Biblia

Pielgrzymi zwani … K.M.B.

autodestrukcja.jpg
Mówił z nich trzech najlepiej po grecku
Co u wykształconego mieszkańca Azji Mniejszej
nie było dziwne
Bardziej zdumiewało to że
Hindus i Afrykanin umieli się
wysłowić w tej mowie
Bo przecież dla żądnych były zapewne dostępne
wszystkie znaczące przekonania i sądy
Zanim jednak objaśniono i omówiono rzeczy
najbardziej godne poznania
Zbliżył się oberżysta z dwoma posługaczami
i przyniósł to na co się podróżni zgodzili:
przyprawione szałwią i tymiankiem
bazylią i liściem laurowym
goździkami i czosnkiem
młode jagnię
Upieczone na rożnie i otoczone
soczystą i chrupiącą brunatnością
Dodatkiem był biały chleb i miseczka fig
które lśniły rubinowo
gdy kroiło się je nożem

Było to w Askalonie „Pod wielorybem”,Rudolf Hagelstange

No, przecież wiecie…

obejmowanie
Wierzę w Michała Anioła,
Velázqueza i Rembrandta
w potęgę zamysłu, tajemnicę koloru,
w to, że wiecznotrwałe PIĘKNO odkupi
I wierzę w przesłanie SZTUKI,
która pobłogosławiła te ręce. /Georg Bernard Shaw/

Po Wergiliuszu , od pierwszych wieków ery chrześcijańskiej,
ojcowie Kościoła starali się wynajdywać luki w boskim autorytecie,
Bóg stworzył księgę świata, w którą wszyscy jesteśmy wpisani,
a Jego Syn własną krwią naprawił nasze błędy.
Od tej chwili nowe opowieści musiały dzielić półkę
przyznawaną do tej pory wyłącznie Homerowi.

Alberto Manguel

Bestiarium otwarte

bestia
Siedem jest bestii moich
Przechodzą przeze mnie i wychodzą
siadają obok i widzą mnie
I one są mną i nie są
I nie ja powoduję nimi, ani je znam
One powodują mną i mnie znają!
A oto one:
Bestia samotności – /wielka pustka/
Bestia smutku – to jest /naokoło pustki/
Bestia rozpaczy – to jest /w pustce/
Bestia gniewu – to jest /środek pustki/
Bestia pożądania – to jest /koniec pustki/
Bestia złości – to jest /pustka odwrotna/
Bestia zazdrości – to jest /pustka pustki/
I mają one wszystkie kolory, które zlewają się w szarość

Dymny_Życie z diabłami i aniołami,Monika Wąs

Skrzydlate zbiry

anielskie-buty
Raz było trzech aniołów/jak trzy wyborne liry/imiona ut sequuntur:
Piotr, Paweł i Zefiryn/Śliczni to byli chłopcy/jeden w drugiego gładszy,
łaskawym na nich okiem/Pan Bóg zza pieca patrzył.
No, w raju, jak to w raju,zielono i wesoło,obiady, gadu-gadu.
wieczerze i tak w koło…
Lecz nasi aniołowie coś nazbyt byli dziarscy/i często Bóg Dobrodziej
brew zagniewaną marszczył; i gęsto w skórę leli/aniołów rajskie zbiry –
na próżno: znów szaleli/Piotr, Paweł i Zefiryn/Od sromu jak od gromu
cierpiały aniołówny… Ha, było trzech aniołów,lecz siedem grzechów głównych.
Tak mówił święty Jerzy i dalej męczył smoka…
Zefiryn był muzykant,miłośnik strun i syryng,niefrasobliwy, lekki,jednym słowem, Zefiryn;znał się na mitologii,Achillach i Chimerach,miał skłonność do księżyca,troszeczkę do Baudelaire’a/i do sekretnych uciech,nie gardził również pozą,błąkając się, dziwacząc/andante maestoso…
Tak żyli aniołowie,ale nadeszła kryska/i wezwał Bóg Dobrodziej
nadanioła Matyska/”Wypędź mi – prawi – Piotra,Pawła i Zefiryna,
kalają Paradisum, ego Deus – daj wina!”/Po takim paternoster
i po wytrawnym winie/Dobrodziej chodził gniewny i huczał po łacinie…
Wypędziły aniołów rajskie draby i zbiry
Zmarnowali kariery Paweł, Piotr i Zefiryn/Ergo siostry najsłodsze
Boże, módl się za nami!/lepiej wam się przed nocą/nie wdawać się z aniołami…

