internet

Trudno konkurować z …

wybor
Poświęcam ten wpis koneserowi nie TEATRU, nie FILMU,

ale REKLAMY i PRODUKCJI – Markowi Kondratowi

Zgadnijcie, kto jest wrogiem lasów,
podłym ojcem niechcianych dzieci,
przyczyną blokowania rzeki butwiejącym drewnem,
jałowienia nie uprawianej, erodującej po powodziach gleby
Któż to, któż, zgadnijcie, jest tym nienasyconym niszczycielem
najpierw drwala z pokiereszowanymi palcami,
potem niewolnika ręcznego tartaku, o wysuszonych, spękanych dłoniach,
przy których część palców jest tylko wspomnieniem
Cóż to za żarłok nigdy nie ma dość świeżego drewna?
Największym wrogiem jest wytwórnia papieru. Dla drwali drewna w lesie zawsze wystarczy, ale nie wystarczy go na produkcję ilości papieru, o jakiej zdaje się marzyć spółka . I gdy zabrakło wielkich kłód do spławiania, bo nic tam już nie rosło spółka przeniosła się z interesem dalej, z biegiem rzeki. Co pozostało?
Poharatany brzeg rzeki i budynki: tartak, w którym ktoś wytłukł wszystkie szyby, hotelik dla prostytutek z tancbudą na dole, pokojem do gry w bingo na pieniądze, z okna którego roztaczał się widok na krnąbrną rzekę; parę typowych domów mieszkalnych z grubych bali i kościół — katolicki, bo służył kanadyjskim Francuzom, bo nigdy nie mógł konkurować pod względem popularności z domem publicznym, tancbudą, a nawet z grą w bingo.

Regulamin tłoczni win,John Irving

Reklamy

Duma z pikseli

autobiografia
W 2005 roku dwudziestoletni brytyjski student Alex Tew
wymyślił nowatorską metodę zdobycia pieniędzy na edukację.
Stworzył stronę internetową, która oferowała powierzchnię
miliona pikseli, po dolarze za każdy piksel, na której można było zamieścić reklamy.
WWW.MILIONDOLLARHOMEPAGE.COM odnisła sukces
i ogłoszeniodawcy ochoczo kupowali piksele.
Alex ogłosił się pikselowym naciągaczem,
a potem patrzył, jak spływają pieniądze.
Stronę uruchomił 25 sierpnia 2005 roku.
Ostatnie piksele sprzedano na aukcji 11 stycznia 2006 roku.
DOCHODY osiągnęły 1 037 100 dolarów.
KOSZT początkowy, czyli zarejestrowanie domeny – 75 dolarów.

Z Galileusza też się śmiali,Albert Jack

Otwarcie na 140 znaków

głebina
Jesteś zamknięty w pomieszczeniu, wbrew swojej woli.
Mijają dni i zdajesz sobie sprawę, że materac,
na którym śpisz, jest dość miękki,
lampa na suficie daje jasne światło,
jest ciepła woda w kranie.
Pewnego dnia uchylają się nieznacznie drzwi.
Czy krzyczysz, że tu jest fajnie, bo łóżko jest wygodne i dobra lampa?
No, nie, krzyczysz, że jesteś zamknięty i chcesz odzyskać wolność!

Yoani Sánchez

Przechowalnie

Przechowalnie

Umieszczone są w szafach lub na stojakach, jedne nad drugimi.
Każda szafa mieści ich czterdzieści lub pięćdziesiąt.
Jeden egzemplarz zużywa prawie czterysta watów i wytwarza tyle samo ciepła.
Gigantyczne systemy klimatyzacji odprowadzają ciepło.
Nowoczesne centra próbują odzyskać ciepło i wykorzystać.
Facebook i Google utrzymują ogromne hale pełne komputerów
zużywających setki megawatów energii.
Okrzyk bojowy brzmi:”Nie można konkurować z tym, co jest za darmo”.
Walutą internetu jest liczba użytkowników i ich zainteresowanie
zamieszczonymi tam treściami. Treści przez nich wytworzone,
czyli dane i informacje bezpłatnie udostępnione w sieci,
mogą zostać z zyskiem sprzedane i stanowią surowiec dla
Flickr, Facebook i spółka. Adresy mailowe, osobiste profile,
kody pocztowe, numery telefonów, fotografie, powiązania
pomiędzy użytkownikami stają się towarem.

Pożeracze danych, C.Kurz F.Rieger