konwencje kulturowe

Hakawati

życzenia
dla Davida oraz Alicji/Już czas zbierać czarny bez na …/

– Przybywasz, aby zapalić kadzidło na mym ołtarzu?
– Przybywam, aby je zdusić.

Policzki Króla Kade zmieniły kolor z szarego na jasnoróżowy.
Podniósł rękę i wypuścił wiązkę ognistych promieni.
Talizman na piersi Fatimy pochłonął je.
– Dalej uważasz, że cię bawię?
– Teraz zaczynasz być kłopotliwa. Możesz być odporna na czary,
ale zawsze pozostaniesz słaba.
Dwaj ogromni albinosi o długich srebrnobiałych włosach i potężnych
skrzydłach wyrastających im z pleców patrzyli na Fatimę z góry.
– Kto ma się przygotować na śmierć?
– Ten, który bawi się aniołami
Kiedy albinos podniósł ją do góry, wyjęła spomiędzy fałdów szaty zapałkę.
Podpaliła aniołowi skrzydła, które spaliły się doszczętnie.
– Nic mi nie zrobisz banalnymi sztuczkami. Pokonałem potężniejszych od ciebie.
– Lecz nie chytrzejszych. I na pewno nikt nie dorównał mi pięknością.
I wylała ostatnie błoto na szaty Kade!

Mistrz opowieści,Rabih Alameddine

Ten moment

ptasia nawigacja.jpg
Myślałem o ludziach, którzy zadowalają się życiem gąsienicy
i na zawsze pozostają w dolnych rejestrach stworzenia.
Tuczą swoje brzuchy, sakwy i księgi wieczyste !
Gnostycy takie istoty nazywali HYLIKAMI, czyli zniewolonymi
przez własne ciała, uwiedzionymi przez świat materii.
Inni zatrzymują się w stadium poczwarki. Ich dusze są zbyt słabe,
aby zaakceptować wpisane w przemianę cierpienie.
Nie potrafią wydostać się z kokonów!
Motylami są jedynie pneumatycy, którzy ocknęli się
z otępienia larwy, a następnie przebudzili się ze snu poczwarki.

ĆMA i ŚWIECA,Robert Pucek

Od tego zaczynałem !

watercolor9.jpg
Tak mi zostało, po lekturze książek Bernda Heinricha,
zwłaszcza „Chrapiącego ptaka”
i oczywiście na wielkanocne rozważania polecam jego
„Wieczne życie”

Czy doprowadziliśmy do udomowienia mężczyzn,
gdy zanegowaliśmy ich żądzę przygód i uwiązaliśmy
do maszyn, które tak naprawdę, nie są niczym więcej
niż wrzecionami, krosnami, moździerzami,tłuczkami
czy łopatami – czyli narzędziami obsługiwanymi wyłącznie przez kobiety!
Czy odcięliśmy kobiety od naturalnej bliskości z dziećmi?

Mężczyźni i kobiety,Margaret Mead

Drabina Redlińskiego

ninjago
Za Gierka zarabialiśmy średnio
DWADZIEŚCIA PIĘĆ DOLARÓW…
Dziś dumnie, zarabiamy średnio CZTERYSTA DOLARÓW…
Czy jesteśmy piętnaście razy bogatsi?
Czy żyjemy piętnaście razy kulturalniej?
KOMUNIZM ZOSTAŁ OBALONY przez gastarbeiterów,
EMISARIUSZY rozumiejących zwykłe powiększenie :
PRZELICZNIK !!!
Ale, to Balcerowicz urealnił… nie złotówkę – lecz dolara !
Rozbił jak KRÓLOWA LODU oszukańcze szkło powiększające…

Szczuro-Jorczycy, Edward Redliński

Nie tylko za oknem

zamieszkanie
Nareszcie śnieg sypie mi w oczy
gdy jadę czarnym Amsterdamem
Szumią świece topoli a liście
niczym kartonowe opakowania
nęcą psy do pogoni za współczesną karmą
Zmrożone głogi tulą się do wyrzeźbionych traw
Czarek nie potrzebuje zachęty
gryzie i waruje gdy przejeżdża tramwaj
Jest piąta rano ale już bez Zębatego tłumaczeń
bez Cohenowskich medytacji
Zliczam sobie latarnie potem ławki potem drzewa
i wychodzi mi że już czas na obejrzenie się do tyłu
Gdy wracam do domu patrzę na to co za mną
i natychmiast biorę się za to co przede mną
I już wiem jak trudno połączyć Wałęsę i Dudę