drzewa

Skradam się

ziemianie
do kasztanowców, żeby zauważyć WY_kaszta_Tanio_wienie
Car Piotr I na pierwszym skrawku ziemi wydartej
Szwedom /mam ich bez liku za ścianą/
Nad Zatoką Fińską na Wyspie Zajęczej w delcie Newy
założył w 1703 Petersburg, u ujścia Dźwiny zaś
W Rydze do 1621 roku pozostającej w granicach Rzeczypospolitej,
a od 1710 roku carskiej, zasadził własnoręcznie kasztanowce!
Obok urody ceniono pożytek !
Jego białe drewno używane było do wyrobu sprzętów domowych
Wywar z kory i łupin zaprawiony dodatkami
barwił tkaniny na czerwono, brunatno, izabelowato!
Świeże liście mocno gotowane dają klejowaty odwar dla kapeliszników!

CHOLERA! CZYTAJCIE SOBIE:
Nigdy
Teraz
Zawsze

O ziołach i zwierzętach,Simona Kossak

Za ciosem

najeżenie
Praktykę odbyłem w Nadleśnictwie Doświadczalnym Zielonka w Potaszach,
pod kierownictwem przedwojennego nadleśniczego inżyniera Kurpińskiego.
Pamiętam jeszcze, jak wyznaczając drzewa do trzebieży, przeraziłem się,
że za dużo wybrałem do usunięcia, bo tyle było zaciosów!
Gdy przyszedł inżynier odebrać robotę, pochwalił i
pokazał jeszcze kilka drzew do usunięcia.
Opowiedział, jak po odzyskaniu niepodległości w 1920 roku przejmował
nadleśnictwo od Niemca. Wynikła jakaś kwestia i Niemiec powiedział,
że regulowała to ustawa, bodaj z przed trzydziestu lat.
Pan Kurpiński zapytał mnie, skąd ten człowiek mógł to pamiętać.
Wybąkałem, że miał dobrą pamięć. A on na to, że kiedyś ustawy,
nie zmieniały się często, były doskonale przygotowane i nie trzeba
ich było ciągle nowelizować.

Moje urządzanie lasu,Jerzy Musiał