Bóg

Cyrulik Warszawski 1933

wyjec1.jpg
Jakieś postacie ponure na / ZGODĘ schodzą się nocą
Okropnie się czegoś martwią / Okropnie się czymś KŁOPOCĄ

Wszak jest już taki obyczaj / I tak już widocznie Bóg chce
Że każdy warszawski laureat / Śmiercią przypłaca swój sukces
A Pan Bóg urządził to wszystko / Nadzwyczaj mądrze i dobrze
Laureat ma zawsze przynajmniej / Pieniądze na własny pogrzeb

Od czasu do czasu ktoś krzyczy / Tu GRANDA jest oczywista
Że fatum surowe lecz słuszne / Nie ima się antychrysta
Potem gorliwie się modlą / Poparcia szukają w niebie
W końcu wracają do domów / Na Bozię źli i na siebie

Gdy z upragnionej tej śmierci / Cały obliczą już dochód
Wychodzą i spontanicznie / Na Smolnej formują pochód

Pod jedenastym numerem / Zapał ogrania ich dziki
Stoją pod oknem i groźnie / wnoszą B O Y O W E okrzyki

H.I.Polit/Janusz Minkiewicz/

Reklamy

Wrota

haczyk
Gdy głupiec usłyszy :
COŚ, PONAD CO NIC WIĘKSZEGO NIE MOŻE BYĆ POMYŚLANE
rozumie to, co słyszy,a to, co rozumie,
jest w jego intelekcie, nawet gdyby nie rozumiał, że ono jest.
Czymś innym bowiem jest to, że rzecz jest w intelekcie,
a czymś innym poznanie tego, że rzecz jest.
Kiedy malarz zastanawia się nad tym, co zamierza wykonać,
ma w intelekcie to, czego jeszcze nie zrobił, ale nie poznaje jeszcze, że to jest.
Ale z pewnością to, ponad co nic większego nie
może być pomyślane, nie może być jedynie w intelekcie.
Jeżeli bowiem jest jedynie tylko w intelekcie, to można pomyśleć,
że jest w rzeczywistości, a to jest czymś większym.
Zatem coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, istnieje bez wątpienia
i w intelekcie, i rzeczywistości.

Proslogion, Anzelm z Aosty

Wiara w Ubezpieczenie

równowaga2
Blaise Pascal

napisał esej filozoficzny, w którym
sceptycznie nastawionych do wiary przekonywał:
– karą za brak wiary w Boga może być wiecznie potępienie
– koszt wiary w Boga jest niewielki
– w najgorszym wypadku, osoba wierząca rezygnuje z kilku ulotnych przyjemności
– koszt przegranego zakładu jest tak wysoki, a cena wiary tak niska, że
LEPIEJ JEST WIERZYĆ
NIŻ NIE WIERZYĆ !

Fascynująca matematyka,Anne Rooney

Na wstępujących

malpa
DO TYCH SAMYCH RZEK
CORAZ TO INNE NAPŁYWAJĄ WODY
Na początku znaliśmy
wszystkie odpowiedzi
na życiowe pytania
Ale każde z nich załatwialiśmy
ta samą odpowiedzią
SPRAWIŁ TO BÓG…
Problem w tym,  że taka odpowiedź
nie przynosi żadnego pożytku.
Człowiek lubi się zagłębiać w istotę spraw.
Toteż odpowiedź,że „To sprawił Bóg”
człowiekowi nigdy nie wystarczała !!!

Komiksowe wprowadzenie do filozofii,Patton&Cannon

Lewa_Równania_Prawa

opiekacz
Naziści zajęli miasto i jeden z nich,wśród nich mojej matce,
rozkazał uklęknąć w szeregu na śniegu. Następnie przeszedł od jednego
końca do drugiego, zatrzymując się, żeby strzelić któremuś z jeńców w głowę.
Jeśli była to część planu Boga albo natury, mój ojciec nie chciał mieć z tym
nic do czynienia. Uważam, że nasze życie, niezależnie, jak wiele tragedii albo
tryumfów zdąży w sobie pomieścić, jest rezultatem takich samych obojętnych praw,
które stworzyły wybuchające gwiazdy /Nie wiem czy to może przynieść ulgę/i że –
dobre czy złe – są w ostatecznym rozrachunku darem, który w jakiś sposób wynika
ZE STERYLNYCH RÓWNAŃ RZĄDZĄCYCH NASZYM ŚWIATEM.

Krótka historia rozumu,Leonard Mlodinow

Porzucenie

sudarium
Gdy zmarłego owijano w całun, na którym widniał on sam,
ciało wypełniało tkaninę, a obraz zmieniał się w rzeźbę.
To, co duchowe, stawało się na powrót materialne.
Owijanie zwłok w tekstylia, będące drugą skórą zmarłego,
doskonale oddaje chrześcijańską ideę zmartwychwstania.
Jednak obraz Łazarza porzucającego swoje bandaże demonstruje
bezsensowność mumifikacji w obliczu Boga, którego słowo i dotyk wskrzesza.
Malowane egipskie całuny, stworzyła ta sama wyobraźnia,
dzięki której w Bizancjum powstały archeiropoietoi,
a na zachodzie sudaria i veraikony.
Każda z tych pokrytych obrazami tkanin pośredniczy
między malarstwem a rzeźbą,
życiem a śmiercią,
relikwią i talizmanem,
iluzjonistycznym portretem i dziełem sztuki.

Weronika i jej chusta,Ewa Kuryluk

Powiedzenia_ostrzeżenia

przeciskanie
Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe.
Ale pierwszemu też nie rób.
Kościoły to wtyczki
w boski prąd nadziei i sensu.
Na coroczne zmartwychwstanie musi się
uzbierać wystarczająca ilość cichych śmierci.
Nie cały Bóg mieści się w Kościele.
Pomiędzy Niebem a Ziemią jest za dużo pośredników.
Powiedz w jakiego Boga wierzysz,
a powiem ci, ilu masz wrogów.

Podręcznik do myślenia,Janusz Kapusta