nadzieja

Z troską

możliwości
Czy w Ministerstwie Sztuki i Kultury
jest Departament Nieprzespanych Nocy?
Czy jest Referat Bólu i Udręki
I Wydział Gorzkiej Twórczej Męki,
Sekcje Upadków, Upokorzeń
I Chwil Nadziei Bardzo Mglistej? …
Czy wszystko to na głowie może
Ma, nie daj Boże, Pan Minister?

Marian Załucki

Wyjeżdzam!

zblizenie miast.jpg
Był rok 1899, okręt nazywał się „Bałtyk” i kursował z Gdańska do Nowego Jorku.
Otto Rotfeld przeszmuglował wśród bagaży glinianą postać.
Otto był jedynym synem, dobrze sytuowanego wytwórcy mebli z Konina,
w guberni kaliskiej. Po nieoczekiwanej śmierci rodziców odziedziczył warsztat.
Rotfeld będąc aroganckim i bezmyślnym 33 latkiem zaprzepaścił majątek rodzinny.
Wtedy zwrócił się do Yehudy Szaalmana, zhańbionego rabbiego, którego wygnano
z kongregacji z powodu opętania przez Dybuka, który ponoć przekazał mu nadludzkie moce i pomimo stu lat sypiał z kobietami demonami.
Wtedy Otto dowiedział się od niego o Golemie:
To ogromne brzemię. Niezdarny, bezmyślny niewolnik.
Tworzy się go do obrony i brutalnej siły.

Golem i dżin,Helene Wecker

Powiedzenia_ostrzeżenia

przeciskanie
Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe.
Ale pierwszemu też nie rób.
Kościoły to wtyczki
w boski prąd nadziei i sensu.
Na coroczne zmartwychwstanie musi się
uzbierać wystarczająca ilość cichych śmierci.
Nie cały Bóg mieści się w Kościele.
Pomiędzy Niebem a Ziemią jest za dużo pośredników.
Powiedz w jakiego Boga wierzysz,
a powiem ci, ilu masz wrogów.

Podręcznik do myślenia,Janusz Kapusta

Inteligencja

fotel1
Gdybym pomalował ściany, meble przestałyby
do nich pasować. Skoro już miałbym kupić meble,
to równie dobrze mógłby się przenieść do nowego mieszkania.
To jest życie w różnych wymiarach czasowych jednocześnie.
Zawsze można wykopać dziurę na cmentarzu,
rozbić nad nią namiot i się wprowadzić.
Ludzie także muszą gdzieś trzymać przyczepę, łódź i rowery.
Muszą gdzieś przechowywać przedmioty, których nie używają.

Robert Fulghum

Niewidoczne

półki
Nie da się wykopać studni w nowym miejscu,
drążąc ją nie wiadomo jak głęboko ciągle w tym samym.
Logika to narzędzie do kopania głębszych, większych,
lepszych studni. Jeśli jednak woda znajduje się w innym
miejscu, żaden wysiłek w celu pogłębienia nie przesunie
studni we właściwe miejsce. Wciąż łatwiej jest kopać dalej,
niż zaczynać od początku w nowym miejscu.
Niechęć do porzucenia na poły wykopanej studni jest po części niechęcią
do porzucenia zainwestowanego w nią wysiłku,zanim przyniesie on owoce.

Rozwiązywanie problemów,Edward de Bono