kłamstwa

Ferajna muzealna

15boxy2
Pewien bezrobotny szewc wyciął z obrazu
„Kompania kapitana Fransa Banniga Cocqa”
prostokątny kawałek z prawego buta porucznika van Ruytenburcha./1915/
Z kolei pewien nauczyciel zaatakował dolną partię płótna
zębatym nożem do chleba, zabranym z restauracji, po zjedzeniu lunchu.
Dokonał dwunastu cieć cięć, na ciałach kapitana i porucznika.
Napastnik oświadczył świadkom ataku, że został wysłany przez Boga./1975/
Do dziś w małych kościółkach miasta przesądne kobiety szepcą,
że wandal był wcieleniem jednego z niezadowolonych zleceniodawców,
który zapłacił sto guldenów, aby zostać godnie upamiętniony,
a ujrzał siebie zredukowanego do roli detalu.
Osiemnastu złożyło zamówienie na portret grupowy w gatunku
najbardziej rozpowszechnionym w mieście, zgodnie z którym każda z postaci
była kreślona równie formalnie jak figura w kartach do gry,
twarz zaś każdego z pozujących była duża, jasno oświetlona
oraz łatwa do rozpoznania. To co otrzymali, było żenującym
teatralnością obrazem, na którym byli ubrani jak aktorzy i
uwijali się niczym pospolici robotnicy. Ich twarze były małe,
częściowo odwrócone, zasłonięte lub pogrążone w cieniu.
To dzieło pod niemal każdym względem, włączając w to również
koncepcję artysty, zrywało z tradycją!

Namaluj to,Joseph Heller

Reklamy

Nawet…Jeśli…To…

doznanie1
Leczenie guza, który was nie zabije, skraca wam życie.
Patrzymy na łańcuch przyczynowo- skutkowy od tyłu –/Edward de Bono/
to błąd logiczny, tak zwane stwierdzenie następnika.
Nawet jeśli wszyscy, którzy przedwcześnie zmarli na raka,
mieli guza złośliwego, to nie znaczy, że wszystkie guzy złośliwe
prowadzą do śmierci na raka!/Paul Kalanithi/
Fakt, że wszyscy Kreteńczycy kłamią, nie oznacza,
że wszyscy kłamcy są Kreteńczykami.
To, że wszyscy bankowcy są skorumpowani, nie wynika,
że wszyscy skorumpowani ludzie pracują w bankowości!/Jan Kapusta/

O rzeczach, którym służą wstrząsy,Nassim Nicholas Taleb

Połowa albo pół

brak-snu
Połowa kłamstw, które mówią nasi przeciwnicy
To nieprawda
Bo nie każdy bałagan jest …
Twórczy
Kobiety jednak nie znoszą echa
bo ostatnie słowo należy do Niego
Musisz być na tyle trzeźwy, by zdać sobie sprawę,że jesteś pijany
I na tyle mądry, by zrozumieć, że jesteś głupi!!!
Dlatego tańczę muzykę, żeby dowiedzieć się
jak głęboka jest dusza bez wrzucania do niej kamieni.

zaczerpnąłem od Albert Tusseyn

Porzucone dzieci

basnie1
Nauczyłem się żyć kłamstwami i zdradzałem tych,
których kochałem. Dlatego chciałem się żenić z
piegowatą dziwką o piwnych oczach i włosach w kolorze miodu.
Bo ona mnie uczyła z całą swoją szczodrością i uporem
nieznanych mi mrocznych obliczy seksu i co jakiś czas wspominała,
że chce wykładać socjologię na uniwersytecie.
Dlatego decydowałem się na czytanie Spinozy w Jom Kippur.
Myślałem o zostaniu alfonsem, szukałem pracy copywritera.
Nienawidziłem kobiet dumnych z tego, że umieją piec i robią
faszerowane papryki. Były to oczywiście przejawy
mojej samotności, moje gry. Dziecko, które było we mnie,
owo dziecko przekonane, że zostało porzucone, miałem do tego prawo.
Wszak urodziłem się w klimacie, w którym nie jest łatwo
zakłócić czyjś spokój, ukazując mu lustro,
czy wezwać kogoś do myślenia z innej perspektywy.

Stambuł był baśnią,Mario Levi

Z tego nie wyżyjesz!

żuk gnojarz1
W domu albo szkole ktoś wybił im z głowy
zainteresowania przyrodą, udowadniając,
że zajmowanie się nią jest niepoważne.
Te ptaszki, żabki, robaczki i kwiatki-
z tego nie da się żyć, nic na tym nie zarobisz!
I nigdy nie chodzili w teren, co najwyżej raz, do szkolnego ogródka…
Co tu dużo gadać, zranieni ludzie…
Ja też łykałem twardą wiedzę w szkole o:
fotosyntezie, nagonasiennych, mitozie_mejozie,
a w terenie rozwijałem fascynację.
Dzięki temu odkrywałem, że traszki, ropuchy,
pływaki żółtobrzeżki, topielice albo płoszczyce
znajdę w stawiku na warszawskiej cytadeli.
Dzisiaj nauczyciele mogą korzystać ze sprawdzonych wzorców
takich jak BioBlitz, czyli biologiczny nalot na przyrodę,
spopularyzowany przez Edwarda O.Wilsona.
Gra terenowa polegająca na odnajdywaniu i nazwaniu
na określonym terenie, w określonym czasie jak największej ilości gatunków.
Można w praktyce poczuć, co znaczy b i o r ó ż n o r o d n o ś ć …
Tak właśnie rozpoczyna się DZIKA STRONA EDUKACJI!

Adam Wajrak/DZIEŃ PUSTEJ KLASY/

Kiedy twój potomek się budzi

dupek
Kiedyś moim pacjentem był nastolatek, który dbał by jego dzień był udany.
Sporządził listę tego, co musi się wydarzyć, aby miał dobry dzień:

– Budzi mnie ulubiona muzyka w radiu
– Wkładam ulubione rzeczy
– Siedzę z tyłu szkolnego autobusu
– Koledzy są dla mnie mili przez cały dzień
– Wieczorem jeżdżę na deskorolce
– Nie ma żadnych zadań domowych
– Przez cały wieczór oglądam swoje ulubione programy w TV
– Idę do łóżka, kiedy mam ochotę
– Rodzice nie zawracają mi głowy o obowiązkach i porządku w pokoju

Kłamstwa, w które wierzymy,Chris Thurman