Frenet

Skroplona edukacja

bez powrotu
Na chwilę przed kawą zostaliśmy zaproszeni o
zrobienie burzy mózgów na temat przyszłości edukacji.
Dano nam duże kartki, grube mazaki i … pięć minut.
Jeśli kiedykolwiek stracisz przytomność i obudzisz się
zastanawiając się, gdzie jesteś, sprawdź, czy nie masz
w ręce grubego mazaka i dużej kartki papieru przed sobą.
To, co nastąpiło, niezupełnie było monsunem, jakiego się
spodziewaliśmy. Zaryzykowaliśmy kilka nieśmiałych myśli i
popadliśmy w ogólną konwersację do czasu, aż pojawiły się rogaliki.
Była to może, nie tyle burza, co mżawka – lekko skroplona na ścianach.

Ucząc się kreatywności,Ken Robinson

Reklamy