demografia

Migracje

mrówki
Gdyby mrówki dysponowały bronią nuklearną,
przypuszczalnie w ciągu tygodnia mielibyśmy koniec świata.

/Bert Holldobler&E.O.Wilson/

Mrówki nie potrafią wykonywać tańców informacyjnych, jak pszczoły,
ale i tak szybciej rekrutują chętnych do przeprowadzki do lepszego miejsca.
Mrówki zaproszone do obejrzenia nowego miejsca – jeśli im także się spodoba-
wracają do kolonii i zachęcają kolejne osobniki do dołączenia do nich.
Z chwilą gdy miejsce zyska aprobatę większej liczby mrówek, nikt się już
nie kłopocze z przekonywaniem pozostałych. Po prostu dochodzi do uprowadzeń
na masową skalę. Bieg z siostrą na plecach zajmuje jedną trzecią czasu potrzebnego na bieg w tandemie. Kiedy strumień przenosicielek zacznie płynąć,
wszystko przebiega błyskawicznie i sprawnie.
Mrówcze kolonie znalazły właściwy kompromis między
niecierpliwością a odwlekaniem sprawy w nieskończoność!

Należy wiedzieć, że mrówki są wstanie określić prawdopodobieństwo
występowania w pobliżu niepożądanych sąsiadów i
unikają takich kłopotliwych lokalizacji…

Seks na sześciu nogach,Marlene Zuk

Ten moment

ptasia nawigacja.jpg
Myślałem o ludziach, którzy zadowalają się życiem gąsienicy
i na zawsze pozostają w dolnych rejestrach stworzenia.
Tuczą swoje brzuchy, sakwy i księgi wieczyste !
Gnostycy takie istoty nazywali HYLIKAMI, czyli zniewolonymi
przez własne ciała, uwiedzionymi przez świat materii.
Inni zatrzymują się w stadium poczwarki. Ich dusze są zbyt słabe,
aby zaakceptować wpisane w przemianę cierpienie.
Nie potrafią wydostać się z kokonów!
Motylami są jedynie pneumatycy, którzy ocknęli się
z otępienia larwy, a następnie przebudzili się ze snu poczwarki.

ĆMA i ŚWIECA,Robert Pucek

Test ustny

demokracja
Demokracja jest jak
plac zabaw na którym każdy może bawić się w to na co ma ochotę
bo w demokracji ludzie mogą
myśleć co chcą mówić co chcą spotykać się z kim chcą
Jak każda gra demokracja ma swoje zasady i trzeba się stosować do nich
Demokrację tworzy się wspólnie żeby wszyscy zgadzali się ze sobą prawie we wszystkim
Ci którzy myślą w określony sposób albo podobnie zbierają się razem
Ci którzy mają inne zdanie robią to samo tak jak ci którzy nie zgadzają się
ani z tymi pierwszymi ani z drugimi
Każda grupa zakłada partię polityczną i każda partia chce jak najlepiej
Jedne uważają że najważniejsze jest żeby wszyscy mieli pracę
żebym wszystkim powodziło się tak samo
żeby wszyscy mogli się uczyć
żeby miejsc w szpitalach starczyło dla każdego
Inne twierdzą że najważniejsze jest żeby kraj był coraz bogatszy
żeby kraj rozwijał się szybciej żeby przedsiębiorstwa rosły w siłę
A są nawet takie które chcą żeby banki stawały się coraz potężniejsze
żeby uczyli się ci których stać by za to zapłacić
żeby było gdzie polować i wszystkim poprawiły się warunki mieszkaniowe
W KAŻDY KRAJU SĄ KONSeRWATYŚCI I POSTęPOWCY !!!

Co to właściwie jest DEMOKRACJA/oryginalna seria nosiła nazwę „Libros para Manana”
ukazywała się w latach 1977-8 w nakładem barcelońskiego wydawnictwa La Gaya Ciencia.
Jeśli dziś czyta się ją bez specjalnego zdziwienia, to dowód na to, że JUTRO
nie stało się jeszcze dniem DZISIEJSZYM

BiałoCzerwonoBiałoCze…

zaokraglona-historia
Z rozwalonego domu obszarnika ktoś wyciągnął pianino
Pianino stało w sadzie i mokło na deszczu
Pastuchy pędziły krowy obok i grały na nim kijami
Dwór ktoś spalił po pijanemu
Wysadziliśmy cerkiew , która tu stała od dwustu lat
Zamiast cerkwi zbudowano miejskie toalety
Księżom kazano sprzątać
W polu leżeli nasi towarzysze
Na czole i na piersi wycięto im gwiazdy
Do rozprutych brzuchów nasypali ziemi
Chcieliście ziemi, to macie
Nad rzeką czernieli na słońcu jaśnie wielmożni
Z brzuchów wystawały powpychane naramienniki
Martwych widziałem już tylu ilu żywych
Dzisiaj żal i białych i czerwonych…

Koniec czerwonego człowieka,Swietłana Aleksijewicz

Utopcy Unii

anioly
W 2000 roku w rzece March utopiło się osiemnastu Hindusów.
Chcieli przepłynąć ze Słowacji do Czech.
Wyposażeni w noktowizory LUCIE i kamery termowizyjne SOPHIE
rekruci w liczbie dwóch tysięcy dwustu patrolują granicę.
Nie wolno im ani strzelać ani grozić.
Osiemdziesiąt pięć tysięcy nielegalnych ze
stu osiemnastu krajów ujęto dopiero po WNIKNIęCIU.
Większość jednak z RADOŚCIĄ daje się złapać.

Na granicy autriackiej,Florian Klenk