Google

Biznes niezrozumienia

oczywistosc
Powstające po śmierci legendy kompletnie mijają się
z ich najważniejszym przekazem i koncentrują się
na sprawach drugorzędnych.
Tycho de Brahe znają wszyscy z historii jego pęcherza.
„Teoria uczuć moralnych” Smitha jest ważniejsza niż „Bogactwo narodów”.
Bo „głębszy sens ujawnia się w rzeczach przerażających i chaotycznych”
twierdzi Carl G.Jung.
Gospodarka więcej nam mówi, gdy ukazują się
jej słabości. Lepiej ją poznajemy,
gdy jest słaba i pokorna niż gdy rozpiera ją duma i gardzi
wszystkim oprócz siebie.
Bo jak śpiewają U2 :
NIGDY NIE MASZ DOSYĆ TEGO, CZEGO WCALE NIE POTRZEBUJESZ.

Ekonomia dobra i zła,T.Sedlacek

Przesycenie

bliżniacze
Przed_komputerowi teoretycy twierdzili, że wytwory kultury
można sprowadzić do pewnych jednostek informacji.
Dziś większość będących w obiegu wytworów kultury –
kompozycji, obrazów, fotografii, tekstów – ma postać
cyfrową i jest w pełni przeliczalna na jednostki informacji.
Od informacji, która kiedyś była swoistym „dobrem rzadkim”,
przeszliśmy do zalewu informacji.
Neil Postman stwierdził, że jest to swoista postać AIDS
(Anti-Information Deficiency Syndrome), czyli po prostu
brak odporności na informacje wskutek chaosu informacyjnego.
Thomas Hylland Eriksen podsumował:
Niepowstrzymany i masowy zalew informacji zaczyna wypełniać
wszystkie luki i wolne przestrzenie, co w konsekwencji doprowadzić
może do tego, że wszystko stanie się histeryczną serią przesyconych
aktualnością chwil, pozbawionych i oraz i .

Aparycje współczesności,Marian Golka

Prawo Curdiego

rozwój
Curdie nie robił prawdziwych postępów,
przez co rozwijał się szybciej na ciele,
a wolniej na umyśle.
Najlepszym tego dowodem był fakt,
że coraz mniej wierzył w to,
czego nigdy nie widział.
Ludzie bowiem rosną rozmaicie:
jedni rosnąc, ciągle umierają,
inni – nieustannie powstają z martwych.
Ci drudzy z czasem uczą się na pierwszy
rzut oka rozpoznawać, co jest prawdziwe.
Pierwsi coraz bardziej się boją, że
zostaną oszukani i w końcu nie wierzą już
w nic poza tym, co mają na talerzu.

George MacDonald (C.S.Lewis o G.M. :”Uważam go za swojego mistrza”.)

Mądry wybór

DSC09300
Język chiński nie został oparty na alfabecie.
Tworzą go na ogół znaki wywodzące się z dawnych obrazków.
Trzeba przyznać, że języki posługujące się alfabetem są
bardziej racjonalne, a pomysł wiązania liter tak,
by tworzyły słowa, jest niewątpliwie mądry.
Gdyby komputer miał zaprojektować język,
to z pewnością wybrałby alfabet,
natomiast ludzie posłużyliby się obrazkami.

Połykając chmury,A.Zee

Wielki sufler

Wielki sufler

Dyrektor Google odpowiada w stylu przeglądarki
na pytanie o ochronę danych osobowych:
„Jeśli coś robicie i nie chcecie, aby ktoś się o tym dowiedział,
to lepiej w cale tego nie róbcie.”
To brzmi jak jedenaste przykazanie w czasach sieci.
Kiedy Google za pomocą sytemu Android zapanował
na telefonach komórkowych zintegrowaną usługą –
Google Mail, Google Maps nie musiał sprzedawać
systemu operacyjnego producentom telefonów.
Klienci płacą mu swoimi danymi.
Dyrektor koncernu wyraźnie mówi:
„Sądzę, że większość ludzi nie chce, aby Google
odpowiadał na ich pytania, woli żeby wskazywał im,
jakie ma być ich następne posunięcie – co mają robić”.
To, co wiele osób uważa za wyszukiwarkę internetową,
faktycznie jest narzędziem Google, które dzięki zapytaniom
użytkowników uzyskuje odpowiedzi, a następnie osiąga zyski
z interaktywnych ogłoszeń.
Eric Schmidt zdaje sobie sprawę, że:
„Polityka Google polega w wielu sprawach na tym,
że zbliżamy się do granic, poza którymi ludzie zaczynają
odczuwać strach, ale ich nie przekraczamy”.
Na czym to polega?
Nikt nie czyta waszych maili, nie kopiuje nazwisk i adresów.
Robi to program komputerowy Bot skanujący dane
w celu odszukania słów kluczowych, które określą,
czy jakieś ogłoszenie mogłoby być dla was atrakcyjne.

Pożeracze danych, C.Kurz, F.Rieger