.
Czy odrzekasz się ducha złego? I wszystkich spraw jego?
– Odrzekam. Czekaj. Jaki on jest?
– Kto?
– Kościelny.
– Dopiero chrzcicie? – dziwił się.
– Tłumaczyłam, że ojciec bezbożnik był.
To chcesz słuchać? Bierzemy świecę i ksiądz mówi:
Weźmij świecę płonącą i nienagannie strzeż chrztu swojego, abyś,
gdy Pan przybędzie na gody, mogła wyjść na spotkanie Jego, a my wiary…
– Co – wiary?
– Bo spyta, czego żąda od Kościoła Bożego.
– Kto?
– No ona, przecież chrzczona będzie. Co daje ci wiara.
– Co daje?
– Życie wieczne.
– A ksiądz do niej tylko?
– Chrzczona będzie, to do niej.
– Jak do niej, niech mu odpowiada.
– Nie może. Do siedmiu lat mówią chrzestni.

Biała Maria, Hanna Krall