drzewo genealogiczne

Oczywisty podział

zelazny-ruch
Pierwszych pomiarów tempa mutacji,
czyli szybkości „zegara molekularnego”,
dokonano, porównując różnice pomiędzy nami a naszymi
najbliższymi krewnymi, czyli szympansami, a następnie
uwzględniając czas jaki upłynął od chwili,
gdy mieliśmy wspólnego przodka, czyli od 4 000 000 do 6 000 000 lat.
Mutacja, aby została przekazana nowemu pokoleniu,
musi nastąpić w kobiecej komórce płciowej.
Mutacje zachodzą także w innych komórkach ciała-
w skórze, kościach, krwi i tak dalej.
Nie zostają jednak przekazane następnemu pokoleniu,
więc nie odgrywają żadnej roli w mechanizmie ewolucji.
W kobiecej komórce dochodzi tylko do 24 podziałów komórkowych.
Istnieją więc 24 cztery szanse umocnienia mutacji nowej mutacji.
Bardzo rzadko wystarcza to do całkowitego ustalenia się zmian w pokoleniu.

Siedem matek Europy,Bryan Sykes

Reklamy

Myślisz racjonalnie?

leki
W oczach pana Roberta ewolucjoniści są bardziej racjonalistami.
Racjonaliści zaś, jak zauważył Francis Bacon
wysnuwają wszystko ze swego wnętrza niczym pająki.
Kolejne teorie ewolucji przywodzą na myśl mniej lub
bardziej misternie skonstruowane procesy poszlakowe.
Jedyny kłopot w tym, że w wyniku procesu poszlakowego
można skazać kogoś bez twardych dowodów.
Kilka razy nastąpił niezrozumiały wysyp życia,
po którym nastąpiło równie niezrozumiałe masowe wymieranie.
Żadnych tak zwanych form przejściowych obiecywanych przez Darwina,
nigdy nie znaleziono, po czym oświadczono, że z jakichś powodów
wcale nie muszą one istnieć.
Rozmyślając o tak zwanej ewolucji pająków,
Pan Robert dochodzi do wniosku, że jeżeli zwierzątka te
zmieniały się, to największą zmianą, jakiej doświadczyły
przez setki milionów lat, było zmalenie bądź wymarcie.
Nic więcej się tu nie wydarzyło.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek

Fabryczka

ciężar1
Ale trzeba wziąć pod uwagę jeszcze coś… bo to
nie jest tak, że spokojnie wspominamy przeszłość,
spacerujemy sobie po niej, rzeczowo oceniamy.
Teraźniejszość jest zawsze agresywna… i dlatego
zanurza się w chaosie praczasów, żeby z niej wyłowić to,
czego jej potrzeba do jeszcze lepszego wypełnienia
swojej obecnej formy. Nie tyle wspominam przeszłość,
ile ją pożeram. Istnieć oznacza tyle, co fabrykować
sobie przeszłość.

Harmonia caelestis,Péter Esterházy