Buber

Szukanie

skrzyżowanie
Widzę bogów w twym ciele o Boże i
gromady najrozmaitszych istot Brahmana
Z wieloma rękami brzuchami ustami oczami
Wszyscy dążą z pośpiechem w twe usta
najeżone straszliwymi zębami

Miałem w swoim bagażu, jak mam dotychczas
egzemplarz Bhagawadgity
w ozdobnym wydaniu z 1910 Ultima Thule.
Woziłem ją w jukach siodła po drogach wrześniowej kampanii.
Zresztą znałem Bhagawadgitę niemal na pamięć:
JAKI BLASK BY SIĘ STAŁ GDYBY NA NIEBIE ZABŁYSŁO TYSIAC SŁOŃC
WIDZĘ BRAHMANA Z WIELOMA REKAMI BRZUCHAMI USTAMI OCZAMI
NIE WIDZĘ ANI ŚRODKA ANI POCZĄTKU
Jak niezliczone potoki rzeki spieszą na oślep ku morzu
Tak samo ci bohaterowie ludzkiego życia dążą do …

Jan Józef Szczepański

Nie słuchaj siebie do końca

słodka muzyka
Nie jest tak, że potrafię modelować samą siebie.
To by było nudne, bo pozostawałabym więźniem własnej wyobraźni.
Niemożliwe byłoby nagłe zaskoczenie, przekroczenie horyzontu.
Szczęśliwie, wciąż jestem dla samej siebie tajemnicą.
A jednak momenty niespodziewanego rozpoznania siebie w innym,
albo odwrotnie – uchwycenie siebie w nagle doświadczonej obcości,
to dobre okazje do zrozumienia, kim się naprawdę jest.

Próba rekonstrukcji,Staniszkis