komunikacja

Głodem się nie da

wielu.jpg
Marlboro, Dunhille, Pal Malle, Camele
podawali nam przez płot.
Rolnicy przywozili żywe świnie,
które myśmy szlachtowali na miejscu.
Piekarz dowoził żukami chleb.
Wozy ziemniaków, pomidorów.
Ludzie przywozili z domu lodówki,
żebyśmy mieli gdzie trzymać.
Dyrektor stoczni Klemens Gniech
wydał polecenie, by wszystkie
kucharki i kucharze stawili się
na swoje wydziały stoczni i
gotowali dla nas. Kazał wszystkie zapasy wydać!

NIE MYŚLELIŚMY ŻE BĘDZIEMY WYWRACAĆ KOMUNIZM
Jerzy Borowczak – strajkujący w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980.

Reklamy

Dopiero co …

zjeżdżalnia.jpg
– Nie chodzę na wiece i nie chodzę głosować.
– A czy pan ma świadomość, że poza panem jest jeszcze Rosja?
I ona nie życzy sobie żadnych rewolucji: ani „pomarańczowej”,
ani „różowej”, ani „śnieżnej”. Dosyć rewolucji!
– Mam w nosie to, co będzie jutro…
– Nie chcę maszerować w jednym szeregu z komunistami i nacjonalistami…
Poszłaby pani na marsz razem z Ku-Klux-Klanem?
Jakikolwiek piękny cel ów marsz by ogłosił?
– Nie chodzę… Boję się, że dadzą pałą po łbie…
– Trzeba się modlić, a nie chodzić na wiece. Bóg zesłał nam Putina.
– Usunąłem państwo z obszaru swoich zainteresowań. Moje priorytety to
rodzina, przyjaciele i mój biznes.
– Dopiero co zacząłem żyć normalnie. Dajcie mi pożyć!

Czasy secondhand,Swietłana Aleksijewicz

Zakwitanie

Poświęcam ten wpis Beacie i Waldkowi z Woli Łagiewnickiej.

03zamkniecie.jpg
Słyszała pani, komunistów już nie ma/ – Jak to nie ma?/ – Partię zamknęli!

Nikt nie strzelał, nic się nie działo.
Teraz mówią, że był tu wielki kraj i wszystko przepadło.
Ale co przepadło?
Jak mieszkałam w domku bez wody, bez kanalizacji, bez gazu –
tak mieszkam. Jak jadłam makaron i kartofle, tak jem.
Autobusy zimą nie jeżdżą całymi tygodniami. Co tam w stolicy?
Znam Putina i Ałłę Pugaczową…
A my tutaj, jakeśmy żyli, tak żyjemy.
I za socjalizmu, i za kapitalizmu.
Trzeba doczekać zawsze wiosny. Posadzić kartofle…
Nie chodzę do cerkwi, a pogadać z kimś trzeba.
Widziała pani, jaki u mnie rośnie bez?
Wychodzę czasem nocą i patrzę, jaki jasny.
Mogę pani nałamać gałązek…

Swietłana Aleksijewicz,Koniec czerwonego człowieka

Bezużyteczna zabawa

bezdroże
Mógłbym powiedzieć o sobie, że nigdy nie pracowałem!

Dlaczego? Bo, nie odróżniałem bycia w pracy, od bycia poza nią.
Nie jestem pracoholikiem, ani bezrobotnym, ani zrównoważonym …
To, co zawsze mnie pochłaniało to ZABAWA !
Zabawa, którą obserwuję od wielu lat u syna Ksawerego.
Pochłonięcie wszystkim, co jest związane z TU_i_TERAZ!
Nie ma dziedziny, która by się do tego nie nadawała.
Moim ulubionym przykładem jest główny bohater powieści
Johna Irvinga „Regulamin tłoczni win”.
Dla mnie dziedziną, która wysyła mnie w „Kosmos” jest muzyka!
Nie potrafię stworzyć /oczywiście przesadzam/ spektaklu,
który nie pożądałby muzycznego wsparcia.
Moim ulubionym opisem zapotrzebowania na muzykę jest stwierdzenie
Stevena Pinkera /autora Jak działa umysł/, że muzyka jest
SERNIKIEM DLA UCHA, mającym na celu łaskotanie
OBWODÓW PRZYJEMNOŚCI W MÓZGU,
tak jak wiele niepotrzebnych tłuszczów i olejów.
MUZYKA JEST Z NATURY ZBYTECZNA!!!

