literatura perska

Hakawati

życzenia
dla Davida oraz Alicji/Już czas zbierać czarny bez na …/

– Przybywasz, aby zapalić kadzidło na mym ołtarzu?
– Przybywam, aby je zdusić.

Policzki Króla Kade zmieniły kolor z szarego na jasnoróżowy.
Podniósł rękę i wypuścił wiązkę ognistych promieni.
Talizman na piersi Fatimy pochłonął je.
– Dalej uważasz, że cię bawię?
– Teraz zaczynasz być kłopotliwa. Możesz być odporna na czary,
ale zawsze pozostaniesz słaba.
Dwaj ogromni albinosi o długich srebrnobiałych włosach i potężnych
skrzydłach wyrastających im z pleców patrzyli na Fatimę z góry.
– Kto ma się przygotować na śmierć?
– Ten, który bawi się aniołami
Kiedy albinos podniósł ją do góry, wyjęła spomiędzy fałdów szaty zapałkę.
Podpaliła aniołowi skrzydła, które spaliły się doszczętnie.
– Nic mi nie zrobisz banalnymi sztuczkami. Pokonałem potężniejszych od ciebie.
– Lecz nie chytrzejszych. I na pewno nikt nie dorównał mi pięknością.
I wylała ostatnie błoto na szaty Kade!

Mistrz opowieści,Rabih Alameddine

Reklamy

Bliżej Nieba

ocean1
W języku perskim nie ma rodzajów gramatycznych, a o miłości do Boga mówi się używając obrazów zaczerpniętych ze świata miłości ludzkiej.

Z gór Sierra Morena moje kochanie
w doliny do mnie schodzi,
niosąc mi parę swych czarnych oczu,
która z przemytu pochodzi.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Dla nocnych wędrowców Ty pochodnią jesteś.
Dla oszalałych z miłości łańcuchem jesteś.
Dla wszystkich karawan kierunkiem jesteś.
Ty przewodnikiem mojej karawany jesteś.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Tego pieprzyka, moja najdroższa,
który jest koło ust twoich,
strzeż dobrze i nie dawaj nikomu,
by został już w rękach moich.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Tej gwiaździstej nocy,
na które pozdrowienie
jesteś odpowiedzią,
rozpraszający ciemności
słońca promieniu?
Patrzysz i rodzi się słowo.
Cudowna to chwila, gdy oczy otwierasz.
Dla mnie nie jesteś bez powodu.

wybór z tłumaczenia Alberta Kwiatkowskiego