modlitwa

Cyrulik Warszawski 1933

wyjec1.jpg
Jakieś postacie ponure na / ZGODĘ schodzą się nocą
Okropnie się czegoś martwią / Okropnie się czymś KŁOPOCĄ

Wszak jest już taki obyczaj / I tak już widocznie Bóg chce
Że każdy warszawski laureat / Śmiercią przypłaca swój sukces
A Pan Bóg urządził to wszystko / Nadzwyczaj mądrze i dobrze
Laureat ma zawsze przynajmniej / Pieniądze na własny pogrzeb

Od czasu do czasu ktoś krzyczy / Tu GRANDA jest oczywista
Że fatum surowe lecz słuszne / Nie ima się antychrysta
Potem gorliwie się modlą / Poparcia szukają w niebie
W końcu wracają do domów / Na Bozię źli i na siebie

Gdy z upragnionej tej śmierci / Cały obliczą już dochód
Wychodzą i spontanicznie / Na Smolnej formują pochód

Pod jedenastym numerem / Zapał ogrania ich dziki
Stoją pod oknem i groźnie / wnoszą B O Y O W E okrzyki

H.I.Polit/Janusz Minkiewicz/

Puszcza cmentarna

dojrzewanie
Lęk, bojaźń przed śmiercią nakazuje karaimom zaniechać
wszystkich czynności wykonywanych zazwyczaj na cmentarzach.
Na przykład pielęgnowania drzew. Potężnych dębów rosnących
tutaj w Trokach, które złamały się i upadły na trawę albo zostały
pochwycone przez pobliskie konary. Tych próchniejących w trawie pni,
które przed stu laty zapewne wznosiły się ku niebu –
tego wszystkiego nie wolno dotykać, uprzątać, podpierać,
a już na pewno nie ścinać. Ten zdziczały cmentarz, nie świadczy
o tym, że ludzie zapomnieli o swoich zmarłych.
Wydaje się, że są oni straszliwie obecni w umysłach
żyjących, a śmierć jest siłą tak kategoryczną, że
żyjący karaimi uważają, że uprawianie jej ziemi jest absolutnie niewskazane.

Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie,Karl-Markus Gauss

Musiał zapomnieć

akord
W tym wieku teoretycznie powinien służyć w wojsku…

Stwierdzono jednak, że się nie nadaje, i dostał odroczenie.
Jeśli przybierze na wadze, to niewykluczone, że troszczący się o
interesy Francji minister zawaha się i nie odzieje w mundur młodzieńca,
który potrafi ubrać we francuskie mundury kobiety całego świata.
„Po śmierci Christiana Diora, czułem pustkę, taką samą, jakiej
doświadczyłem po pierwszej kolekcji.
To nie była pustka strachu, lecz nicości.
Doznałem pewnego rodzaju obawy, myśląc, że nie ma już nikogo,
kto by mi powiedział: to jest dobre, a to jest złe.
Po raz pierwszy zrozumiałem znaczenie estetyki.”
Żeby żyć musiał znów nauczyć się marzyć.
Osiem lat wcześniej napisał:
Musisz być bogaty
Musisz być światowcem, by kobiety
Które wybierzesz na ofiary
Miały mnóstwo klejnotów.
Pieniądz jest potrzebą miłości
Twoje kochanki będą fortunami
Biedacy nie dostarczą ci przyjemności.

Yves Saint Laurent,Laurence Benaïm

Koncert jest po to…

Koncert jest po to...

Jack Nicholson zapytany,
dlaczego pozwala Polańskiemu tak sobą pomiatać na planie Chinatown,
odpowiedział: ” Bo jest genialny, ten mały gnojek”.
Wtedy na filmie zobaczyłem, jak bardzo Eric Burdon przypomina Romana Polańskiego,
wiecznie chłopięcy, śmieszny brzydal o charyzmatycznym uroku.
W listopadowy wieczór 1965 roku w Łodzi ten genialny gnojek
z Newcastle wykrzyczał, zdzierając głos, wszystko czym wtedy żyliśmy:
całą naszą tęsknotę,nadzieję, bunt i miłość.
Nieziszczalne pragnienie Czegoś Innego; pragnienie, bez którego człowiek jest martwy.

a-C-D-F-a-C-E, Bronisław Maj

Pole otwarte na niebo

Pole otwarte na niebo

Mam takie chwile, gdy podczas wędrówki otwiera się
przede mną złączenie Nieba i Ziemi.
Szczególnie bliskie mi są pola pofałdowane i
wyczesane pracą gospodarzy.
W takich miejscach wyciągam z pamięci
chociażby modlitwę Bael Shema:
‚Pamiętaj, Panie, że Ty tak samo potrzebujesz mnie,
jak ja Ciebie. Gdyby Ciebie nie było,
do kogo bym się modlił ?
A gdyby mnie nie było, kto modliłby się do Ciebie?’.