kryminalistyka

Czego nie ma?

anatomia (2).jpg
Nie ma czegoś takiego jak OBIEKTYWNE ŚRODOWISKO!
Jest tylko nasze postrzeganie środowiska.
Studenci, wybierając uczelnie w dni deszczowe,
przykładają większą wagę do studiowania niż w dni słoneczne.
Dlatego jeśli w dniu, w którym studenci odwiedzają uczelnię,
wzrasta zachmurzenie, prawdopodobieństwo,
że się do niej zapiszą wzrasta o 9 procent…
Traderzy finansowi, gdy pogoda się psuje
podejmują mniej ryzykowne decyzje.
KIEDY UŚWIADAMIAMY SOBIE PRZYCZYNĘ
NASZEGO ZACHOWANIA
TA PRZESTAJE NA NAS WPŁYWAĆ

Myśl jak Sherlock Holmes,Maria Konnikova

Dickens kryminalny

techniki pamieci
Poświęcam ten wpis wszystkim KRYMINALNYM ZABIEGOM,
gdy sączy się niedopowiedzenie  i można się zastanowić w kawiarni

Opowieść, jak zaraz się dowiedziałem, miała być historią zamordowania
siostrzeńca przez jego wuja. Jej nowatorstwo sprowadzałoby się do tego,
że morderca opowiedziałby wszystko pod koniec powieści, gdy rozważane są
pokusy skłaniające go do popełnienia zbrodni, tak jakby to nie morderca,
lecz ktoś inny był kuszony.
Odkrycie przez mordercę, że zbrodnia była całkowicie zbędna,
następuje natychmiast po popełnieniu czynu.
Ale wykrycie mordercy zostaje opóźnione aż do samego końca,
kiedy na podstawie złotego pierścienia, który oparł się działaniu
niegaszonego wapna, do którego wrzucono ciało…

Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia.
Pisarz zmarł, zanim dokończył opowieść.

Tajemnica Edwina Drooda,Charles Dickens

Dopasowana ballada

emocje
W XVIII wieku pistolety ładowano od przodu,
przez lufę, a kulę i proch zabezpieczano
papierową przybitką. W 1794 roku od postrzału
w głowę zginął Edward Culshaw. Lekarz badający
zwłoki odkrył w ranie zabitego strzępki papieru.
Okazało się, że morderca wykorzystał róg kartki,
na której zapisano treść ballady. Gdy przeszukano
głównego podejrzanego, znaleziono w jego kieszeni
naderwaną kartkę z balladą. Papier wydobyty z rany
pasował do niej idealnie.

Anatomia zbrodni,Val McDermid

Rzemieślnik

Rzemieślnik

Ale moje zdumienie doszło do zenitu,
gdy wypadkowo odkryłem, że nic nie słyszał o teorii Kopernika
i o systemie słonecznym. Wprost nie mieściło mi się w głowie,
że cywilizowany człowiek w dziewiętnastym wieku może nie wiedzieć,
iż ziemia obraca się wokół słońca!
– Wydaje się pan zaskoczony – rzekł Holmes uśmiechając się
na widok mej zdziwionej miny.
– Teraz, kiedy już wiem, postaram się jak najprędzej o tym zapomnieć.
– Zapomnieć!?
– Widzi pan – tłumaczył mi – uważam, że umysł ludzki to pusty pokoik,
który powinno się umeblować według własnego wyboru.
Szaleniec wpakuje weń wszystkie napotkane graty, a
naprawdę mu potrzebne pozapycha gdzieś po kątach albo
w najlepszym razie pomiesza z innymi
i nigdy nie będzie ich miał pod ręką.
Natomiast wytrawny rzemieślnik na polu pracy
umysłowej przebiera w tym, co pcha do mózgu.
Nie chce on niczego prócz potrzebnych mu
narzędzi, ale te za to ma w pełnym komplecie i
we wzorowym porządku!

Studium w szkarłacie, Arthur Conan Doyle

Pochwała różnorodności

linie papilarne

Francis Galton, badając przyczyny różnic między ludźmi,
poszukiwał rozwiązania zagadki różnorodności.
Po przebadaniu 2500 odcisków palców stwierdził,
że na każdym palcu występują trzy podstawowe elementy: spirale, pętle, łuki.
Szef policji w Bengalu zapoznał się z wynikami laboratorium Galtona i
stworzył niezawodny system identyfikacji.
Polegał on na łączeniu liniami charakterystycznych punktów odcisku i
zliczaniu linii papilarnych, które je przecinają.

Skojarzenia, James Burke