książki

Konsekwencje druku

księgarnia2.jpg
KSIĄŻKO
jeśli przebiegłość twa / Da ci z mądrymi przystawać/
Głupki nie będą ci gadać / Że tobie piątej klepki brak/
Lecz gdy noga powinie się tak / Że dostanie cię idiota/
Ledwie w jednym mgnieniu oka / Ujrzysz że nic nie pojmuje/
Choć mózgownica mu buzuje / By dowieść jaka tęga głowa/
DOŚWIADCZENIE
naucza wszak / Że kto właściwe drzewo chwyci/
W chłodnym się cieniu będzie byczył …
Ucz że rzecz to nader głupia / kiedy człowiek szklany ma dach/
Zaraz do ręki kamień brać / Żeby w sąsiada rzucać/
Spraw niechaj rozumu słucha / I w dziełach które układa/
Na samiuśkich palcach chadza

Przemyślny szlachcic don Kichot z Manczy,tłumaczenie Wojciech Charchalis

Reklamy

Zapotrzebowanie na kata

Luwr.jpg
Masz w dłoni skalpel, człowiek w agonii, a ty nie wiesz jak ciąć.
To właśnie moje utrapienie.
Będę się z nim mierzył przez miesiące, a kto wie, może i lata.
Pora wejść w tę skibę, czas zacząć pisanie.
Przede mną byli tacy, co jedną książkę pisali całe życie,
a jednak dobrnęli do końca.
Trzeba próbować położyć łeb pod własny topór.
Umiejętność pisania polega na tym, aby wszystko,
co ciśnie się człowiekowi do głowy, opisać po kolei,
w ścisłym porządku, choć nie da się go przewidzieć!

Piąta strona świata,Kazimierz Kutz

Gdziekolwiek

lozko
Wiele było łóżek, w których spędzałem noce.
Wszędzie tam, pod każdym obcy niebem, łóżko i książka
stanowiły dom, do którego mogłem co noc powracać.
Mojemu ciału, ukrytemu pod kołdrą, nic nie było potrzebne.
Życie toczyło się, ponieważ przewracałem kartki.
Gdy docierałem do ostatnich stron, wtulałem się w poduszkę,
mając poczucie, że naprawdę zatrzymałem czas.

Moja historia czytania, Alberto Manguel

Kongres niemocy

moje-oblicze
Pielęgnujemy rozmaite złudzenia na temat języka i
sposobów porozumiewania się.
Wydaje nam się, że przedstawienie innym własnych
intencji nie nastręczy żadnych trudności.
Znaczenia jednak nie są ani przekazywane, ani wyrażane,
To sam język wyraża, przekazuje, oznacza, apeluje etc.
Język dyktuje mi warunki. Inaczej myślę, czytam i piszę w
angielszczyźnie, inaczej w hiszpańszczyźnie, jeszcze inaczej w niemczyźnie.
Jako młody człowiek czytałem przez dwa lata niewidomemu Borgesowi
wybrane przez niego książki. Po dwóch, trzech zadaniach przerywał mi i
zaczynał analizować to, co usłyszał. Zaproponowałem kiedyś, żeby oddać
sens pewnego zdania z jego opowiadania „Kongres” za pomocą angielskiego idiomu.
Borges wtedy powiedział:
Idiomu powiadasz? To podaj proszę, sześć innych znaczeń tego zwrotu.

Alberto Manguel

Apteka Jachowicza

Apteka wg Stanisława Jachowicza

Książek przeczytanych dzisiaj jak na lekarstwo.
Wystarczyjednak zajrzeć do wstępu bajek S.Jachowicza,
w którym przestrzegał, by nie oddawano książki
wprost dziecku do ręki. Powinno się raczej – pod
czujnym okiem rodziców, dziadków, wychowawców-
by dziecko starannie czytało po jednej bajce.
A gdy się z jednej powiastki korzyść pokaże, wówczas
w nagrodę, pozwolą mu przeczytać z uwagą
powiastkę drugą. Bo według Jachowicza utwory
literackie są jak lekarstwa w aptece, które dozować
należy zgodnie z dolegliwościami i potrzebami organizmu.

Proza inicjacyjna netgeneracji, Grzegorz Leszczyński