kobiety

zakręty lodowate.jpg
różne sposoby jedzenia lodów
można oblizywać dookoła wysuniętym językiem
można brać całe do ust
można odgryzać małe kęsy
w jaki sposób mąż jadł lody
nic nie pamięta
zawraca do cukierni
kupuje porcję
próbuje jeść
na różne sposoby
ogarnia ją przerażenie
nie pamięta jak
jadł lody jej mąż!
tramwaj
mężczyzna trzyma rękę
na kolanie kobiety
kobieta zdejmuje rękę
on kładzie znowu
jej kolano zaczyna tęsknić
do ręki
nie ona tęskni
kolano staje się żywym tworem
oddycha z ulgą
nie pamięta
jak jadł lody
ale jej kolano
pamięta
jego rękę

Król kier znowu na wylocie,Hanna Krall

Zacietrzewienie

tablet
«wpaść w gniew i uparcie bronić swoich racji»

Nie powinno nikogo/a jednak jest sporo/dziwić,
że bardzo inteligentny mężczyzna/rzadki okaz, ale się zdarza/
wiąże się z bardzo inteligentną kobietą/o nich się raczej nie wspomina/.
Według Manueli Gretkowskiej taka sytuacja w Polsce przypomina spotkanie z kosmitką!
Kiedy myślicie o facecie, który był w szkole we
wszystkim najlepszym, z nagrodą w szkole muzycznej i sporcie…
Dlaczego ma szukać dziewczyny, która nie dorównuje mu intelektualnie?
Macron zlekceważył normy /nikt nie zna siły ich rażenia, nawet WOJSKO!/
i ożenił się z własną nauczycielką, która miała dzieci w jego wieku.

New_S_Week,Swiechowicz&Kim&Widla

Szalik

warchol
Nasi zwiadowcy wzięli do niewoli oficera niemieckiego,
który bardzo się dziwił, że na podległym mu odcinku
zginęło wielu żołnierzy i wszyscy od ran w głowę.
– Niemal w jedno i to samo miejsce.
– Zwykły żołnierz nie potrafiłby tyle razy trafić w głowę.
– Dostawałem duże uzupełnienia i każdego dnia ubywało mi dziesięciu.
Dowódca pułku odpowiedział:
To była dziewczyna, strzelec wyborowy. Zginęła w pojedynku snajperskim.
Tym, co ją zgubiło, był czerwony szalik, bardzo widoczny na śniegu.
Oficer był wstrząśnięty.
– Nigdy nie zdarzyło mi się walczyć z kobietami. Nasza propaganda twierdzi,
że w Armii Czerwonej walczą nie kobiety, ale hermafrodyci.
No więc w końcu nic nie zrozumiał.
Te, które były na wojnie, wspominają, że na to, by cywil zmienił się
w żołnierza, wystarczają trzy dni. Jakie były?
Wszystkie były radzieckie – i Rosjanki, i Białorusinki,
i Ukrainki, i Tadżyjki.

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

Iskry

zatoka
Marzyłyśmy…Chciałyśmy walczyć…
Wsadzono nas do wagonu i zaczęły się zajęcia.
Oburzałyśmy się, kiedy dowódca jednostki, młodszy sierżant,
który miał ukończone cztery klasy, uczył nas regulaminu i
źle wymawiał niektóre słowa.
Zastanawiałyśmy się, czego on nas może nauczyć?
A on nas uczył, jak nie zginąć…
Zamiast halek dostałyśmy po dwie męskie koszule,
zamiast owijaczy pończochy i ciężkie amerykańskie buty
z metalowymi podkówkami na całym obcasie i na czubkach.
Maszerując po bruku, krzesałam iskry.

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

Twierdza zasad

mama.jpg
Dyrektor „Zameczku” prosił o pomoc –

większość pracowników poszła na urlop, dzieci pozostały bez opieki.
Przez „Zameczek” – Dom Pomocy Społecznej przeszły
siedemdziesiąt trzy kobiety.
Do więzienia trafiły za zabójstwa, kradzieże,
włamania, rozboje, oszustwa finansowe.
Odsiadywały podrobione czeki i pobicia ze skutkiem śmiertelnym,
napady i zwykłe manka sklepowe.
Miały przestrzegać dwóch podstawowych zasad:
pomagać dzieciom i nie wychodzić poza płot oddzielający
teren ośrodka od lasu.
Zasad przestrzegały wszystkie.
Bez czujnego oka klawisza, krat, apeli.
Przez sześć lat żadna nie skrzywdziła dziecka.
Ubierają dzieci tak, by spodnie pasowały do bluzy.
Wycierają nosy, czeszą. Żeby wyglądały schludnie.

Najlepsze buty na świecie,Michał Olszewski

O co chodzi?

niewymazane
Gwałt jest gwałtem, a zdrada pozostaje zdradą.
Nie trzeba do tego wyższej filozofii ani nawet chrztu.
W kwestiach mniejszego kalibru można się kierować sumieniem i
zdrowym rozsądkiem.
Zasady są proste. Liczą się:
miłość, bliskość, zaufanie, szczerość i otwartość.
Nie ma tematów tabu.
Tu chodzi o relacje dwojga ludzi,
a nie o Matkę Boską,
Kościół Święty i księdza proboszcza.
To bardzo upraszcza rozwiązywanie problemów i
zwykle codzienne relacje.

Pokochać Ukrainę,A.Łęska&J.Łęski

Łaźnia opowieści

kopciuszek
Jednym z niewielu miejsc poza domem, gdzie wolno
było udać się kobietom, były hammamy – łaźnie publiczne.
W tych czystych, zwykle wyłożonych marmurem budynkach,
pośród kłębów pary wodnej i zapachu mydła z oliwy i mastyksu,
kobiety mogły spotkać się i poplotkować.
Jakąż przyjemność daje opowiadanie opowieści, w których
innym kobietom udaje się zrobić głupców z mężczyzn.
Przebiegła kobieta zamkniętego w skrzyni mężczyznę,
musi przeprowadzić niosącego ją tragarza przez hałaśliwy
suk kotlarzy, minąć uliczkę przypraw pełną zielonego kminu,
żółtej kurkumy i czerwonego sumaka. Przejść dalej pomiędzy
stoiskami złotników, by mężczyzna nie wiedział, gdzie się znalazł,
kiedy wreszcie zapuka do drzwi ukrytych w alejce.

Baśnie arabskie,Inea Bushnaq