nauczyciele

Nie chciałem

zależność1.jpg
pracować w szkole, ale tak strasznie mnie odpychała,
że myślałem jak założyć na niej haka!
I zawisłem w szkołach społecznych i prywatnych.
Teraz wiem, jak łatwo przeskoczyć od publicznego do prywatnego!
Śmieję się oczywiście dzisiaj, jak bardzo Rodzice
/szacunek mam/ nie wiedzą, co widzą, a co jest warte inwestycji…
Bardzo mi teraz trudno mówić, bo nie byłem MISTRZEM, ale raczej BŁAZNEM,
ale bezwzględnie niszczyłem w sobie i w szkole spojrzenie do następnej klasówki,
do możliwości placówki, do wizji dyrekcji…
Może to jest gorzkie, ale dzięki temu nie mam wątpliwości,że
wykształciłem w sobie głód tego, co dzisiaj nie wygasło:
TEATR, FILM, FOTOGRAFIA, LITERATURA, NAUKA, FILOZOFIA,
PODRÓŻE, SZTUKA, PRZYRODA, FILOZOFIA, EKONOMIA, MATEMATYKA,
CHEMIA, INFORMATYKA, MITOLOGIA, TECHNOLOGIA, PSYCHOLOGIA …
Właściwie to nie ma znaczenia…
I tak śpię ile chcę /nawet nie pytaj ile/
Czytam ile chcę /jestem zapisany w dziewięciu filiach Biblioteki Raczyńskich/
Ale to nie ma znaczenia …

Mam osiemnaście lat

kino.jpg
Kiedy mamy po osiemnaście lat, jesteśmy partyzantami
Na leśnej polanie, w środku puszczy
Wyrwaliśmy się, choć nam zakazano
Nauczyciele od tego odstręczali
Bo uważali że będziemy potrzebni krajowi
Leżymy więc na polanie
A dookoła obozy koncentracyjne
Holocaust Żydów Wileńskich
Litwini bija się z Polakami
Polacy biją się z Sowietami
Sowieci biją się z Łotyszami
Wszystko ocieka krwią
My sobie leżymy na trawie
I dziwimy się głupocie tego świata
Jak te pokolenia za nami były niemądre
Braterstwo, współpraca, nie będzie różnic rasowych, plemiennych
Gdyby coś takiego … dzisiaj biznesmenom, pospadali z krzeseł
Wtedy wszyscy żyli w wyżu moralnym
Możecie to sprawdzić czytając literaturę wojenną
Ten wyż moralny popychał w stronę metafizyki
Na początku 1947 roku w ruinach Warszawy istniały dwa albo trzy kina
Wieczorem stało przed nimi parę tysięcy ludzi
czekając zmiłowania Boskiego, albo konika…

Rozmowa z Tadeuszem Konwickim,K.Bielas&J.Szczerba