dioramy życia

No, trudno !

doratanie
Jeśli chodzi o zrozumienie możliwości organizmów żyjących
na naszej planecie, a w szczególności dotyczy to człowieka,
to szkoła i nauka są oceanem bzdur!
Nic mnie nie zmusza, ani nic mnie nie usprawiedliwia
Po prostu tak niewiele się zgadza z tym,  co ja wiem
Że mogę to spokojnie pominąć i dalej obserwować,
jak TO JEST!

Reklamy

Syn konieczny

zjazdka
Bardzo chciałem, żeby znalazła się na mojej płycie
piosenka, którą przed laty napisałem dla Maryli.
Rodowicz nie oddzwaniała – oczywiście z kimś to konsultowała.
Kiedy się zgłosiła / siedziałem z żoną w restauracji/
na cały głos warknąłem: MARYLA, chcę mieć syna!
Ludzie patrzyli na mnie dziwnie.
Siedzi z kobietą, a dzwoni do innej, że chce mieć z nią dziecko…
Niedługo potem MARYLA urodziła Jasia, a ja zostałem ojcem Bartka.

Tekściarz, Krzysztof Dzikowski

Jesteśmy

zmaknij-sie
Począwszy od wyrostka robaczkowego, a na słabym krzyżu kończąc,
przypinamy sobie, że ewolucja niekoniecznie zmierza do perfekcji.
Raczej zadowala się kompromisami, za pomocą których usiłuje osiągnąć
najlepszy rezultat w obliczu sprzecznych celów.
Jesteśmy pełni usterek i braków. Daleko nam do doskonałości konstrukcji,
którą XVIII-wieczni badacze uważali za dzieło boskiej ręki.
Nasz umysł nie jest w lepszej formie niż nasze ciało.
Prawie, ale tylko prawie mamy umysły z epoki plejstocenu
uwięzione w ciałach z epoki podróży kosmicznych.

Grooming_Gossip,Robin Dunbar

Panele słoneczne

domysły
Znam parę osób, które emanują światło.
Głównie dlatego. że mnóstwo go pochłonęły.
Zrozumiałe, że ludzkie oko nie jest wstanie
zarejestrować wiele części spektrum.
Poznajemy jedynie rezultaty istnienia.
Widzieć – znaczy pojmować.
Pojmować – znaczy rozumieć.
Rozumieć – znaczy wiedzieć.
Wiedzieć – znaczy stawać się.
Stawać się – znaczy żyć pełnią życia.
Żyć pełnią życia – znaczy jaśnieć.
A jaśnieć – to znaczy być kochanym.
A być kochanym – znaczy płonąć.
A płonąć – znaczy istnieć.
Raz jaśniej, raz ciemniej.

Tylko w niedzielę

bez ustanku
Ostateczny cel nie jest bowiem jakimś stanem,
który gdzieś tam, u kresu ruchu i niezależnie odeń,
a więc niezależnie od drogi przez sam ruch odbywanej,
czeka na proletariat jako „państwo przyszłości”.
Stanem, o którym z tej racji można w codziennej walce
spokojnie zapomnieć, przywołując go co najwyżej
w niedzielnych kazaniach, jako moment
uwznioślający pośród powszednich trosk.

Historia i świadomość klasowa,György Lukács

Wyodrębianie

bez ustanku
Więzi międzyludzkie są dobrem deficytowym.
Niedobór zasobów naturalnych stał się punktem wyjścia
dla epoki cywilizacyjnej, pociągnął za sobą również
drastyczny deficyt zasobów emocjonalnych.
Jeśli w społeczności rozluźniają się więzi,
brak jest konwenansu moralnego, pomocne może okazać się
wyznaczenie grupy „obcych”, wykreowanie wspólnego wroga.
Wykluczenie jako „obcych” może dotyczyć osób albo grup,
z którymi dotąd dzielono życie. Jakąś grupę wyodrębnia się
jako „obcą” po to, by ci, którym brakuje wspólnych celów,
wśród których zanikają więzi, mogli skonsolidować się w
„grupie własnej”.

Granica bólu,Joachim Bauer

Service Life

wypchane zoo1
Preparując skóry, głowy, rogi, kopyta,
trofea myśliwskie i okazy historii naturalnej
w każdego rodzaju oprawie, od głowy do całości,
specjalizujemy się nie tylko w taksydermii, lecz
także w osteologii, czyli konserwacji i montażu
czaszek, kości oraz kompletnych szkieletów.
Opanowaliśmy w mistrzowskim stopniu techniki i
materiały potrzebne do sporządzenia dowolnej dekoracji.
Wykonujemy wszelkiego rodzaju manekiny dla amatorów,
którzy chcieliby wypchać ulubione albo niezapomniane zwierzę.
Możemy również wykonać ozdoby i meble zrobione ze zwierzęcych
części ciała. Dostarczamy wszelkiego rodzaju akcesoria:
od gałek ocznych, farb do malowania ryb, wypełniaczy, igieł,
nici oraz artykuły do tworzenia dioram historii naturalnej.

Beatrycze i wergili,Yann Martel