mistrzowie

Peregrynacje

później.jpg
po filiach Biblioteki Raczyński, dostarczają mi tyle
Radości/ Wątpliwości\ Działania/ Uwsteczniania\ Nadziei /Apokalipsy,
że odetchnąłem cztery razy po TED-ecie Stephena Cave’a.
Po widowisku na Cytadeli jestem przekonany, że tak być musi i tak będzie!
To jest oczywiste i równocześnie tak dokładne,
jak cięcie rzeźnika w nasz ulubiony kawałek mięsa
konsumowany na WIELKANOC !

Bo wraca Wiosna

manhattan.jpg
Na rozbudzenie chęci do myślenia, pisania i rysowania
w duchu wspaniałego Janusza Stanny

Milczą odlane z brązu dzwony
Na wiwat z armat nikt nie strzela…
– Więc tak się wita Dardanela?
Taki się hołd królowi składa,
Bo wraca ZDROWY i bez GADA?
Od tego czasu król Dardanel
Pomysły miewał niesłychane
I już bez brody król Dardanel
Król jest bez brody?
N-i-e-s-ł-y-c-h-a-n-e!
– Mój ciężki, ostroboki miecz
Niech nigdy za mną się nie wlecze,
Bo jeszcze łydkę nim skaleczę
Od dziś na spacer chodzić wolę
Nie z mieczem, ale z parasolem
– Od dzisiaj nosić chcę melonik,
Melonik tak nie gniecie skroni,
W koronie jest mi mniej twarzowo
A zresztą gdzie jest moda taka
Żeby koronę kłaść do fraka?
– Nie chcę karocy mieć i już!
Niech tę landarę kto chce bierze
Jaki to hałas! Jaki kurz!
Od dzisiaj jeżdżę na rowerze
Minął krużganki, minął bramę
Już coraz dalej dzwonek dzwoni
Blisko pojechał czy najdalej?
Może tramwajem lub balonem?
Nie wiem niestety. Więc pytanie bez odpowiedzi pozostanie.
Lecz jeśli mam wnioskować z faktów,
To król okazał wiele taktu,
Bo spostrzegł koniec roli,
Wyniósł się z bajki z własnej woli !!!

Wypiekanie słowa

chwila-zastanowienia
SŁOWO JAK CHLEB
w bólach długich nocy i dni
Uczę się kochać coraz mniej świat na którym żyję
patrzeć coraz dalej
czuć coraz subtelniej
słyszeć dokładniej
rozumieć coraz więcej i mądrzej
Uczę się przyjaźni do ludzi przy pracy rozmowie zabawie
Uczę się zwyczajnej sprawy jak człowiekiem być
Chciałbym też jeszcze uczcić moich nauczycieli Arystotelesa Abelarda
wzdłuż abecadła których nauka w mój rozum serce
Chciałbym podziękowanie im złożyć za wieki życia które mi dali
Chciałbym na palecie Leonarda palec zabrudzić farbą
dłuto naostrzyć Michałowi Aniołowi przygładzić włosy Beethovena
Mickiewiczowi powiedzieć mistrzu dotknąć ręki Einsteina
Wielka potężna i mądra jest garstka tych co tworzą człowieka
Miałem szczęście ich słuchać podziwiać i dzięki nim dojrzewać

Piąta strona świata,Kazimierz Kutz

Dylemat

wyciecie
Nigdy nie słyszałem, aby endokrynolodzy, którzy buńczucznie
rozprawiają o tym, jak będą z nas czynili jednostki odważne
lub nikczemne, wspomnieli o możliwości stwarzania talentów.
Nie znalazł się jeszcze biolog, który ośmielił się pomyśleć,
że stworzyć w człowieku to niezwykłe „coś”, zwane talentem,
który krył się w wyczuleniu koniuszków palców Rembrandta,
w małżowinie ucha Chopina, w wizji Napoleona.
Talent może wypełnić życie ludzkie, może je także zniszczyć.
Można stać się wielkim, rozwinąwszy wrodzony talent poetycki,
talent sprzedawania tekstyliów lub talent hotelowego portiera.
Trzeba tylko o nim wiedzieć i odkryć go w sobie.

Opowieść o tragicznym tenisiście, Leopold Tyrmand

Celność wewnętrzna

lucznik
Łucznicy nie mogą być całkowicie szczęśliwi.
Cały czas odczuwają niedosyt.
Cel pokazuje im, jak daleko są od perfekcji.
Jest taki jeden, który trafia w złote pole za
każdym razem. Ale kiedy jego strzała trafi
o centymetr za bardzo w lewo, choćby wygrał turniej,
ma problem ze sobą i z całym światem.
Na japońskim turnieju OYAKAZU łucznicy strzelają przez
dwadzieścia cztery godziny do dziury w ścianie.
Sokoli wzrok nie jest w łucznictwie tak ważny, jak
mogłoby się wydawać. Cel nie porusza się, a jego odległość i
wielkość też się nie zmienia.
Przy odrobinie ćwiczeń do namierzania celu wystarcza
nasze wewnętrzne oko.
SŁABY WZROK NIE STANOWI DUŻEGO PROBLEMU
WYMIAR PSYCHOLOGICZNY JEST O WIELE WAŻNIEJSZY NIŻ WZROK-
Mario Scarzella, wiceprzewodniczący Światowej Federacji Łuczniczej.

Moja olimpiada,Ilija Trojanow