kosmologia

Uprawianie nauki

autobiografia
Lęk przed prawdą, przed odpowiedzią, przenika
dzieła naszej kultury, od Biblii do ostatniego filmu
o zwariowanym naukowcu.
Przychodzą mi do głowy:
Francis Crick – Mefistofeles MATERIALIZMU
Richard Dawkins – zimny ATEISTA
Stephen Hawking – kosmiczny DOWCIPNIŚ
Roger Penrose – nie wie czy wiara w teorię ostateczną jest
optymistyczna czy pesymistyczna
Steven Weinberg – utożsamia zrozumiałość z brakiem sensu
Marvin Minsky – osłupiał na myśl o jednym umyśle
Freeman Dyson – podkreśla, że lęk i wątpienie są zasadnicze dla istnienia
Wittgenstein w swoim poemacie prozą Tractatus Logico-Philosophicus
zakończył rozważania:
NIE TO JAKI JEST ŚWIAT JEST TYM CO MISTYCZNE LECZ TO ŻE JEST…

Koniec nauki,John Horgan

Reklamy

Rozkosz

skręt
Konsonantów muzycznych nie można tworzyć na podstawie
prostych stosunków matematycznych, jak chcieli pitagorejczycy.
Zamiast tego należy kierować się słuchem /Arystoksenos z Tarentu/.
Podobnie jest z perspektywą linearną, obiecującą iluzję trójwymiarowości,
gdyż prowadzi do przedstawień sztucznych /Leonardo da Vinci/.
Aby zadowolić ucho i oko, trzeba odejść od czystych proporcji i
przesunąć je jakby nieco w górę lub w dół.
Pająki oraz galaktyki zdają się o tym wiedzieć,
dzięki czemu tworzone przez nie spirale logarytmiczne
nie są doskonałe w sensie matematycznym –
nie są być może dlatego, że pragną osiągnąć
doskonałość w świecie zmysłowym.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek

Na niebie i ziemi

krater
Ocenia się, że wśród asteroid regularnie przecinających
orbitę Ziemi około 2 tysięcy ma na tyle duże rozmiary,
że mogą unicestwić naszą cywilizację.
W lipcu 1994 roku przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a
zaobserwowano zderzenie komety z Jowiszem.
Uderzenia fragmentów komety trwały tydzień.
Jeden z fragmentów uderzył z siłą kilkadziesiąt razy
większą niż łączna moc ziemskich arsenałów nuklearnych.
Ten fragment miał rozmiary niewielkiej góry, lecz ślady
po jego uderzeniu w Jowisza miały rozmiary Ziemi.
Mieszkańcy Manson w stanie Iowa od dawna
wiedzieli, że w ziemi pod ich miastem jest coś dziwnego.
W przeszłości w Manson bryła o średnicy półtorej mili
poruszająca się z prędkością dwustu razy większą
od prędkości dźwięku, przecięła atmosferę i uderzyła w Ziemię.
Powstał lej o głębokości 4 kilometrów i szerokości 30 kilometrów.
Wielki Kanion Kolorado wyglądałby przy nim jak karzełek.

Bill Bryson

Uciekinierzy

góra
Odkąd nauczyliśmy się patrzeć na góry
z podziwem , być może nie lękamy się
ich wystarczająco.
Spróbuję wyjaśnić, czym one są dla mnie.
Otóż są to fragmenty serca ziemi, które uciekły
z lochów i wyrwały się w górę, na świat.
W sercu ziemi przelewa się morze
rozpalonych do białości płynnych metali.
I jak bicie serca podtrzymuje nasze życie,
tak gorąco, tej rozgrzanej masy podtrzymuje życie na ziemi.
To ni mniej, ni więcej, tylko energia zakopanego słońca.

Królewna i Curdie,George MacDonald

Konsekwencja

Konsekwencja

Prezydent John F.Kennedy postawił swojemu narodowi cel,
którym było wylądowanie człowieka na księżycu przed rokiem 1970.
Jego następca Lyndon Johnson postanowił osiągnąć cel
zamierzony przez Kennedy’ego. Musiał stawić czoło naciskom
politycznym związanym z wojną w Wietnamie.
Polecił przyśpieszenie prac nad programem Apollo.
Menedżerowie i inżynierowie pracowali z zawrotną prędkością.
Podczas składania statku, który miał polecieć jako Aplollo 1,
stwierdzono ponad 20 000 błędów.
A jednak plany NASA wystrzelenia statku z trzyosobową załogą
posuwały się naprzód. 27 stycznia 1967 roku astronauci
wspięli się na pokład. Nieregularna łączność pomiędzy
statkiem i kontrolerami stanowiła problem
od samego początku testu.
Godzina po godzinie liczba usterek wzrastała coraz bardziej.
Któryś z inżynierów zasugerował: „Zakończmy pracę na dzisiaj”.
Ale wtedy wciągu ośmiu sekund życie trzech astronautów zakończyło się
w kuli dymu i ognia podsyconego przez czysty, poddany ciśnieniu tlen.

Jak można było o tym nie pomyśleć, Charles.W. McCoy Jr

Ocalenie

Ocalenie

Na ziarnku maku stoi mały dom
Pieski szczekają na księżyc makowy
I nigdy jeszcze tym makowym psom,
Że jest świat większy, nie przyszło do głowy.

Ziemia to ziarnko – naprawdę nie więcej,
A inne ziarnka – planety i gwiazdy.
A choć ich będzie chyba sto tysięcy,
Domek z ogrodem może stać na każdej.

Wszystko w makówce. Mak rośnie w ogrodzie,
Dzieci biegają i mak się kołysze.
A wieczorami, o księżyca wschodzie
Psy gdzieś szczekają, to głośniej, to ciszej.

Czesław Miłosz