beznadziejnik

Z troską

możliwości
Czy w Ministerstwie Sztuki i Kultury
jest Departament Nieprzespanych Nocy?
Czy jest Referat Bólu i Udręki
I Wydział Gorzkiej Twórczej Męki,
Sekcje Upadków, Upokorzeń
I Chwil Nadziei Bardzo Mglistej? …
Czy wszystko to na głowie może
Ma, nie daj Boże, Pan Minister?

Marian Załucki

Wyjeżdzam!

zblizenie miast.jpg
Był rok 1899, okręt nazywał się „Bałtyk” i kursował z Gdańska do Nowego Jorku.
Otto Rotfeld przeszmuglował wśród bagaży glinianą postać.
Otto był jedynym synem, dobrze sytuowanego wytwórcy mebli z Konina,
w guberni kaliskiej. Po nieoczekiwanej śmierci rodziców odziedziczył warsztat.
Rotfeld będąc aroganckim i bezmyślnym 33 latkiem zaprzepaścił majątek rodzinny.
Wtedy zwrócił się do Yehudy Szaalmana, zhańbionego rabbiego, którego wygnano
z kongregacji z powodu opętania przez Dybuka, który ponoć przekazał mu nadludzkie moce i pomimo stu lat sypiał z kobietami demonami.
Wtedy Otto dowiedział się od niego o Golemie:
To ogromne brzemię. Niezdarny, bezmyślny niewolnik.
Tworzy się go do obrony i brutalnej siły.

Golem i dżin,Helene Wecker

Dopiero co …

zjeżdżalnia.jpg
– Nie chodzę na wiece i nie chodzę głosować.
– A czy pan ma świadomość, że poza panem jest jeszcze Rosja?
I ona nie życzy sobie żadnych rewolucji: ani „pomarańczowej”,
ani „różowej”, ani „śnieżnej”. Dosyć rewolucji!
– Mam w nosie to, co będzie jutro…
– Nie chcę maszerować w jednym szeregu z komunistami i nacjonalistami…
Poszłaby pani na marsz razem z Ku-Klux-Klanem?
Jakikolwiek piękny cel ów marsz by ogłosił?
– Nie chodzę… Boję się, że dadzą pałą po łbie…
– Trzeba się modlić, a nie chodzić na wiece. Bóg zesłał nam Putina.
– Usunąłem państwo z obszaru swoich zainteresowań. Moje priorytety to
rodzina, przyjaciele i mój biznes.
– Dopiero co zacząłem żyć normalnie. Dajcie mi pożyć!

Czasy secondhand,Swietłana Aleksijewicz

Każdy może

architektonia.jpg
Imigrant zaspakaja fantazje o
DOBRYM INNYM, który przyjedzie wykształcony
z Ukrainy, Rosji lub Białorusi,
wypełni lukę w topniejącym kapitale ludzkim i
BĘDZIE PRACOWAĆ NA NASZE EMERYTURY.
Budzi tez strach jako
ZŁY OBCY, niedouczony fundamentalista
wyciągający ręce po zdobycze cywilizacji,
z nożem w zębach głoszący dżihad.
Te skrajne napięcia między
FASCYNACJĄ i ODRAZĄ wynikają z prostego faktu:
imigrantem może być każdy!

Edwin Bendyk, Malta Festiwal Poznań

Tu żyję

cosmos
Gdy się przechadzasz sam po
KRAJU OBCYM
Nie życzę ci się spotkać z
Anty-Lopcem!
Bo żadna bestia nie jest
równie wściekła, podstępna, zła…
Jak ten zwierz rodem z piekła!
Wolałbym raczej nie pisać, bo po co,
co ten złowróżbny zwierz wyczynia nocą?
Nie powiem także wprost, bo mi twarz blednie,
czym się zajmuje Anty-Lopiec we dnie?
Jest to działalność co najmniej zbliżona
do zdrożnych czynów cesarza …ona!

Robert Stiller