Konstanty Ildefons Gałczyński

Rekolekcje

bohater
Bohater ryzykuje wyprawę ze świata powszedniości do
krainy nadnaturalnych dziwów, spotyka tam fantastyczne siły i
odnosi rozstrzygające zwycięstwo, po czym powraca z wyprawy
obdarzony mocą czynienia dobra ku pożytkowi bliźnich.
Prometeusz wspiął się do nieba.
Jazon przepłynął między zgniatającymi skałami.
Eneasz zszedł do Hadesu.
Siddhartha Gotama dotknął tylko Ziemi.
Bez względu na to, czy bohater jest Grekiem czy barbarzyńcą,
gojem czy Żydem opowieści przedstawiają zmagania z rzeczywistością
konkretną lub zmagania moralne.
Święte pisma jasno ukazują, że celem bohatera było odzyskanie,
nie odkrycie. To co poszukuje bohater, narażając się na rozliczne
niebezpieczeństwa, kryje się w jego sercu. Bo jest „królewskim synem”,
„synem Boga”. Ten obraz boskiej potęgi twórczej i zbawczej siły,
kryje się w głębi każdego z nas, czekając tylko na to, byśmy go ożywili.

Bohater o tysiącu twarzy,Joseph Campbell

Ewoluowanie drażliwości publicznej

Darwin
Kapitan wyprawy statku badawczego „Beagle”/pies gończy/
zabrał ze sobą Darwina ze względu na jego wykształcenie teologiczne.
Był przekonany, że Darwin znajdzie dowody potwierdzające biblijną
interpretację dziejów. Ojciec Darwina, który widział w nim przyszłego
pastora, został zachęcony do podróży syna stwierdzeniem:
Poznawanie historii naturalnej z gruntu przystoi duchownemu.
Zaledwie dwudziestodwuletni Charles Darwin wyruszył w długą podróż.
Przywiózł setki nieznanych roślin, dokonał wielu odkryć paleontologicznych i
geologicznych oraz opracował hipotezę o powstaniu raf koralowych.
Teoria tworzenia się raf rozwścieczyła pobożnego kapitana „Beagle”,
bo wymagała znacznie dłuższego okresu, niż wynikało z biblijnej chronologii.
Sześć lat po powrocie z wyprawy, na dwustu trzydziestu stronach Darwin
przedstawił zarys swojej teorii. Następnie schował rękopis do szuflady
na szesnaście lat. To był temat zbyt drażliwy, aby poddać go debacie publicznej.

W domu,Bill Bryson

Drżyj

Dżin
Ziemia rozwarła swe gardło i plunęła
gorącym żółtym ogniem. Płomienie migotały,
lecz nie zmieniały koloru. Przypominały
ogromne liście anemonu. Wyłoniła się potężna
błękitna głowa o włosach z ognia.
Troje czerwonych oczu patrzyło przed siebie,
dżin wydał pomruk, odsłaniając dwa rzędy
ostrych jak sztylety zębów.
Jego odstręczający smród zadusiłby dziecko.
Setki czarnych wron wydziobywały resztki jedzenia
spomiędzy jego zębów. Wlatywały mu do nosa i
swobodnie wylatywały, wyglądały przy jego rozmiarach
jak stado much. Na biodrach miał przepaskę ze skór
siedmiu nosorożców. Naszyjnik z ludzkich czaszek
sięgał mu aż do pępka.

Mistrz opowieści,Rabih Alameddine