chaos

Zasieki dzieciństwa

zasieki dzieciństwa
Usługa to ładny wyraz.
Jeśli mamie i tacie wypada dłuższa podróż służbowa,
nie muszą rozpaczać nad przegraną szansą życiową i rychłym końcem kariery.
Przedszkole przenocuje malucha. Brak instytucji zwanej Babcią się narzuca.
Ale Usługa działa na osiedlu zamieszkanym
przez biznesmenów, polityków i dziennikarzy lepszego sortu.
Dziecko przeszkadza i zmusza do rezygnowania z planów.
Dlaczego ciągle jest takie małe?
Dlaczego nie da nam spokoju?

Rano pójdzie do przedszkola, dzień później ktoś go odbierze.
Pobyty dłuższe niż doba zdarzają się rzadko, ale byli rodzice,
którzy zostawili pociechę na dziesięć dni. To daje zaprawę lepszą
niż w Japonii, gdzie uczniowie mają tyle obowiązków,
że nie opłaca im się czasem wracać na noc do domu.

Zapiski na biletach,Michał Olszewski

Reklamy

Imieninowo

uroczystość
Obdarowywanie przychodzi coraz trudniej.
Gdzie jest jeszcze wolne miejsce?
Och, jaka to bieda nie wiedzieć już,
czego sobie życzyć.
Czego brakuje, to niedostatku, jakbyśmy
chcieli uczynić go przedmiotem życzeń.
I nadal obdarowujemy się bez litości…
Wiadomości punktualnie donoszą o naszych czynach.
Obmyślamy plany, które zapowiadają sukces…
Być może ludzie długo już nie pociągną,
ale ostatecznie to my decydujemy, kiedy zamknąć sklepik.

Szczurzyca,Günter Grass

Splątane nitki Husa

Hus
Kiedy słyszę prośbę nauczyciela:
Proszę opowiedzieć krótko o Husie i jego działalności,
fakty, które gromadziło się za cenę nieskończonych trudów,
sprawiają zawód w krytycznej chwili.
Hus? Nazwisko wydaje się dziwnie znajome.
Szuka się w tłumoku faktów, tak jakby szukało się ścinka
jedwabiu w torbie z gałgankami. Informacja jest w głowie
na samym wierzchu. Wyławia się wszelkiego rodzaju strzępki wiedzy-
coś o rewolucjach, schizmach, systemach rządów.
Ale co się zrobiło z Husem?
W przystępie rozpaczy chwytam tłumok i wywalam wszystko
na podłogę. Zdumiewam się, że wiem tyle rzeczy, których
nie ma w tematach egzaminów. Teraz widzę Husa
jak stoi gdzieś z boku, pogodnie zadumany nad swoimi sprawami,
nieświadomy katastrofy, którą na mnie sprowadził.

Historia mojego życia,Helen Keller

Prawdziwa przyjemność

przyjemność
Zadaniem moim będzie przekonanie was,
abyście nie rezygnowali ze słuchania,
mimo że nie rozumiecie.
Nie rozumieją tego moi studenci fizyki.
Sam tego nie rozumiem.
Nikt tego nie rozumie …
Sprawi mi prawdziwą przyjemność
opowiedzieć wam o absurdalności Natury
ponieważ uważam, że jest zachwycająca.
Nie zniechęcajcie się,
gdy nie możecie uwierzyć,
że Natura jest dziwna.
Wysłuchajcie mnie cierpliwie,
a będziecie równie jak ja
zachwyceni.

Osobliwa teoria światła i materii,Richard Feynman

Filozofia okrągłego stołu

stół
I jest tam jakiś prosty biały stół,
Na którym można piękne rzeczy tworzyć,
I jest tam ręka, zmieniona przez ból,
Aby w niej głowę po dniu pracy złożyć.

A MESA MAIS FODA DO MUNDO!

Po końcu świata
po śmierci
znalazłem się w środku życia
stwarzałem siebie
budowałem życie
ludzi zwierzęta krajobrazy
to jest stół mówiłem
to jest stół
na stole leży chleb nóż
nóż służy do krajania chleba
chlebem karmią się ludzie
człowieka trzeba kochać
uczyłem się w nocy w dzień
co trzeba kochać
odpowiadałem człowieka

Tadeusz Różewicz

Masz pytanie?

oświecenie
Przykładem oświecenia przez przypadek jest U.G Krishnamurti.
Choć U.G nie pokładał wiary w żadną doktrynę oświecenia,
przypisywał sobie doświadczenie „śmierci klinicznej”,
które przeszedł w czterdziestym dziewiątym roku życia,
i po którym powrócił jako rodzaj istoty gloryfikowanej
w literaturze oświecenia.
Przez swoją kliniczną śmierć i jej następstwa,
U.G przestał dłużej być tą samą osobą,
teraz był kimś kogo ego zostało starte.
Na jego szczęście, nie miał problemów
ze swoim nowym sposobem funkcjonowania.
Nie musiał go akceptować, skoro zgodnie z jego relacją
zgubił wszelkie poczucie ego wymagającego akceptacji
czy odrzucenia czegokolwiek.
Pewni będą widzieli brak szacunku U.G dla duchowości
jako dobry omen zgodny z naturą oświecenia,
o którym zostali pouczeni,
że nie może być wymuszone przez jakikolwiek rodzaj doktryny.
Inni zaprzeczą temu stwierdzeniu, być może dlatego,
że zostali indoktrynowani przez wiarę iż zarówno
brak szacunku jak i szacunek wobec transcendentalnego
są nietrafne jeżeli już stało się przebudzonym.
Żadna strona tej sprzeczki nie kusiłaby U.G.
U zwierzęcia cierpienie zawiera się samo w sobie,
u człowieka przebija mur do lęku przed światem i rozpaczą życia.
U.G nigdy nie mówił o rozwiązaniu tego problemu
jaki świadomość uczyniła z naszego życia.
Jesteśmy pochwyceni w iluzje i nie ma z tego drogi wyjścia.
To, że U.G natknął się na taką drogę,
co oznajmił swym niezliczonym rozmówcom,
było niczym innym jak szczęściem:
o czym nic nie wiedział i czego nie mógł przekazać innym.
Jednakże oni ciągle do niego przychodzili i prosili go o pomoc.
Na ich błagania odpowiadał im bezpośrednio, że nie może im pomóc,
ani też oni sami nie mogą sobie pomóc.
Ani też żadna pomoc nie może nadejść z żadnego sektora ich poszukiwań.
Mogą szukać wyzwolenia przez całe swoje życie i
działać w ten sposób aż do łoża śmierci
– bez rezultatu, tylko zadając te same bezużyteczne pytania
i słuchając bezużytecznych odpowiedzi.

Thomas Ligotti