cisza

Zmowa milczenia

szybkość
Malarz Boklin i jego syn siedzą z pisarzem Kellerem w gospodzie.
Piją w milczeniu. Po kilkudziesięciu minutach syn Boklina mówi:
Straszny dziś upał …Ojciec dodaje – I bezwietrznie.
Keller czeka dłuższą chwilę, po czym wstaje, a na odchodnym rzuca:
Z gadułami pił nie będę!

Potomkowie szwabskich osadników, w banackiej wsi żyli obok
Rumunów, Węgrów i Serbów. Codzienne czynności wykonywali
w ogłuszającej ciszy. Głowa nie podążała ich torem.
Komunikacja odbywała się za pomocą ukradkowych gestów.
Dzięki nim budowane było porozumienie,
którego nikt nie musiał potwierdzać.

Milczenie nie jest przerwą w mówieniu, lecz czymś odrębnym.
Jeżeli człowiek nie nabrał nawyku mówienia do innych,
nie musi się przyzwyczajać do myślenia w słowach.
Nie trzeba mówić, żeby być obecnym.
Brak słowa wyrównuje szanse, zmusza ludzi do
zajęcia miejsca w szeregu bytów.

Nigdy nie byłam słowem,HERTA MÜLLER

Reklamy

Bez tabu

żonglerka1
Jak już sami dobrze wiecie
wszędzie, wszędzie na tym świecie
każdy bywa w toalecie.
Nawet znani prominenci, papież,
król i prezydenci,
tym co my są w niej zajęci.
Nie ma życia bez jedzenia,
a tym samym wypróżnienia.
Nie zrobimy więc odkrycia,
głosząc wniosek nie do zbicia: KUPA JEST PODSTAWĄ ŻYCIA !

dalszy ciąg w serii bez Tabu:
Boga przecież nie ma! (Lindenfors Patrik)
Duża książka o aborcji (Bratkowska Katarzyna, Szczuka Kazimiera)
Mała książka o demokracji (Buregren Sassa)do
Mała książka o feminizmie (Buregren Sassa)
Mała książka o homofobii (Laszuk Anna)
Mała książka o kupie (Stalfelt Pernilla)
Mała książka o miesiączce (Oskarsson Marie)
Mała książka o miłości (Stalfelt Pernilla)d
Mała książka o przemocy (Stalfelt Pernilla)
Mała książka o rasizmie (Diouf Mamadou)d
Mała książka o strachach (Stalfelt Pernilla)
Mała książka o śmierci (Stalfelt Pernilla)
Mała książka o tolerancji (Środa Magdalena)
Mała książka o włosach (Stalfelt Pernilla)
Wielka księga cipek (Höjer Dan)
Wielka księga siusiaków (Höjer Dan)

Odzyskanie słuchu

rzeka Lena1
Nauczyłem się odróżniać poszczególne dźwięki
zwiastujące określone rzeczy.
Na wstępie zapoznałem się z odgłosem nadciągania wichury.
Jeszcze na długo zanim podmuch powietrza docierał do mnie,
dało się słyszeć niski ton, przypominający jednostajną
barwą startujący w oddali samolot odrzutowy.
Początkowo myślałem, że znajduję się w pobliżu lotniska wojskowego,
z którego co chwila startują samoloty.
Płynąca głębokim wąwozem rzeka działała dla wiatru jak tuba,
z której wydobywał się niski, potężny dźwięk.
Kolejna dźwiękowa tajemnica, jaka mnie prześladowała, była dźwiękiem
wysokoobrotowego silnika, jakiego używa się w łodziach motorowych.
Po kilku dniach wnikliwego śledztwa doszedłem do wniosku, że to
efekt akustyczny toczącej się po kamieniach w oddali wody,
konkretnie zaś wpadających do głównego nurtu,
nastroszonych kamieniami potoków!

Przez Syberię na gapę,Romuald Koperski