obszary chronione

Mosty Nabokova

w głębinach
Ty i ja nigdy nie zapomnimy,
zawsze na tym czy innym polu walki będziemy bronić mostów,
na których strawiliśmy długie godziny, czekając z synkiem,
/między drugim a szóstym rokiem życia/
aż w dole przejedzie pociąg
W zimne dni miał sobie jagnięcy kożuszek,
czapkę do spółki z rękawiczkami,
które przydawały mu rumieńców
A Ciebie /Vera Nabokov/ grzały, gdy
chciałaś uchronić palce od zimna
Wystarczyło, żebyś potrzymała jego dłoń,
dziwiąc się niesłychanej ilości ciepła

Pamięci przemów,Vera Nabokov

Reklamy

Wróciłem

obrót
i Puchatek stale do mnie
nie wydzwania, bo BYTUJE na ZAMKU!
Ubieram się w INDYGO nastroju i LEGION za mną się obraca.
Tylko Ci, którzy MAmRoCZą nie mają szans u mnie.
Chociaż nie ma zmierzchu STALowo WOLę być z tym, co przeminęło.
Gęba w gębę chciałbym znów być z każdym,
którzy się odważyli BYĆ I TEATRALNIĆ w MOKu.
Dla Was ODWAŻNI,
PRAWDZIWI, CIERPLIWI, CO NIE UCIEKAJĄ PRZED SCENĄ …
i poza sceną też zajawka po_festiwalowa!

Ożaglowanie

w sieci
Brzemienne łzami nocy pajęczyny agelena labyrinthica,
oświetlone przez pierwsze promienie wznoszącego się słońca,
sprawiają wrażenie żarzących się kandelabrów.
Sieć łowna lejkowca składa się z kilku różnych części.
Podstawą jest płachtowata pozioma płaszczyzna, wielkości
chusteczki do nosa, która w jednym miejscu obniża się w lej
w kształcie dzwonu lu myśliwskiego rogu, przechodząc z kolei
w długą rurkę, której drugie wyjście opada pionowo.
Ponad tą płachtą rozpościera się labirynt sieci przywodzący
na myśl olinowanie okrętu uszkodzonego przez burzę.
Zachodnia część płaszczyzny sieci, podciągnięta śmiałym
skosem ku górze, daje złudzenie bukszprytu, podczas gdy rufa
zdaje się ginąć we mgle półcieni.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek

Naturalna migracja

batalion
W Polsce wyznaczono prawie 150 ostoi ptaków.
Wszystkie one weszły w skład sieci „Natura 2000”
jako OBSZARY SPECJALNEJ OCHRONY (OSO).
Do ptasich ostoi należą tereny, gdzie licznie
gniazdują gatunki zagrożone /DOLINA BIEBRZY,
PUSZCZA BIAŁOWIESKA,PIENINY/, a także miejsca
koncentracji ptaków podczas sezonowych migracji
/UJŚCIE WISŁY, DELTA ŚWINY, ŁAWICA SŁUPSKA/.
Moim ptasim zaciszem jest PUSZCZA PYZDRSKA.
Pojawiam się tam od trzydziestu lat.
Warta i piaski, horyzont traw, żelazne domy,
szpalery jabłoni, brzoskwini, nektarynki i śliwy,
oczyszczają moje oczy, nasycają spokojem i odwracają
piramidę wartości. Na dobre i złe dni mam WÓJTOSTWO.
I cieszy mnie gdy brnę w Poznaniu albo w Pyzdrach
przez chaszcze Warty, ze świadomością, że UJŚCIE
zaprasza ptasich VIP-ów OHARĘ, KROPIATKĘ, WODNICZKĘ,
SZCZUDŁAKA czy ŚLEPOWRONA!