Judaizm

Podwórko

łzy
Tam na środku podwórza
stoją Lilka i Róża:
znów się istnieć uparły –
jak to bywa umarłym…
Ja nie pójdę, nie pobawię się z wami,
mnie nie wolno z umarłymi dziewczynkami.
Chodź Joaśka, za kamykiem poskacz!
mnie nie wolno, wy mówicie z żydowska.
A kamyczek za blisko się toczy,
że można do nieba doskoczyć.
Bo to niebo jest całkiem na górze,
trudno dogonić Lilkę i Różę.
Tam na środku podwórza stoją Lilka i Róża.
im kamyczków nie trzeba, doskoczyły do nieba.

Ciułanie siebie,Joanna Kulmowa

Reklamy

Właśnie

jajecznie (2)
Jak się umrze Lejbowi, jak go rzucą do piasku,
Pan obdarzy go łaską i go zbudzi i powi:
Źle się dzieje na ziemi, ludzie teraz nieludzkie,
jedne gardzą drugiemi, się brzydzą jak pluskiew.
A mi właśnie potrzeba, co się ludziom nie przyda,
to stworzyłem im Lejba na półgłupka i żyda.
I podsunie mnie talerz, i miód będzie dolewać,
i serafom rozkaże kadysz za mnie odśpiewać.
A jak zrobi się cisza, mnie przyciśnie do siebie:
Lejb, ty nie miał kadysza, ty go miej tutaj w niebie.

Topografia myślenia,Joanna Kulmowa

Lepiej

koza
W niebie nie ma żebraków,
ponieważ całe niebo jest twoje.
I las jest cały twój – uganiasz się za
zdobyczą ile dusza zapragnie.
Ale twoja koza jest stokroć bogatsza niż ty.
Żeby zdobyć pokarm, nie musi się upokarzać.
Czy to takie wielkie szczęście, że Bóg stworzył nas ludźmi?
Gdyby stworzył nas kozami, bylibyśmy szczęśliwsi.
Co z tego, że kozy nie żyją długo?
Lepiej przeżyć piętnaście lat jako koza
niż czterdzieści jako żebrak.

Koziołek za dwa grosze,Grigorij Kanowicz

Ekonomia szabasowa

szabas1
Do najczęściej łamanych z Dziesięciu Przykazań,
należy nieprzestrzeganie szabasu.
Ludzkość tkwi pomiędzy skłonnością do
zmieniania otaczającej go rzeczywistości a skłonnością
do cieszenia się tym, co osiągnęła dzięki postępowi.
W Torze człowiek miał przez sześć dni zmieniać
świat, a potem zrobić przerwę. Wypoczywać, rozmyślać i
cieszyć się dziełem swoich rąk.
Wydawałoby się, że wystarczyłoby, gdyby Bóg zalecił odpoczynek,
zamiast zakazywać pracy, często pod groźbą śmierci.
Jest więc zapewne coś w naturze człowieka, co skłania go
do bezustannej pracy – do maksymalizacji – i dlatego
musiało powstać takie przykazanie.

Ekonomia dobra i zła,Tomáš Sedláček

Nie wiem kim jestem

Zakazane jest skomplikowane

Król był w rozpaczy. Jego ukochany syn, w którym pokładał swoje nadzieje,
oszalał i zachowywał się jak nierozumny ptak.
Kazał ogłosić, że ten, kto uzdrowi królewicza, uzyska olbrzymią nagrodę.

Zgłosił się mędrzec wyglądający niepozornie.
-Kim ty jesteś? spytał mędrzec.
-Czyż nie widzisz, że jestem indykiem! rzekł królewicz
-Tak się akurat składa, że ja też jestem indykiem- powiedział mędrzec.
Któregoś dnia mędrzec ubrał koszulę.
-Co robisz? spytał królewicz
-Myślisz, że indyki nie mogą nosić koszul?
Ubrałem koszulę, lecz nie przestałem być indykiem- zauważył mędrzec.

Następnego dnia mędrzec ubrał spodnie.
Teraz książe i mędrzec byli ubrani tak jak wszyscy mieszkańcy,
ale żywili się okruszkami pod stołem.
-A czy ty myślisz, że indyki nie mogą spożywać potraw, jakie spożywają ludzie?- spytał królewicz
-Wcale nie przestaję być indykiem, gdy pożywiłem się z półmiska króla- skwitował mędrzec.

Po tym zdarzyło się, że mędrzec wylazł spod stołu i usiadł na krześle przy stole.
-Czy już nie chcesz być indykiem?- zdziwiony królewicz zapytał
-Czy myślisz, że zachowując się jak człowiek przestaję być indykiem?
Mogę ubierać się jak człowiek, jeść jak człowiek i zachowywać jak człowiek
skoro jednak wiem, że jestem indykiem, to nie przestaję być indykiem.

Książe został wyleczony.

Opowieści Rabina Nachmana z Bracławia