bliskie

Czy wiecie gdzie są

w-lesie
SZAMOTUŁY?
Naprawdę? Nad jaką rzeką? Ile kilometrów od Poznania?
Kto tam jest najlepszym bajarzem?
I gdzie się gra takie kawałki?
W Szamotułach jeszcze się ćwierka kulturalnie,
bo za Michałem ptaki stoją i kontynenty mu się kłonią!
Co jeszcze?
POSŁUCHAJCIE!

Ponad Afryką

wzrokiem
– Gdyby kiedyś zjawił się jakiś czarownik i powiedział ci,
że możesz poprosić o cokolwiek, czego zapragniesz?
– Coś do jedzenia każdego dnia !
Hussena ma na głowie czarną chustkę, złoty kolczyk w uchu,
szyję zdobi naszyjnik z paciorków. Na policzkach widoczne są blizny, znak plemienny.
Białe odciski u nasady kciuków, w miejscu, w którym dłoń trzyma moździerz. Czterdzieści lat tłuczenia, trzydzieści tysięcy godzin ucierania ziaren prosa.
– A jak byłaś mała, to było więcej jedzenia niż teraz?
– Było więcej, bo ludzie nie mieli tylu dzieci.
Mieli, ale więcej umierało!

Głód,Martín Caparrós

Manipulacje ostateczne

brama
Ekstradycja śmierci znajduje swoje odzwierciedlenie
w nieustannych próbach odwleczenia kresu,
powstrzymania jakichkolwiek zmian,
zarządzania życiem od samego początku poczęcia.
Technologia genetyczna zajęła miejsce determinizmu,
wykluczającego możliwość współwystępowania
przeciwstawnych cech, decydujących o odrębności bytów.
Jeśli kres i skończoność są niemożliwe,
jeśli podmiot jest nieśmiertelny, nie wie już kim jest.
Owa nieśmiertelność jest ostatecznym fantazmatem naszej technologii.

Słowa klucze,Jean Baudrillard

Skok

wspomnienia
Parli naprzód z zapamiętaniu, nie oglądając się za siebie.
Kto nie miał żagla, zastępował go prześcieradłem, chustą, strzępem szmaty.
Wiosłowano deskami, łopatami lub gołymi rękami.
Burty tłukły o siebie, zderzały się z trzaskiem,
łodzie pękały i rozsypywały się w kawałki.
Najpierw wyrzuciłem na brzeg walizkę.
Uchwyciłem się mocno wiotkich gałązek wierzby.
Łódź umknęła mi spod nóg, porwana impetem,
z jakim tamci gnali przed siebie.

Z powrotem,Zbigniew Batko

Wieści podwórkowe

podwórko
Zespół Deficytu Natury
nie jest chorobą –
opisuje nasz brak relacji z otoczeniem.
To dotyka nasze dzieci, nasze rodziny,
nasze wspólnoty i nasze środowisko.
Na szczęście lekarstwo na to
można odkryć na naszych podwórkach.
W Poznaniu już dotarły
wykłady i warsztaty „Zielono mi”,
które prowadzą architekci krajobrazu .
Ich tematy związane są z zagospodarowywaniem podwórzy,
realizacją prac ogrodniczych czy tworzeniem miejsc zabaw dla dzieci.
Po warsztatach eksperci wspólnie z uczestnikami prowadzą
działania w przestrzeni poszczególnych dzielnic.
Pracom tym towarzyszy „Zielony Targ”,
na którym można zakupić sadzonki roślin
jak też zapytać się o porady ogrodnicze.