niewiara

26

zachodzace
Wybrała się do Zabłudowa
Na miejscu było trzydzieści osób
Ośmieliła się odczytać wiersz
Kilka osób odpisało inni prosili
żeby im przysłać domu
Sześćdziesiąt groszy zostawił Józef ze Smolni
niedaleko granicy z Białorusią
Złotówkę dała Julia z Żerczyc koło Nurca
Trzy osoby przekazały nawet po pięć złotych
Wiersz szedł tak:
Wyszła dzieweczka z miasteczka w pole gdzie rosły maki, chabry i kąkole O Matko Boska O Matko Jedyna uproś nam łaskę u Twojego Syna
Gdy szła na pole to rzewnie płakała bo swoją matuś ziemską chorą miała O Matko Boska O Matko Jedyna uproś nam łaskę u Twojego Syna
… i tak dwadzieścia sześć zwrotek

W sumie zebrała trzydzieści złotych.

Cudowna,Piotr Nestorowicz

Reklamy

Słyszysz, a nie widzisz?

matka ziemia
Joel Snyder jest założycielem Audio Description Associates,
jeden z najaktywniejszych zajmujących się problematyką audiodeskrypcji.
Snyder uważa ją za rodzaj działalności artystycznej, wymagającej zarówno talentu, jak i precyzji. Audiodeskrypcja jest świadomą, uważną obserwacją, która umożliwia dostrzeganie kluczowych, niezbędnych elementów wizualnych dla zrozumienia obrazu lub akcji.
Im częściej bowiem nasz wzrok ślizga się jedynie po powierzchni obrazu,
tym bardziej tracimy umiejętność świadomego widzenia.

Język audiodeskrypcji zakłada operowanie:
-metaforą
-paradoksem
-subtelnością
-estetycznym minimalizmem
Joel Snyder przyrównuje audiodeskrypcję
do poetyckiej sztuki haiku, w której najistotniejsza
wydaje się zwięzłość i wielka oszczędność słów,
a każdy wiersz haiku jest obrazkiem –
szkicem, który notuje aktualny stan wycinka świata w sposób najpełniejszy,
próbuje oddać jego barwę, muzykę, zapach i całą otaczającą go atmosferę.
Audiodeskrypcja malując obraz słowem,
nie tylko przekazuje ogromny ładunek uczuć i wrażeń,
ale staje się także budowaniem uważniejszego bycia tu i teraz.
Istnieją trzy złote reguły do Audiodeskrypcji:
-opisz co widzisz
-nie podawaj subiektywnej wersji tego co widzisz
-nigdy nie opisuj znanych dźwięków, dialogu albo komentarza

Obraz słowem malowany,Barbara Szymańska

Kwestia szczoteczki

cieniasy
Braminom nie wolno spożywać posiłków w domu innowierców.
Szach postanowił podstępem zmusić wezyra bramina do zmiany przekonań.
Zaprosił go na wystawny obiad.
Tymczasem wezyr idąc do pałacu kupił u ulicznego sprzedawcy szczoteczkę.
Kiedy pojawił się przed obliczem władcy powiedział:
– Przyjąłem zaproszenie, więc pozwól że obyczajem braminów
pokropię jedzenie czystą wodą
– Szach łaskawie skinął głową i przyniesiono miseczki z wodą.
Wielki wezyr dokonał obrządku.
Nagle wśród biesiadników podniosły się głosy przerażenia:
– Ta szczoteczka jest ze świńskiej szczeciny!
Ucztę odwołano…

Jak rozmawiać z idiotą, opracowanie Krystyna Kwiatkowska

Nie sprzątaj

wyjścia
A ja lubię kurz.
Lubię kurz
i już.
Bo jak wpadnie do pokoju słońce to zapali pyłki
i tak pięknie tańczyć będą bez muzyki
złote złote złote
smugi iskry punkciki
Albo jak się zakurzy półka można palcem
pisać i okręty narysować i fale
popłynąć jak najdalej do krainy na stole
gdzie kurz nad polem i nad drogą złote chmury nosi
tańczące
A w tym złocie zachodzi słońce.

poprawiona Joanna Kulmowa

Zejście z drzewa

wieczór
Leszek Kołakowski kilka lat przed śmiercią powiedział,
że przestał dawno temu czytać dwa rodzaje książek:
jeden rodzaj,który udowadnia istnienie Boga, i drugi,
który dowodzi Jego nieistnienia.
Jak wiadomo, na starość nawet diabeł
zaczyna uprawiać pewne praktyki religijne.
Mój stary stał się człowiekiem religijnym po doświadczeniu w Nigerii.
Raz do bungalowu włamali się napastnicy.
Zabili kolegę, stary był w kiblu.
Przez małe okno wyszedł i puścił się biegiem do buszu.
Tam wdrapał się na drzewo, przywiązał się paskiem i
spędził najważniejszą noc życia.
Zszedł z drzewa jako człowiek głęboko wierzący.

Zawsze nie ma nigdy,Jerzy Pilch

Świece

dieta
Może mi tego ktoś pozazdrościć czy robić hecę
Odlewa losy me ta co przywykła odlewać świece
Siedzi w domu wśród dymu i sadzy topi i leje
A mnie się zdaje że trafiłem w swoje koleje
Duch do płomienia świecy biegnie jak oczadziały
A odlewaczce życie zda się Nocą Kupały
Teraz odlewa je uważnie i świadomie żeby do góry strzelał płomień
Lila modrej kraśnej białej jak łyko brzozy
Byleby nie poblakła gwiazda przewodnia
Zauroczona czarna złota świeca na skraju jak ta
którą ostatnie tchnienie roznieca.

Jānis Peters

Przyspawanie

siła1
Napisałam, że poradzenie sobie z utratą obiektu nienawiści
może być trudne jak utrata obiektu miłości.
Tak jak jesteśmy nieutuleni w żalu, to możemy być nieutuleni w gniewie.
Doświadczenie kliniczne pokazuje,
że nic tak nie łączy człowieka z człowiekiem jak nienawiść.

W relacjach rodzinnych to miłość do rodziców pozwala się z nimi rozstać.
Pozwala pójść w swoje życie.
Rozdrapywanie ran – ojciec był taki, matka była taka –
często powoduje, że nie można sobie ułożyć życia.
Jak chcemy zemścić się na kimś, nie możemy mieć
wtedy własnych pomysłów i działać samodzielnie.

Wojciech Hańbowski&Monika Jaruzelska