The Thing with Feathers,Noah Strycker

Szansa

cierpienie ucznia.jpg
Poświęcam ten wpis wspaniałym dziewczynom
z RYZYK_FIZYK
– Marii, Julii, Zuzannie…

Taki całkiem głupi jednak nie był…
Niby przespał koniec szkoły podstawowej,
szkołę średnią oraz edukację na poziomie magisterskim i tak dalej.
Ale kiedy spał przez dwadzieścia jeden lat, przecież intensywnie studiował
i zarazem praktykował, a dzisiaj praktyka to sprawa absolutnie podstawowa!
Ba, studiował meteorologię i klimatologię, historię współczesną – podglądaną i
analizowaną z lotu ptaka. A w dodatku jeszcze: fizykę barw nieba, komunikację bezpośrednią czyli telepatię użytkową. I oczywiście fizykę ciał lotnych!
Coś jednak wiedział…

Stroiciel lasu,Marek Stokowski

Raj stopowiczów

monolit
Wynajęcie auta na dziesięć dni kosztuje tyle
ile policjant z drogówki zarabia / oficjalnie/ przez 2 lata
Z czerwoną rejestracją jeżdżą głównie turyści
Autobusy jeżdżą rzadko i kiedy przypalą się kierunkowskazy
kierowcy montują szczotki na sznurku i ciągną raz z lewej raz z prawej
Stopowicze mają PUNKTY TRANSPORTU ALTERNATYWNEGO
Umundurowany pracownik zatrzymuje samochody i rozdziela miejsca
Wynajęliśmy najtańszego peugeota 206, ale czerwona rejestracja
zmieniła nas w nadludzi
Przez osiem dni jechało z nami 25 robotników rolnych, 6 policjantów
w mundurach, 4 inżynierów, 8 pielęgniarek i 2 lekarzy – wszyscy fartuchach,
ksiądz, 6 żołnierzy, 12 uczniów, 3 kobiety w ciąży, 4 z dzieckiem,
12 emerytów i wielu innych, grubo ponad 100 osób…
MacDonald’s podpisał umowę z rządem kubańskim.
Na placu katedralnym otworzą pierwszy lokal w Hawanie.
Przebojem będzie kanapka McRevolution,
z plamą ketchupu w kształcie czerwonej gwiazdy.
Takie są plotki.

Tańczące niedźwiedzie,Witold Szabłowski

Komunikacja Ułatwiona

rozwarcia
– Kiedy już wiesz co to znaczy, czy jeszcze raz byś mi to zaproponował?
– JA NIE PROPONOWAŁEM
– Jak tak to zrozumiałam. Chodziło o coś innego?
– TAK OCOŚBARDZIEJSŁODKIEGO
– Czyli o co?
– ŁAKOCIE
– Czyli o co?
– OCUKIERRKA
– Czemu napisałeś coś innego?
– BO MIAŁEM OCHOTĘ CIę ZDENERRWOWWAĆ
– Czy myślisz, że ci się to udało?
– NIEMAM ZDANIA
– Ja się nie zdenerwowałam, więc ci się nie udało.
Ale straciliśmy 40 minut zajęć.
-WCAL ENIESTRACIŁEM BOROZMAWIALIŚMYNAINTERESUJĄCEMNIEMNIETEMATY

/rozmowa terapeuty z autystycznym dzieckiem/
Alternatywne i wspomagające metody komunikacji,red.Jacek J.Błeszyński