dobro i zło

Ale kiedy

zygzaki1.jpg
Z Kościołem jest ten problem,
że w gruncie rzeczy, mimo bardzo czytelnej
hierarchii, jest to instytucja bez twarzy.
Katolicy to często dobrzy ludzie.
W tym tkwi siła Kościoła, to dzięki nim
ta instytucja jeszcze nie upadła.
Niedawno dałem drobną kwotę kobiecie,
która szperała w śmietniku.
Miała plecak ze Światowych Dni Młodzieży.
Podziękowała i powiedziała:
– Bóg zapłać. Odpowiedziałem, że jestem ateistą. A ona,
– I tak będę się za pana modlić
Instytucja jest podła, ale kiedy pojawia się
żywy człowiek, trudno i o nim źle myśleć.

15 stuleci,Wilhelm Sasnal

Reklamy

Soyka&Kuyateh

Vincent.jpg
Auvers-sur-Oise
miasteczko w którym ostatnie dni spędził van Gogh
W jego pokoiku przeżyłem coś mistycznego
Pod sufitem okienko
Miejsce na łóżko
Schody, na dole restauracja
Ulica nawet ruchliwa…
Odwiedziłem grób
Pola miejsca które malował
Na cmentarzu wiał wiatr
Zrobiłem kilka zdjęć grobu braci
Cały czas słyszałem jakąś muzykę
Znalazłem miejsce gdzie głos było słychać najmocniej
Dwa blaszane pojemniki do podlewania kwiatów
Stały niedaleko siebie uderzając o cementową podmurówkę…
Na polach na nogach metalowych reprodukcje obrazów Vincenta
Kiedy tu wróciłem już ich nie było…

Napisałem to, słuchając czego szuka Soyka w Kuyateh!!??

Szkicownik słowno-obrazkowy Casa di Stasys

Powinno

wypracowania1
być rzeczą zbyteczną – choć nie jest – dodanie
że wiara w anioły dobre czy złe nie oznacza wiary w nie,
jakie się przedstawia w sztuce i literaturze.
Diabły przedstawia się ze skrzydłami nietoperza,
a dobre anioły ze skrzydłami ptaków.
Nie dlatego, by ktokolwiek sądził, że moralne zepsucie
mogłoby  zamienić pióra w błony!
Lecz dlatego, że większość ludzi lubi bardziej
PTAKI od NIETOPERZY!

Listy starego diabła do młodego,C.S.Lewis

Boskie zamknięcie

teatr1
I wreszcie którejś bezsennej okupacyjnej nocy

spędzanej na kilku metrach kwadratowych za ścianą szafy
/żyłem tak przez cztery lata/,mając dużo czasu na rozmyślania,
odkryłem swój błąd… Czy Żyd ukrywający się w szafie, skazany zaocznie na
śmierć przez hitlerowskich oprawców, mógł w ogóle rozważać coś takiego?
Niezależnie od ohydy zbrodni jednym z głównych przykazań dekalogu reżysera jest:
NIE WYDAWAĆ WYROKÓW Z GÓRY! ZRESZTĄ W OGÓLE NIE WYDAWAĆ.
Mając na uwadze to,że nic nie jest czarne albo tylko białe,
jego obowiązkiem jest pokazać człowieka i jego czyny w całej ich złożoności.
Osąd zostawić widzowi.
Machiavelli w „Księciu” napisał:
ETYKA I DOBRO W ZNACZENIU CHRZEŚCIJAŃSKIM
NIE MOGĄ BYĆ PRZENOSZONE DO POLITYKI.
POLITYKA MUSI STWORZYĆ SWOJE WŁASNE KODEKSY.
Możliwość czynienia dobra może wspomagać czynienie zła.
Świat nie może być wolny i dobry równocześnie.
LUDZKA NIEDOSKONAŁOŚĆ NA TO NIE POZWOLI.

Wspomnienie Jerzego Antczaka o Aleksandrze Bardinim

Jaki masz zamek?

7b41bf87edb57a2611f0abaec9232374
Chciałem zamknąć drzwi na klucz
ale nie mogłem go przekręcić w zamku
Starałem się obracać w tę i we w tę
ale ani drgnął
Wyjrzałem przez judasza
Zawsze byłem samotnikiem
Jednak nie miałem ochoty na to
by mi ktoś mi się wślizgnął do pokoju
i poderżnął gardło
Znieczulił chloroformem i zrobił ze mnie
chłopaka na godziny
Zmusił mnie do pracy w jakimś podziemnym
laboratorium producentów amfy
Nie miałem ochoty obudzić się bez nerek
wątroby serca gałek ocznych
Ktoś zapukał a serce rzuciło się w klatce piersiowej
Zerknąłem w wizjer – kierowca – Jutro rano o szóstej – powiedział
Mój … mój … mój klucz nie mogę zamknąć drzwi od środka – wyjąkałem
Zamek jest automatyczny
Nie musisz nic robić
Zamykasz drzwi i są zamknięte!

Ismet Prcić

dobRAinwestyCJA

opłata inwestycji1.jpg
Sługą byłem u żebraka/U ślepego i u diaka
Byłem sługą u proboszcza /W złości małom go nie oszczał
Służyłem też u magnata /Chudy był jak kawał gnata
Los mnie wciąż doświadczał srogi /Gdym przemierzał świata drogi
Gdy będziecie cichcem siedzieć /Tyle mogę wam powiedzieć
Chwalcie potęgę pieniądza
Choćbyś gwałcił choćbyś grzeszył/Choćbyś kogoś nożem przeszył
Choćbyś osrał dostojnika/Za pieniądze się wymigasz
Chwalcie potęgę pieniądza
Bóg też bogatemu sprzyja/Przykazanie z nim omija
Prowadzi go jak za rączkę/Raz w rozkosze raz w rzeżączkę
Chwalcie potęgę pieniądza
Ludzie są jako szakale/Moralności nie ma wcale
Kto zaś żyje w zgodzie z Cnotą/Inni go zadepczą w błoto
Kto chce dobrym być ten głupi/Niechaj innym skórę łupi
Sprawiedliwym być to żarty/Będziesz głodnym i obdartym
A więc pchajcie się łokciami/Wchodźcie w serce z buciorami
Plujcie kopcie obcasami/Nie szanujcie nic nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą/Zapomnijcie o sumieniu
Pamiętajcie o jedzeniu/Sądźcie wszystko nie sądzone
W dziwkę zmieńcie własną żonę/Jedno miejcie na uwadze
Aby nie obrażać władzę
A poza tym można kupczyć/Zdzierać lichwę cichcem dupczyć
Rzucić cnoty niech spleśnieją/My pocieszmy się nadzieją
Że to nasze życie w grzechu/Za szachrajstwo przeniewierstwo
Za szalbierstwo i pieniactwo/Za złodziejstwo i zaprzaństwo
Za paskudztwo całe świństwo
Nikt nas nigdy nie ukarze

Kolęda Łazika …Wiesława Dymnego

Kapustę_proszę_dwa_razy

kompozytorka
Szachy są metaforą ZŁEGO państwa.
Figur jest TYLE SAMO, co pionków.
Żółw w oczach swoich BLISKICH chodzi normalnie.
Zapisane myśli poprawiają myśli NASTĘPNE.

Plus minus,JAnusz KApusta