miasto

VEBLENDUGSZUSAMMENHANG

ziemistość.jpg
W obszar
NATURY trzeba
zapuszczać się z dobrze wyostrzoną
SIEKIERĄ rozumu
nie oglądając się ani
na PRAWO
ani na LEWO,
by nie paść ofiarą
TRWOGI
co wabi z głębi
PUSZCZY,
w czasie chaszczów
OBŁĘDU
i
MITU

Walter Benjamin

Reklamy

Tkwię w tym punkcie

odbicie-zycia
Nowych nie znajdziesz krain ani innego morza
Miasto pójdzie za tobą
Zawsze w tych samych dzielnicach
W tych samych domach włosy ci posiwieją
Zawsze trafisz do tego miasta
Będziesz chodził po tych samych ulicach
Nie ma dla ciebie okrętu
W tym ciasnym kącie życie roztrwoniłeś
Tak je w całym świecie ROZTRWONIŁEŚ…

KAWAFIS

Łazarzenie dobrze robi

drzewo Areny
Central Park, to może nie jest.
Centralne odprowadzenie stresów?
Z pewnością!
Gdzie wychodząc na balkon mglistego poranka
ujrzycie rozczapierzone nogi statku UFO?
Gdy mgła opadnie wysyłają do mieszkańców Ziemi
zielone sygnały „A”,”R”,”E”,”N”,”A”,”A”,”R”,”E”…
Tyle co ONI, to ja też wiem!
Nie wiem tylko, czy ONI wiedzą że,
tutaj jest Kejtrownia kilkudziesięciu ras.
A w ogóle czego tutaj nie mamy:
Na Melua-tłumy! Na Kamienie Półszlachetne-tłumy!
Na Piłkę Halową, Siatkówkową, Karate – to samo!
Prezydent mógłby nam pozazdrościć.
Amerykanin załatwił sobie park z Palmiarnią i
magnoliami, z szybko opadającymi płatkami.
Już lepiej wrócić do Kasprowicza … bez poezji.
Pływalnia-jest. Lody tradycyjne-są. Klub tenisowy-jest.
Akademia Reissa-jest. Klub łuczniczy-jest.
I latają po trawie za frisbee.
I rolkują świeży asfalt.
Zmęczeni maratonami kryją się w Kolektywie Kąpielisko.
Jak masz jeszcze wigor, to możesz zasiać, wykopać, pyrki grillować.
Dopełnienie atrakcji stanowi Chwilowa Policja Municypalna,
goniąca pieski bez smyczy i zakochanych z piwem.
Opodal na ulicy Wyspiańskiego Policja Zwykła
goli z portfelów niedospanych kierowców.
Oblizując się jak mój piesio po kościach,
na to bogactwo, co jeszcze jest za darmo i gładko wchodzi,
dziwię się i radość mnie bierze, że
urodziłem się na Łazarzu,
wychowałem się na Łazarzu,
i starzeję się jak wszystko,
co tutaj było, jest i może nigdy nie będzie!

Miejsce optymalne

Miejsce optymalne

Instytut Nauk Ekonomicznych PAN
wytypował kryteria, które miały
wyłonić najlepsze miejsce
do życia w Polsce.
Naukowcy wzięli pod uwagę:
-liczbę osób przypadających na
izbę mieszkalną
-odsetek korzystających z
oczyszczalni ścieków
-stan zarejestrowanego bezrobocia
-liczbę osób przypadających na
łóżko w szpitalu
-wartość brutto środków trwałych
w rodzinie
Okazało się, że ze względu na wymienione
kryteria, warto zamieszkać w śląskim familoku,
w katowickim Nikiszowcu.