kolonizacja bakteryjna

Trudny chleb

jump
Sebastian wyspecjalizował się w wyrobach z mleka w proszku.
Szczepił mleko fachowymi bakteriami, których miał pod dostatkiem.
I miał co chciał: ser, jogurt bałkański – ogólnie dużo nabiału.
Ale chleb na zakwasie nigdy mu się nie udał.
– Z zaczynem jest problem. Fermentacja idzie z jakiegoś gówna i śmierdzi.
A potem wychodzą pałeczki okrężnicy, nie zakwas.
Problem z zakwasem polega na tym, że w różnych częściach świata
będzie smakował inaczej, bo w każdym miejscu jest inna flora bakteryjna.
Tutaj na Spitsbergenie, nie ma zbyt wiele bakterii powietrznych.
Jedyne, które są, to takie , co to z toalety uciekną.
Albo ty coś tam, gdzieś wykaszlesz.
One tu mają ciężki żywot, te bakterie.

Białe,Ilona Wiśniewska

Reklamy

Uznanie

motywy
Naukowcy badający drobnoustroje żyjące w ciele człowieka
mówią, że nie wiadomo, gdzie kończą się ludzkie funkcje życiowe,
a zaczyna rola tych mikroorganizmów.
Opanowały one subtelną sztukę ewolucji trzy miliardy lat
przed pojawienie się pierwszych organizmów wielokomórkowych.
Rozwijają się pod lodowymi czapami,we wrzących kwasach i
toksycznych odpadach. Żyjemy tylko dlatego, część z nich
uznała nas za pożytecznych.
Dziewięćdziesiąt procent komórek w naszym ciele należy do bakterii.
Zdrowy układ odpornościowy człowieka brzęczy sygnałami
przesyłanymi tam i z powrotem między komórkami ludzkimi i bakteriami.
Ten niezwykle skomplikowany mechanizm reguluje swoje funkcje i
reaguje na bodźce czymś na kształt świadomości.
Jeśli zabierze się stamtąd bakterie,to tak,
jakby wyjąć z maszyny dziesiątki śrubek i dźwigni.

Ekożycie pod lupą,Nathanael Johnson

To zależy od…

ból głowy
Rozwoju dobrych bakterii
Poprawy ruchliwości jelit
Pozbycia się pasożytów
Usunięcia drożdży
Rozpuszczenia kamieni żółciowych
Zrównoważenia pH
Wyciszenia zespołu jelita grubego
Podniesienia swojej energii
Nie musi ci smakować
Wystarczy że będziesz jeść
Zaczną się dziać niesamowite rzeczy
W tobie i na zewnątrz

Anonimowa Ekologiczna Zielenina

Bogactwo na szalce Petriego

bakterie
Z punktu widzenia bakterii osiągamy dorosłość
w wieku trzech lat. Do tego czasu bierzemy do buzi
po prostu wszystko jak leci. Część pozyskanych tymi
metodami bakterii dobrze się u nas czuje, a my
korzystamy z ich obecności. Gromadzimy coraz to nowe okazy,
aż dochodzimy do kilkuset gatunków mieszkańców jelita.
Gdy tylko ochronny pęcherz płodowy odrobinę się rozszczelni,
zaczyna się ożywiona kolonizacja. Zaczyna nas zasiedlać tak wiele żyjątek,
że w przeliczeniu na komórki stajemy się tylko w 10% człowiekiem,
pozostałe 90% to mikroorganizmy!

Zanim pierwszy raz spojrzymy w oczy własnej matce,
uważnie przyglądają się nam liczne stwory, które żyją w jej wnętrzu.
Część bakterii potrzebuje dwadzieścia minut, by założyć w nas rodzinę.
Gdy my zaledwie od dwóch godzin leżymy w objęciach rodziców,
nasza pierwsza bakteria jelitowa może pomachać swym praprapraprawnukom.
Dzieci wyjęte „elegancko po cesarsku” mają w pierwszych sekundach życia
kontakt ze skórą obcych ludzi. Nie otrzymują tradycyjnej wyprawki bakteryjnej matki.
Coś wezmą od kciuka położnej, coś od pana roznoszącego kwiaty, coś od psa dziadka.

Historia wewnętrzna,Gulia Enders