komórka

Porte-parole

równowaga

Jak pięściak plastikowy (srebrnometalowy),
without żadnego sznura czy też czczego cudu,
trzymam se ją w kieszeni – nawet w filharmonii,
gdzie mi… szlag by ją trafił, zawsze się rozdzwoni.
Płaska jest jak kobieta, co ma plecy z dwóch stron,
płaska, milutka, ciepła – gdy ją wyjąć z portek;
i taki ma ekranik, jak malutkie lustro;
a jeszcze dżojstik, którym dookoła Wojtek
robić se można, gdy się komu z ludzi znudzi
cokolwiek i gdziekolwiek… O, moja komórko,
nieodzowna ptaszyno na akumulator,
to znaczy bateryjkę taką, co się w kółko ładuje… O, geniuszu techniki skradzionej
bogom przez konstruktorów szczęścia… O, ty porte-
parole dzisiejszych czasów – śpij, śpij, wyłączona,
i niech ci lekką będzie kieszeń moich portek.

Mariusz Cezary Kosmala

Reklamy

MACIERZ

następny
W rozwijającym się embrionie komórki macierzyste to te,
które mają zdolność nieograniczonego odnawiania się –
są praktycznie nieśmiertelne – dzielą się i dzielą,
ale wciąż pozostają niezróżnicowane.
To POTENCJAŁ w stanie czystym!
Gdy potrzebny jest określony rodzaj tkanki,
dochodzi do aktywacji genów i komórki macierzyste
dają początek komórkom wyspecjalizowanym.
Gdy embrion dojrzeje, komórki macierzyste, pozostają
w gotowości do różnicowania się i zastąpienia komórek,
które uległy uszkodzeniu lub których życie dobiegło końca.
SKORO ZDROWE TKANKI ROZWIJAJĄ SIĘ Z NIEWIELKIEJ
GRUPY ANTENATÓW, DLACZEGO TO SAMO NIE MIAŁOBY
DOTYCZYĆ NIEKTÓRYCH NOWOTWORÓW?


Kroniki raka,Georg Johnson

Uznanie

motywy
Naukowcy badający drobnoustroje żyjące w ciele człowieka
mówią, że nie wiadomo, gdzie kończą się ludzkie funkcje życiowe,
a zaczyna rola tych mikroorganizmów.
Opanowały one subtelną sztukę ewolucji trzy miliardy lat
przed pojawienie się pierwszych organizmów wielokomórkowych.
Rozwijają się pod lodowymi czapami,we wrzących kwasach i
toksycznych odpadach. Żyjemy tylko dlatego, część z nich
uznała nas za pożytecznych.
Dziewięćdziesiąt procent komórek w naszym ciele należy do bakterii.
Zdrowy układ odpornościowy człowieka brzęczy sygnałami
przesyłanymi tam i z powrotem między komórkami ludzkimi i bakteriami.
Ten niezwykle skomplikowany mechanizm reguluje swoje funkcje i
reaguje na bodźce czymś na kształt świadomości.
Jeśli zabierze się stamtąd bakterie,to tak,
jakby wyjąć z maszyny dziesiątki śrubek i dźwigni.

Ekożycie pod lupą,Nathanael Johnson

Żadnych formalnych pytań

mikroskop Leeuwenhoeka
Robert Hooke spierający się z Isaakiem Newtonem
o pierwszeństwo odkrycia prawa odwrotnych kwadratów,
był pierwszym który opisał komórkę.
Ponieważ obiekty widziane pod mikroskopem/1665 rok/
kojarzyły mu się z pomieszczeniami mnichów w klasztorze,
nazwał je komórkami/cell(ang.)-komórka,cela/.
Modele mikroskopów Hooke’a przewyższały wszystkie
dostępne mikroskopy pod względem technicznym.
Jednak kupiec bławatny z Delft zaszokował uczonych wiedzą praktyczną.
Antoni van Leeuwenhoek nie miał żadnego formalnego wykształcenia.
Był cierpliwym obserwatorem i geniuszem technicznym.
Mikroskopy Hooke’a miały 30-krotne powiększenie,
a Leeuwenhoek osiągnął powiększenie 275-krotne!
Holender tworzył maleńkie bąble szkła oprawione w drewniane uchwyty.
Do każdego nowego eksperymentu konstruował nowy przyrząd.
Do dzisiaj nie wiadomo,
w jako sposób uzyskał tak fantastyczne powiększenia
za pomocą tak prostych urządzeń.

Krótka historia prawie wszystkiego,Bill Bryson