grzech

Acedia

naturalnie
W 1540 roku Hans Ladenspelder, ukończył miedzioryt –
jeden z siedmiu tworzących cykl „Siedmiu grzechów głównych”.
Miedzioryt nosi tytuł: Acedia.
Acedia znaczy dosłownie ZOBOJĘTNIENIE.
Gnuśność. Lenistwo umysłu. Duchowa i umysłowa apatia.
Ten stan kusił wielu mnichów, którzy oddawali się bezczynności
w czasie przeznaczonym na wytężony wysiłek duchowy.
Marcus Raichle, neurolog ustalił, że nasze umysły są ustawione tak,
by błądzić myślami ! Zawsze kiedy nasze myślenie jest zwolnione
z określonego, nakierowanego na cel działania,
mózg powraca do linii bazowej, DO SPOCZYNKU!

Myśl jak Sherlock Holmes,Maria Konnikowa

Nie czyń rzeczy tego, co

zabliznione
Odkładanie rzeczy na bok powoduje, że skupiamy się na tych,
które nie przynoszą nam radości. Kiedy jednak postanawiasz,
żeby coś odłożyć na pewien czas, traktuj go, jakby był czymś
cennym, a nie z ciężkim sercem udzielaj mu abolicji.
Umieść tę rzecz w takim miejscu, żeby nie zapomnieć o jej istnieniu.
Zamiast chować po kątach rzeczy, co do których nie jesteśmy
pewni, że dają radość, korzystajmy z nich z otwartością.

Spark Joy,Marie Kondo

Poruszona wiedźmina

góra myśli
Kiedy ja byłam dzieckiem…
/Wyklułaś się z jaja i od razu byłaś stara/
Wtedy inne były dzieci. Uczynne i dobre.
Nic do ust nie wzięłam, bo mi wstyd i głupio było.
A wcale przecież nie mam serca, tylko dziurę wielką na tym miejscu.
Ale nawet ta dziura we mnie drgnęła, i choć ślinka mi ciekła,
dziecka nie tknęłam.
/Powiedz szczerze, istoto wrażliwa,
że zupa z dobrego dziecka jest szkodliwa/
Dzisiejsze dzieci na cały świat obrażone:
– Pomóż mi przejść przez ulicę, dziewczynko.
– Jak mi dasz pograć na swoim iPhonie.
– Stara jestem nie mam żadnego iPhone’a
– To odejdź, bo zawołam ochronę!
– Strzelali, wrzeszczeli i ciosami karate próbowali przewrócić.
Albo się targowali: Możesz mnie zjeść, ale co mi za to kupisz?

Jak zostałam wiedźmą,Dorota Masłowska

Drzewo darów

drzewo darów
Moje teatralne przygody spotkały mnie
z książką, która stale powraca do mnie i
do moich grup teatralnych.
Napisał ją Shel Silverstein rysownik i poeta.
W oryginale to “The giving tree”.
Dla mnie to był podwójny dar.
Ktoś wreszcie odważył się napisać
smutną historię dla młodego czytelnika.
I ponadto zamknął klamrą europejskie dzieje drzewa.
W legrndach średniowiecza Anglia była krainą
bezkresnych borów. Za czasów Robin Hooda niewiele
było drzew za którymi kryła się jego wesoła drużyna.
Spis powszechny z X wieku dowodzi, że
tylko 15% powierzchni Anglii było zalesione.
Typowy XV wieczny dom chłopski budowano
z drewna 330 dębów. Okręt flagowy Nelsona,
pochłonął około trzech tysięcy dużych dębów.
Przez prawie tysiąc lat, od upadku cesarstwa
rzymskiego po epokę Chausera, do budowy domów
używano prawie wyłącznie drewna.

/Krótka historia rzeczy codziennego użytku,Bill Bryson/