Łazarz

Norwid

zwinięty.jpg
Dlatego z wielu figur wymowy
Na SCENIE
Najsilniejszą PRZYSTANEK
Głosu zawieszenie
I cisza stąd daleko
Jest szerszą w swej gamie
Od gromu który
Cały horyzont połamie…

i tak jest z Jerzym Antczakiem

Poświęcam ten wpis nieodgadnionej/dla mnie/ dyrektorce
MOPT w Dąbrowie Górniczej Pani Iwonie Wilk

Reklamy

Porzucenie

sudarium
Gdy zmarłego owijano w całun, na którym widniał on sam,
ciało wypełniało tkaninę, a obraz zmieniał się w rzeźbę.
To, co duchowe, stawało się na powrót materialne.
Owijanie zwłok w tekstylia, będące drugą skórą zmarłego,
doskonale oddaje chrześcijańską ideę zmartwychwstania.
Jednak obraz Łazarza porzucającego swoje bandaże demonstruje
bezsensowność mumifikacji w obliczu Boga, którego słowo i dotyk wskrzesza.
Malowane egipskie całuny, stworzyła ta sama wyobraźnia,
dzięki której w Bizancjum powstały archeiropoietoi,
a na zachodzie sudaria i veraikony.
Każda z tych pokrytych obrazami tkanin pośredniczy
między malarstwem a rzeźbą,
życiem a śmiercią,
relikwią i talizmanem,
iluzjonistycznym portretem i dziełem sztuki.

Weronika i jej chusta,Ewa Kuryluk

Bez Babci ani rusz

babcine-wizje1
Pod powierzchnią podróżuje śpiew wielorybów.
Wzywają śpiewając.
W powietrzu podróżuje gwizd wędrowca,
który szuka schronienia i kobiety,
żeby się zatrzymać na noc.
Przez świat i przez lata podróżuje babcia.
Wyrusza w podróż z dachu domu.
Jej łódka płynie po ziemi, w kierunku dzieciństwa i dalej.
Babcia jest ślepa, ale gdy wędruje przez czasy,
które minęły, widzi zagubione pola,
tam gdzie kury znoszą strusie jaja,
pomidory są wielkie jak tykwy,
a koniczyna zawsze jest czterolistna.
Przykuta do fotela, pięknie uczesana,
wymyta i wykrochmalona, odbywa swoją podróż…
– Nie bójcie się – mówi. i lekka łódka prześlizguje się
przez ziemię i czas.
– Daleko jeszcze ? – pyta Babcia płynąc…

ADRES