Francja

Jest niebrzydki

oddanie (2)
Potwór żyje przykucnięty
Coś czarniawego oplata mu tułów
i członki niczym wielki wąż
Pytam go co to takiego
Odpowiada że to monstrualny wyrostek
na głowie coś elastycznego jak kauczuk
tak długiego że gdyby to upiął na głowie było by za ciężkie
Długo z nim rozmawiam
Najgorsze według niego są kolacje
Wlecze się chwiejnie do jadalni
Składa wyrostek na sąsiednim krześle
Musi jeść obok dorodnej prostytutki

Baudelaire budzi się gdy żona przesuwa meble.
Budzi się zmęczony, połamany,z bólem pleców, nóg i krzyża.
Przypuszcza, że spał w wymuszonej pozycji potwora z wyrostkiem.

Pawilon Baudelaire’a,Roberto Calasso

Reklamy

Kamienie

Mistrz
Schowałam się w okrągłej budowli i obserwowałam krople deszczu
przez jedyne okienko. Okazało się, że to tutaj w Najera dzielny Roland
pojedynkował się z wodzem Maurów, olbrzymem o imieniu Ferragut.
Walczyli aż do zmroku. Ciemnoskóry zaproponował odpoczynek.
Roland podłożył mu pod głowę kamień. Ferragut zwierzył się, że jest
nie do zranienia z wyjątkiem pępka. Nazajutrz Roland wsadził mu lancę
prosto w pępek. Pielgrzymi, nie wiedzieć czemu, układają w pobliskim
wąwozie pryzmy z kamieni. Może to poduszki dla Ferraguta?

Z drogi do Santiago de Compostela

Rycerskie cięcie

Don KichotKruszy mu hełm
W którym błyszczą karbunkuły
Przecina mu czapkę wraz ze skórą
Przecina mu twarz między oczami
Kolczugę o małych ogniwach i całe ciało aż do kroku
Przez siodło nabijane złotem miecz dosięga konia
Przecina mu krzyż nie macając stawów
Wali go martwego na łąkę
Na bujną trawę

Pieśń o Rolandzie

Zacietrzewienie

tablet
«wpaść w gniew i uparcie bronić swoich racji»

Nie powinno nikogo/a jednak jest sporo/dziwić,
że bardzo inteligentny mężczyzna/rzadki okaz, ale się zdarza/
wiąże się z bardzo inteligentną kobietą/o nich się raczej nie wspomina/.
Według Manueli Gretkowskiej taka sytuacja w Polsce przypomina spotkanie z kosmitką!
Kiedy myślicie o facecie, który był w szkole we
wszystkim najlepszym, z nagrodą w szkole muzycznej i sporcie…
Dlaczego ma szukać dziewczyny, która nie dorównuje mu intelektualnie?
Macron zlekceważył normy /nikt nie zna siły ich rażenia, nawet WOJSKO!/
i ożenił się z własną nauczycielką, która miała dzieci w jego wieku.

New_S_Week,Swiechowicz&Kim&Widla

SARTRE_astycznie

chwilowe zawieszenie
Jean Cocteau irytował się:
Paryż – miasto, które przez cały czas mówi tylko o sobie!
A czyż Europa robi co innego?
A ten supereuropejski potwór, Ameryka Północna?
Ile słów: wolnośćrównośćbraterstwomiłośćhonorojczyzna i co jeszcze?
To wszystko nie przeszkadza bynajmniej w wygłaszaniu:
ŚMIERDZĄCY CZARNUCH/ PARSZYWY ŻYD/ BRUDNY ARABSKI SZCZUR.

posłowie do Wyklętego ludu Ziemi Frantza Fanona

Soyka&Kuyateh

Vincent.jpg
Auvers-sur-Oise
miasteczko w którym ostatnie dni spędził van Gogh
W jego pokoiku przeżyłem coś mistycznego
Pod sufitem okienko
Miejsce na łóżko
Schody, na dole restauracja
Ulica nawet ruchliwa…
Odwiedziłem grób
Pola miejsca które malował
Na cmentarzu wiał wiatr
Zrobiłem kilka zdjęć grobu braci
Cały czas słyszałem jakąś muzykę
Znalazłem miejsce gdzie głos było słychać najmocniej
Dwa blaszane pojemniki do podlewania kwiatów
Stały niedaleko siebie uderzając o cementową podmurówkę…
Na polach na nogach metalowych reprodukcje obrazów Vincenta
Kiedy tu wróciłem już ich nie było…

Napisałem to, słuchając czego szuka Soyka w Kuyateh!!??

Szkicownik słowno-obrazkowy Casa di Stasys

Czystość religijna?!

laznia
W kulturze muzułmańskiej nakaz czystości wynika już
z samej religii. Każdy muzułmanin zobowiązany jest
przed modlitwą dokonać małej ablucji. Jeśli nie mam możliwości
umyć się w domu, korzysta z „fontanny” znajdującej się przed
meczetem, w której myje dłonie i przedramiona, twarz, płucze usta,
zęby, obmywa głowę, szyję i nogi do kolan.Jeśli weźmiemy pod uwagę,
że modlitwy odprawiane są pięć razy dziennie,
to wystarczy do zrozumienia higieny religijnej.
Nakazem religijnym jest też duża ablucja dokonywana po
stosunku seksualnym – dokładne mycie całego ciała.
Oczywiście wszystkie czynności mają swoje źródło w czasach,
gdy mało kto posiadał w domu łazienkę.
W eleganckiej Francji Ludwika XIV noszono przy sobie kowadełka
do zabijania wszy skaczących po ciele. Bo myto się tylko kilka
razy do roku, na co dzień przykrywając brudne ciało pudrem i perfum.

Turcja,A.Bromberek&A.Wielgołaska