bliskość

Nieistotne

najeźdźca.jpg
Embrion należy po kolei do wszystkich gromad

Z początku jest zwykłą banieczką
jak wymoczki
Później wytwarza osłonę zewnętrzną i przewód pokarmowy
jak u korali
Potem rozwija się w nim system krwionośny i wątroba
jak u małży
Umięśnione serce jądra i członek to świadectwo
przynależności do ślimaków
Następnie powstają naczynia i arterie serca
embrion przechodzi do głowonogów
Kiedy znika jego osłona zewnętrzna
zalicza się już do robaków
Teraz jest czas na szczeliny skrzelowe
typowe dla skorupiaków
Powstają zaczątki członków wskazujące na
przynależność do owadów
Gdy się zjawiają kości
jesteśmy w gromadzie ryb
Potem staje się jak gad
bo rozwijają mu się mięśnie
I wreszcie powstanie płuca pozwala
zaliczyć go do ptaków
I rzeczywiście nowo narodzony ssak
jest zawsze bezzębny jak ptaki!

Haecklowska teoria rekapitulacji

Reklamy

Nie nękaj proboszcza

perspektywa
Wielu odkryć dokonali angielscy proboszczowie,
ludzie pozbawieni zmartwień, erudyci z dużym i
wygodnym domem, z gosposią, ze stałym dostępem do…
herbaty i nadmiarem wolnego czasu.

Bardzo dużo znaleźć można w książce Billa Brysona: W DOMU.
Na jego liście osób, które w udokumentowany sposób zasłużyły się
dla potomności, znalazło się dziesięć razy więcej pastorów i duchownych
niż naukowców, fizyków, ekonomistów, a nawet wynalazców.
Terence Kealey uważa,że uniwersytety prosperują dzięki bogactwu państwa.
Wykazał też, że w państwach, w których rząd finansuje badania z pieniędzy
podatników, prywatne inwestycje maleją i gasną.
REWOLUCJĘ PRZEMYSŁOWĄ wywołali technologowie tworzący technologie,
albo nauka nazywana przez Kealey’a hobbystyczną.

Antykruchość, Nassim.N.Taleb

Jestem po …

PRZECHYLENIA
tej samej stronie pory roku…

Wszyscy siedzieli w domu na kupie
Był określony rytuał i trzeba było się podporządkować
Najpierw do kościoła, potem na obiad
Potem nudne programy w TV, albo spacery z rodzicami
W niedzielę było przepytywanie
Poza weekendem był luz
Moi synowie, jak pytali czy mieli trudne dzieciństwo
Bo ojca nie było, odpowiadali
Gdzie tam, ciągle był w domu
Dopiero w weekendy można było odetchnąć
A jednak Sztuka jest najważniejsza!
Przez komunizm przeszliśmy z tyloma artystami
W literaturze, filmie, teatrze, muzyce poważnej i jazzie…
Żeby się wyzwolić, trzeba sobie czegoś odmówić
W zespole muzycznym, w rodzinie i właściwie we WSZYSTKIM…

Wsłuchuję się w Wojciecha Waglewskiego i nie żałuję PRZEDWIOŚNIA!

Trudno konkurować z …

wybor
Poświęcam ten wpis koneserowi nie TEATRU, nie FILMU,

ale REKLAMY i PRODUKCJI – Markowi Kondratowi

Zgadnijcie, kto jest wrogiem lasów,
podłym ojcem niechcianych dzieci,
przyczyną blokowania rzeki butwiejącym drewnem,
jałowienia nie uprawianej, erodującej po powodziach gleby
Któż to, któż, zgadnijcie, jest tym nienasyconym niszczycielem
najpierw drwala z pokiereszowanymi palcami,
potem niewolnika ręcznego tartaku, o wysuszonych, spękanych dłoniach,
przy których część palców jest tylko wspomnieniem
Cóż to za żarłok nigdy nie ma dość świeżego drewna?
Największym wrogiem jest wytwórnia papieru. Dla drwali drewna w lesie zawsze wystarczy, ale nie wystarczy go na produkcję ilości papieru, o jakiej zdaje się marzyć spółka . I gdy zabrakło wielkich kłód do spławiania, bo nic tam już nie rosło spółka przeniosła się z interesem dalej, z biegiem rzeki. Co pozostało?
Poharatany brzeg rzeki i budynki: tartak, w którym ktoś wytłukł wszystkie szyby, hotelik dla prostytutek z tancbudą na dole, pokojem do gry w bingo na pieniądze, z okna którego roztaczał się widok na krnąbrną rzekę; parę typowych domów mieszkalnych z grubych bali i kościół — katolicki, bo służył kanadyjskim Francuzom, bo nigdy nie mógł konkurować pod względem popularności z domem publicznym, tancbudą, a nawet z grą w bingo.

Regulamin tłoczni win,John Irving

Jeśli nie możesz

plazowanie
wyruszyć nad Morze słuchaj bosych stóp
podsypanych kredą na brzegach Barrio
Jeśli nie pamiętasz niedospanych snów
wysłuchaj jak oddycha nimi Eva i Julia
Tutaj morze lśni i mocno wieje wiatr
na bosych nogach tancerek
Odwracasz się i widzisz swoje życie
jak ślad po śrubie okrętowej
A przecież to Mistrz gitary wplątał
Twoje myśli w nadchodzące i odchodzące
Kiedy wracam do domu i jesteś ze mną
i skrępowane marzenia Mercedes Sosy
Pracuję jak zwykle nad początkiem historii
nie znając końca choć wiem na pewno że TODO CAMBIA!

dla sąsiadki Rufo, najbliższej mi Basi

Po Trumpie

nierownowaga
Że w tym Pekinie w pewnej dzielnicy
tunel przebili czterej Chińczycy
Czterej Chińczycy z oczami w ukos
tunel przebili kitajską sztuką
Z wierzchu przykryli papą krakowską
a tunel idzie przez cały kosmos
Lecz przyjdzie moment, mój przyjacielu
czterej Chińczycy wyjdą z tunelu
A wtedy panie, kosmos i odór
sodomagomor, siarka i wodór

Konstanty Ildefons Gałczyński, pseud. Karakuliambro