nieokiełznane myślenie

Żeby być

namysł
Strumień moich myśli nie prowadzi prosto
z jednego punktu do drugiego
Nie ma wyznaczonej żadnej
linii biegu
Płynie on raczej po
horyzoncie mych doświadczeń
Przenosząc się
z jednego kręgu zainteresowań do innego
Nie istnieje żadna meta którą
należy przekroczyć
Żaden wniosek do którego
trzeba dojść
Tak właśnie postrzegam taniec …
Przenoszę się z miejsca na miejsce
nie po to aby gdzieś dotrzeć
Ale po to
żeby
Być
gdzieś
w
Czasie

Robert Fulghum

Nieistotne

najeźdźca.jpg
Embrion należy po kolei do wszystkich gromad

Z początku jest zwykłą banieczką
jak wymoczki
Później wytwarza osłonę zewnętrzną i przewód pokarmowy
jak u korali
Potem rozwija się w nim system krwionośny i wątroba
jak u małży
Umięśnione serce jądra i członek to świadectwo
przynależności do ślimaków
Następnie powstają naczynia i arterie serca
embrion przechodzi do głowonogów
Kiedy znika jego osłona zewnętrzna
zalicza się już do robaków
Teraz jest czas na szczeliny skrzelowe
typowe dla skorupiaków
Powstają zaczątki członków wskazujące na
przynależność do owadów
Gdy się zjawiają kości
jesteśmy w gromadzie ryb
Potem staje się jak gad
bo rozwijają mu się mięśnie
I wreszcie powstanie płuca pozwala
zaliczyć go do ptaków
I rzeczywiście nowo narodzony ssak
jest zawsze bezzębny jak ptaki!

Haecklowska teoria rekapitulacji

Czy

precyzja.jpg
myślisz, że jak zostaniesz filozofem,
będziesz mógł tak samo jeść, pić,
ulegać namiętnościom i nastrojom
jak wtedy gdy nim nie byłeś?

Będziesz musiał przeżyć wiele
bezsennych nocy, opuścić najbliższych
doznawać poniżenia i wzgardy
szyderstw od przechodniów
masz rozwijać ducha
albo bądź materialnym
możesz być filozofem
albo
zwykłym człowiekiem

Epiktet

Przegrywasz kiedy już wiesz

nadmiar
Uczenie się jest w dużej mierze napędzane przez
BŁĄD PRZEWIDYWANIA NAGRODY /RPE/.
Kiedy nagroda jest wyższa, niż tego oczekiwaliśmy,
RPE/reward prediction error/ prowadzi do przypływu
dopanminy do mózgu. Dochodzi do tego często,
kiedy zaczynamy uczyć się czegoś nowego.
My radzimy sobie lepiej, ale również mózg
jest wynagradzany za naukę i doskonalenie.
Aż wreszcie cała przyjemność się kończy.
Prowadzimy płynie samochód, bezbłędnie piszemy
na komputerze, czytamy w języku obcym.
WIEMY, ŻE POTRAFIMY TO ZROBIĆ, ZANIM TO ZROBIMY!
Nie ma więc RPE, nie ma dopaminy.
Nie ma przyjemności i nie ma potrzeby dalszego uczenia się.
Jedyną nadzieją jest wyćwiczenie mózgu w
WYMIJANIU PUNKTU NATYCHMIASTOWEJ NAGRODY i
ODNAJDYWANIU WYNAGRODZENIA W NIEPEWNEJ PRZYSZŁOŚCI!
A przecież im lepsi jesteśmy, im lepsi się stajemy,
im więcej się nauczyliśmy, tym silniejsze w nas pragnienie.
ŻEBY WRESZCIE ODPOCZĄĆ!

Mastermind: How to think like Sherlock Holmes,Maria Konnikova

Dzięki śledziom …?

skromnie.jpg
Szyper z Zelandii udoskonalił sposób konserwowania śledzi na morzu.
Marynowany śledź wymagał coraz więcej soli!

Sól była kupowana z Portugalii. Płacono za nią pieniędzmi uzyskanymi
z norweskiego drewna i zboża z Rosji i Polski, kupowanego za pieniądze
zarobione na sprzedaży śledzi, których miliony ton łowili u wybrzeży Szkocji.

Warto docenić społeczność, która zbudowała zręby gospodarki na ŚLEDZIU!
W XVII wieku w Holandii, tysiąc nowych statków budowano w ciągu jednego roku.
Czyli że, przeciętnie niemal dwadzieścia jednostek wodowano tygodniowo.
Niemal całe drewno, żelazo, liny, płótno żaglowe musiały być importowane,
podobnie armaty, lawety, kule armatnie i proch.
Statki budowane w Holandii, zwane FLUTIE, posiadały większą niż
wszystkie w owym czasie jednostki pływające ŁADOWNOŚĆ.
Koszt budowy ich był niższy, a załogi mniej liczne.
Płace załogi były niskie, za to jedzenie było lepsze niż u innych armatorów.
NIKT W EUROPIE NIE PRZEWOZIŁ WTEDY
ŁADUNKÓW ZA TAK NISKĄ OPŁATĄ FRACHTOWĄ!

Namaluj to,Joseph Heller