dowód

Oszczędzanie farby

dostepne
Jeśli na płaszczyźnie umieścimy
pewną skończoną liczbę prostych tak,
by w dowolnym punkcie przecinały się
co najwyżej dwie z nich, to kawałki
wycięte z płaszczyzny przez te proste
można pomalować dwoma kolorami w taki sposób,
by każde dwa identyczne pomalowane kawałki
stykały się co najwyżej rogami.
Taki sam rezultat otrzymamy, gdy proste zastąpimy okręgami.

Bezmiar matematycznej wyobraźni,K.Ciesielski&Z.Pogoda

Głupota

Poświęcam wspaniałemu Dr_owi Bluesa z Poznania
Czarek.jpg
Czasem zabieram Gydę na spacery.
Mówię do niej. Ja, człowiek, który uważa rozmawianie
z psami za głupotę. Raz nawet wyjaśniłem jej różnicę
między muzyką B.B. Kinga i Chucka Berry’ego, a ona
nawet nie odwróciła wzroku. To dopiero pies!
Gyda stała się symbolem najlepszych relacji, jakie
są w niewielkiej społeczności i symbolem więzi między
istotami żywymi. Gyda, przechodząc codziennie obok mnie,
przypominała mi, ze to nie rosnąca wartość naszych domów
czyni z nas bogatych ludzi, ale jakość kontaktów między nimi
Gyda. Wspaniała istota w przebraniu psa.

Robert Fulghum

Wzniecaj pożar!

wygoda
Kiedy Zhang Ju sprawował rządy w miejscowości
stanowiącej odwrotność jego imienia
zdarzył się pożar. Mąż spłonął z domem.
Wdowie zarzucano morderstwo.
Ze względu na ich niewątpliwe podobieństwo do ludzi
Zhang Ju wziął dwie świnie i umieścił je w stosie chrustu
jedną żywcem a drugą zabitą. Wzniecił pożar.
I obejrzawszy dokładnie obydwie pieczone świnie
znalazł między nimi różnicę.
Spalona żywcem miała popiół w pysku.
Mąż spalony nie miał w ustach popiołu.
Odtąd wszelkie wątpliwości w sprawach ludzkich sąd rozwiewa
przez ścisłą analogię do faktu stwierdzonego doświadczalnie na świniach.

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Niewidoczne

fotografia
Martin, który jest niewidomy robi zdjęcia
rzeczom i zdarzeniom w celu przekonania się o ich istnieniu.
Niezależni świadkowie opisują wykonane przez niego zdjęcia.
Aparat jest przedstawiany jako obiektywny i bezstronny świadek,
działający niezależnie od fotografa i jego zamiarów.
Fotografię uważa się za prawdziwą, a tym, co nie jest
wiarygodne, są opisy zdjęć. Zdrowy rozsądek każe postrzegać
fotografię jako przeźroczystą kopię rzeczywistości.
Potęga fotografii opiera się na tego rodzaju pociągającej iluzji.
Należy jednak wyjaśnić szczególną postać fotograficznego obrazu,
który w zasadzie wydaje się nie być w ogóle obrazem.
Wydaje się raczej bezpośrednią re-prezentacją przeżywanej rzeczywistości.

Fotografia,Steve Ewards