kuchnia

Odrobina oliwy Maryli

dumna-kwoka
Że Maryla jest królową polskiej estrady i piosenki.
Ależ ona króluje również w kuchni. Najlepiej podać jej przepis:
Pałki indycze nacieramy dużą ilością zgniecionego czosnku i pieprzu.
Nie solimy! Nalewamy odrobinę oliwy na dno naczynia do pieczenia,
układamy pałki i na wierzch wrzucamy wiórki masła.
Pieczemy w 160 stopniach przez pięć godzin, podlewając wodą.
Kiedy w piekarniku się robi, obieramy i kroimy jabłka i suszone figi i śliwki,
trochę masła i dusimy podlewając wodą. Aż się rozgotuje na paciaje.
Pod koniec pieczenia pałek dorzucamy kartofelki, żeby zbrązowiały w sosie.
Teraz do Konstancina trzeba jeździć. Bo Maryla jest rumakiem,
który jak zaczyna pędzić, nie liczy się z niczym.

Królowa jest tylko jedna,Maria Szabłowska

Reklamy

Chemistość życia

zdzieranie barier
Zdarza mi się myśleć o ludziach
jako elastycznych probówkach,
wewnątrz których wrą reakcje chemiczne.
Tak więc, kiedy wymyślam bohatera powieści,
odczuwam wielką pokusę, aby powiedzieć, że
jest taki, jaki jest z powodu mikroskopijnych
ilości jakichś związków chemicznych,
które zjadł albo których nie zjadła danego dnia.

Śniadanie mistrzów,Kurt Vonnegut

Li-Czy się czas

Li-Czy się czas

Ling-can trzykrotny laureat „Złotej patelni”
/wtedy określenie złota, oznaczało, że rzecz jest ze złota/
miał przygotować przyjęcie na cesarskim dworze panującej dynastii Tang.
Ling-can zwołał konferencję w podsumowaniu,
której udało się zebrać blisko tysiąc metod i
technik kontroli stopnia wypieku ciasta.
Tak powstał zegar mechaniczny pozwalający ocenić
ile czasu upłynęło od wsadzenia zapiekanki ryżowej.