dekoracje

Humor

rozpalony.jpg
chroni od histerii i sprowadza rzeczy świata
do właściwych rozmiarów
.
Mówią o tym Arystofanes, Apulejusz, Lukian,
Erazm i Rabelais, Wolter, Krasicki i Swift.
Dlatego warto mieć pod ręką
Pana Tadeusza i Klub Pickwicka
bo nie ma trafnego sądu bez korekty humoru
a prawdziwego humoru be dobroci
Jak zrozumieć bez poczucia humoru czas
który może być równie groteskowy jak tragiczny?

Uwagi o polityce,Bolesław Miciński

Reklamy

Empatyczna edukacja

7a4c7d48402e400a1ab99b8e79bb885e
Poświęcam ten wpis amerykańskiej odnodze JASIAKÓW

Panował zwyczaj, że o matematyce się na przyjęciach nie rozmawia
Profesor zaczynał od Jude
Czym się ostatnio interesujesz?
Możecie rozmawiać o czym chcecie…
Co najmniej dwaj koledzy Jude cierpieli na łagodną formę autyzmu.
Jude robił przed kolacją przegląd w
GRACH KOMPUTEROWYCH i TENISIE.
Profesor chciał, żeby jego studenci znaleźli pracę,
więc obok nauczania matematyki uznał za swój obowiązek
wdrożenie ogłady towarzyskiej,jak się zachowywać pośród ludzi.

MAŁE ŻY cIE,hanya yanagihara

W uśpieniu?

malpa
Grecki poeta Hezjod opisywał ZŁOTA ERĘ LUDZKOŚCI w następujący sposób:
Ludzie żyli niczym Bogowie, bez pasji, nałogów i wad,
pozbawieni byli złości, przykrości oraz trudów.
W szczęśliwym towarzystwie boskich bytów,
przeżywali swoje dni w spokoju i radości,
żyjąc razem w perfekcyjnej jedności,
zjednoczeni przez wzajemne zaufanie i miłość.
Ziemia była piękniejsza niż dzisiaj i
spontanicznie wydawała liczne rodzaje owoców.
Istoty ludzkie i zwierzęta mówiły tym samym językiem i porozumiewali się między sobą. Mężczyzn postrzegano zaledwie jako chłopców w wieku stu lat.
Nie mieli żadnych ułomności związanych z wiekiem,
który sprawiałby im kłopoty i kiedy przechodzili
do regionów najwyższego życia, czynili to w łagodnym uśpieniu.
Wiemy, z tego co jedli i stanu ich szkieletów,
że polujący ludzie byli na ogół w bardzo dobrej formie fizycznej.
Badania wykazały, że ówcześni mieszkańcy Ziemi praktycznie nie chorowali.
Naukowcy twierdzą, iż ludzie przed „upadkiem człowieka”
cierpieli znacznie mniej z powodu chorób i zachorowań
niż obecne nowoczesne społeczeństwo.
Większość chorób powstała w wyniku udomowienia przez ludzkość zwierząt,
które „przekazały” nam wiele dolegliwości i infekcji.
Świnie i kaczki przyniosły nam grypę, od koni pochodzi przeziębienie,
krowy dały nam ospę, natomiast psy odrę.
Co więcej, pijąc mleko, które wcześniej
nie było znane w ludzkiej diecie,
naraziliśmy się na przejęcie kolejnej gamy bakterii i zarazków.

Sprawdźcie sobie, przecież jest facebook_google?

Nigdy nie było mi, tak teatralnie!

próby teatralne
To jest spowolnione moje myślenie o projekcie „Pociąg do…”.
Dla mnie to, przede wszystkim podziękowanie za drżenia mojego kręgosłupa:
Od kontrabasu do sopranu …
Zasłona spektaklu już zrzucona!
Chciałbym jednak pokazać
dlaczego dla mnie spektakl jest tylko zasłoną.
Wszystko, co kocham w teatrze, zawiera się dla mnie na próbach.
Mogę się z Wami tym podzielić.
I jeśli był w tym sens ponad spektaklem,
to już powstał powód,by dalej współpracować.

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY WYTRZYMALI WZROK KAMERY,
MOJE UWAGI, DO TEGO CO NIESPEŁNIONE I TO CO NIEUDANE.
JESTEM DUMNY, ŻE PODĄŻAŁEM Z WAMI DO TEATRU POLSKIEGO,
PROSTO NA DZIEŃ DZIECKA!

Domiar słowa

po pracy
pożytek z ksiąg i książek
bywa rozmaity rano
po przebudzeniu wyskakujemy raźno z łóżka
(szkoda dnia!) bierzemy książkę
(jeśli takową mamy w domu) i zaczynamy gimnastykę
chodzimy z książką na głowie po jednej linii
pytacie państwo „jaką książkę”
tu chodzi nie o książkę ale o równowagę
stawiamy stopę za stopą nie przesuwamy bioder
z boku na bok odkładamy książkę na bok
„jaką książkę? ” może być Quo vadis Ogniem i mieczem
Johna R. R. Tolkiena Der Herr der Ringe (mit Anhängen)
Baudolino Stara baśń wszystko jedno
może być nominowana idziemy prosto z zamkniętymi oczami
rozkładamy ramiona na boki idziemy po prostej linii
bierzemy głęboki oddech.

Tadeusz Różewicz

Chciałbym…

bezpiecznie
Poeta William Blake dożył osiemdziesiątki,
a kiedy umierał, śpiewał triumfalne hymny.
Bo wiedział, że przenosi się tylko do innej
krainy niewidzialnej dla oczu śmiertelnych.
Ja też chciałbym wierzyć, że trafię do tej krainy
i będę mógł tam dalej robić to, co zacząłem na ziemi.
To znaczy dążyć bez ustanku i być samym dążeniem
i nigdy nie nasycić się dotykaniem
migotliwej tkaniny na warsztacie świata.

Niebiańskie,Czesław Miłosz

Z braku zimy

uliczkatradycji
W dwudziestoleciu międzywojennym w Poznaniu
w sklepach branży tekstylnej organizowano zimą „Biały tydzień”.
W połowie lutego sklepowe witryny prześcigały się w zimowych pomysłach.
Pewnej zimy w oknie sklepu przy Starym Rynku wśród ośnieżonych gór
z bawełny jeździła górska kolejka, z tekstylnych zboczy zjeżdżali narciarze.
Konkurent  z eleganckiego składu wystawiał białe jak śnieg pingwiny,
rozstawione co kilka metrów wśród różnorodnych tkanin. Na długości
ponad 50 metrów zwisały wielkie lodowe sople, girlandy i draperie.
Na ścianach i stelażach udrapowane były tkaniny z wymalowanymi na
nich zimowymi pejzażami. Ze środka sklepu ku wejściu sunął pod sufitem
ogromny biały wąż z białego płótna. Oczywiście kuszono klientów biletami
do kina, do teatru, serwetkami, chusteczkami czy śnieżnobiałymi ręcznikami
z inskrypcją sklepu.

Swój do swego,M.J.Januszkiewicz&A.Pleskaczyński