nieporozumienia czasowe

Na skróty

naczynie świata
W domu mam dwa pudełka.
Jedno AR – to znaczy Amerykańskie Rzeczy,
a drugie WZP – to znaczy Wspomnienia Z Pragi.
W pierwszej włożyłam lalkę, którą mi przekazali
amerykańscy krewni, co przyjechali na pogrzeb.
To jest kiepsko wymodelowana lalka:
chuda, ma za długie nogi i małą zasmuconą buzię,
ale i tak jest to niezła rzadkość.
W drugiej trzymam pocztówkę z Orlojem, na którym
w tę i we w tę chodzą apostołowie.
Została mi jeszcze ryba na szyję, co ma z tyłu napisane ISRAEL.
Do którego pudełka to włożyć?
Do Amerykańskich Rzeczy ani do Wspomnień Z Pragi mi to nie pasowało.
I tak powstało nowe pudełko ZIR – Zupełnie Inne Rzeczy.

Hrdý Budžes ,Irena Douskova

Reklamy

W tym kierunku

wolny.jpg
Samotność
Odpoczynek
Wolność
przynależne są chyba jedynie
Idealnemu Duchowi
Dla duszy gnębionej namiętnościami
nie ma nic gorszego od
Wolnego Czasu
Nic bardziej zgubnego od wolności
którą otacza samotność
Natychmiast do głowy przychodzą
kosmate myśli
pełna pułapek swawola
ujmujące zło
i
spokrewniona
z
niezajętymi myślami zaraza
miłość

Petrarka Francesco

Tu_ryzm

obawy.jpg
Nowy gatunek człowieka
Eksplozja ciekawości
Przełamanie granic
Triumf prowincjałów
Mrowie przez wieki więzione
w gnojówkach i warsztatach
Nuworysze demokratycznych ustrojów
Wysokopłatni monterzy i sztygarzy z krótkonogimi żonami
Biurokraci z kompleksami hrabiów
Demagodzy i
Sekretarki

Fantomy,Maria Kuncewiczowa

Skoro… nie ma

parasol przed1
Wszystko można sobie wymyślić i niewykluczone,
że wymyślamy się wspólnie, społecznie.
Wymyślamy wobec reguł, norm, algorytmów.
Normy są sposobem wymyślania naszej rzeczywistości.
Rzeczywistość zatem jest mniejszym lub większym elementem fikcji.
Dlaczego więc nie zmienimy rzeczywistości na lepszą wersję?
Dlaczego nie aktualizuje się jak oprogramowanie?
Jak w takim razie wygląda surowa rzeczywistość?
Nie ma jej? Skoro jej nie ma, to nie ma i czasu.
Czas naturze nie jest potrzebny!

Dowód ontologiczny,Andrzej Ballo

Krążenie wtórne

marazm
Był znany ze swego niezdecydowania
czekał na ostatni moment i zawsze podejmował
złą decyzję
Przez kolejne lata użalał się nad sobą
rozprawiając czego to on nie powinien
co powinien co by zrobił gdyby wiedział wtedy
to co teraz wie
Uważał się za zwolennika pewnej filozofii życiowej
której zasady wykładał w poradzie dla syna:
Jeśli nie wiesz co masz robić w życiu
przypatrz się po prostu co robią inni
i postępuj tak samo

Tata Ismeta z Bośni

Każde wielkie dzieło

roznica
Ballady te śpiewano w językach, które były już archaiczne,
kiedy w VIII wieku p.n.e. działał poeta/ lub poeci/,
zgodnie z tradycją zwany HOMEREM.
Dwie z najstarszych metafor mówią,
że życie to WALKA i że życie jest PODRÓŻĄ.
Nikt nie posiada HOMERA na własność.
Kiedy więc zamykając „Iliadę” albo „Odyseję”
myślimy sobie: Teraz już jest moja!,
chodzi o to, że przywłaszczyliśmy sobie historię,
którą przedtem wielu innych opatrywało przypisami,
przerabiało, interpretowało, adaptowało…
Próbujemy narzucić kakofonię jednoosobowych zespołów,
gdy Joyce popędza Ulissesa przez zatłoczone ulice Dublina!
Dlatego nie wolno nam oskarżać św. Augustyna o anachronizm,
że studiuje Homera pod kierunkiem Goethego, czy zarzucać
Heraklitowi, że pozwolił sobie na komentarze George’a Steinera.

Iliada i Odyseja-BIOGRAFIA,Alberto Manguel