na wojence

Łapiąc czaszkę

czaszka
Naszywka w postaci czaszki kojarzy się z symboliką SS.
Niesłusznie, bo niemal wszystkie europejskie armie,
posługują się tym znakiem od wielu stuleci!
Najstarszy przypadek, dotyczący wojsk włoskich,
odnotowano już w XII wieku.
W XVII i XVIII wieku symbolika trupiej czaszki pojawia się wojsku:
Hiszpanii,Portugalii, Francji i Wielkiej Brytanii oraz w armii amerykańskiej.
Od Powstania Listopadowego do współczesności
pojawia się nagminnie, często zastępując orła!!!
Pod tym względem wojsko polskie znajduje się
w ścisłej czołówce europejskiej, podobnie jak armia rosyjska…

Żołnierze spod znaku trupiej czaszki,Jacek Jaworski

Reklamy

Gawrony

gawrony1
Wie pani, o czym wszyscy myśleliśmy w czasie wojny?
Po wojnie – jacy to będą szczęśliwi ludzie!
Ludzie, którzy tyle przeżyli, będą się nawzajem żałować.
To będą inni ludzie…
Obaj mieli rany wysoko na nogach. I nagle, stwierdziłam, że
ciągnę jednego naszego i Niemca. Byłam spanikowana.
Nie można mieć jednego serca do nienawiści, a drugiego do miłości.
Człowiek ma jedno, więc zawsze myślałam o tym, jak serce ocalić.
No poczołgałam się po tamtego. Teraz obu dźwigałam.
Potem długo bałam się podnieść głowę do nieba.
Bałam się zobaczyć zaoraną ziemię.
A tu już spokojnie chodziły gawrony.
Ptaki szybko zapomniały…

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

Mur nie_Berliński

polowanie-2
Nieważne jaką formę przyjmuje zapłata.
Bez niej nie można dotrzeć do terenów ogarniętych wojną.
Pracownicy organizacji humanitarnych nie mają co marzyć
o dostępie do takich miejsc, jeśli się nie wykupią.
/Prezydent Liberii żądał 15 procent wartości pomocy humanitarnej
wypłacanej w gotówce; w Somalii gubernatorzy wojskowi brali 80 procent
wartości dostarczanych towarów; w Afganistanie Południowym organizacje
pomocowe jedną trzecią żywności przekazali talibom/.
PRZESTRZENIE HUMANITARNE w miejscach ogarniętych wojną to
WOLNY RYNEK, gdzie każdy może ustawić swój kramik z pomocą,
jeśli tylko uda mu się porozumieć z władzami danego terytorium
co do warunków. Uścisk ręki z walczącymi stronami nosi nazwę
SHAKING HANDS WITH THE DEVIL.

Karawana Kryzysu,Linda Polman

Rozdziawiona gęba

ułan
Był rotmistrzem XV Pułku Ułanów Poznańskich.
Kiedyś zasnął na koniu, zahaczył głową o gałąź
i spadł twarzą prosto w krowią kupę.
Wtedy któryś z jego adiutantów skomentował:
„Panie rotmistrzu, będzie miał pan wielkie szczęście!”
Następnej nocy potwornie zmęczeni pospali się w jakiejś chacie.
Nagle zabrzmiała kanonada, rotmistrz wyskakuje z chaty i wrzeszczy:
„Do broni!”. I w tym momencie kula przeszywa mu na wylot policzek.
Gdyby nie krzyknął, toby już nie żył. A tak kula wyleciała przez otwarte usta.
Od tamtej pory w naszej rodzinie kupa ma znaczenie wyjątkowe.
Jak wchodzę w kupę, to wiem, że jest OK.

Niesformatowani,Katarzyna Bielas

Dział mięsny

informacja
Siedzieliśmy w kawiarni.  Chlaliśmy po rosyjsku.
Przy stolikach Amerykanin „wietnamczyk” i trzech Rosjan „afgańczyków”.
Dotarła do mnie prosta prawda: żołnierz wszędzie jest taki sam, mięso to mięso. Dział mięsny.
Z jedną różnicą: tamci mieli lody w dwóch smakach, a my -kaszę na śniadanie, obiad i kolację.
Gdy wyszliśmy w grudniową noc, było trzydzieści stopni.
Kalifornijczyk miał kurtkę puchową i rękawice.
Z naprzeciwka zatoczył się ruski Wańka – kożuch rozpięty,
bez czapki, bez rękawiczek, koszulka desantówka wylazła mu,
tak że szedł z gołym brzuchem.
Amerykanin powiedział:
– Z takim krajem nie da się walczyć.
– No jasne, że się nie da. Pijemy co się da, rżniemy wszystko,
co się rusza, a jak się nie rusza, to rozruszamy i też zerżniemy.

Cynkowi chłopcy,Swietłana Aleksijewicz