obszary dramatyczne

Mosty Nabokova

w głębinach
Ty i ja nigdy nie zapomnimy,
zawsze na tym czy innym polu walki będziemy bronić mostów,
na których strawiliśmy długie godziny, czekając z synkiem,
/między drugim a szóstym rokiem życia/
aż w dole przejedzie pociąg
W zimne dni miał sobie jagnięcy kożuszek,
czapkę do spółki z rękawiczkami,
które przydawały mu rumieńców
A Ciebie /Vera Nabokov/ grzały, gdy
chciałaś uchronić palce od zimna
Wystarczyło, żebyś potrzymała jego dłoń,
dziwiąc się niesłychanej ilości ciepła

Pamięci przemów,Vera Nabokov

Reklamy

Wróciłem

obrót
i Puchatek stale do mnie
nie wydzwania, bo BYTUJE na ZAMKU!
Ubieram się w INDYGO nastroju i LEGION za mną się obraca.
Tylko Ci, którzy MAmRoCZą nie mają szans u mnie.
Chociaż nie ma zmierzchu STALowo WOLę być z tym, co przeminęło.
Gęba w gębę chciałbym znów być z każdym,
którzy się odważyli BYĆ I TEATRALNIĆ w MOKu.
Dla Was ODWAŻNI,
PRAWDZIWI, CIERPLIWI, CO NIE UCIEKAJĄ PRZED SCENĄ …
i poza sceną też zajawka po_festiwalowa!

Ucieczka od wolności

astorlog.jpg
Naszym teologom wydało się chyba,
iż objęli ten świat rozumem i po zastanowieniu
próbują teraz uciec przed śmiercionośnym światłem
tego objawienia w kojące i bezpieczne mroki
nowego średniowiecza.
Dolary przeciw orzechom,
że nic z tego nie będzie!

Dlatego współczesny Kościół jawi się
moim oczom jako koń nilowy.
Zwierz o grubej skórze zszytej grubymi nićmi dogmatów,
taplających się w błocie tego świata.
Twierdzenie, że Magisterium rzymskiego Kościoła
ma monopol na interpretację wszystkich najpiękniejszych
myśli, najtkliwszych przeczuć, wzruszających poruszeń sumienia,
a także dramatycznych rozstrzygnięć
, które są udziałem ludzi religijnych,
jest dzisiaj- a to dzisiaj trwa już od kilkuset lat
zarówno śmieszne, jak i obrazoburcze, i wcześnie czy później
zostanie odrzucone z hukiem.

Siedemnaście zwierząt,Robert Pucek

Kontekst

dasz-rade
Wcześniej czy później musisz pogodzić się z faktem,
że nigdy nie będziesz Sławomirem Mrożkiem
ani Różewiczem, ani Gombrowiczem, ani Iwaszkiewiczem.
Przed nami było Wielkie Pokolenie.
Był Repertuar. Były Teksty.
Poruszano wielkie problemy moralne, egzystencjalne,
konflikty na linii Bóg-Człowiek.
Dramatopisarz miał godność.
Znaczył wiele.
Byli Reżyserzy:Kantor, Grotowski. Wielcy Reformatorzy Teatru.
Być może tak jest, że nadeszło pokolenie puste,
miałkie, bez wyrazu. Geny się zepsuły.
Tamci płonęli ogniem tak mocnym, żywym, że po nich knot tylko.
Jesteśmy zepsuci, niedorobieni, jałowi.
Piszemy na zlecenie, piszemy jeden tekst za drugim,
piszemy na zamówienie, pracujemy jak Szekspir, jak Lope de Vega.
Wielu, wielu przed Mrożkiem, Różewiczem, Iredyńskim,
z tą różnicą, że nie jesteśmy Szekspirami.

Artur Pałyga

Gdyby

śpiewanie Levina.jpg
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
W mojej sytuacji zostało tylko milczenie,
Położenie się do łóżka, oddychanie trawienie.
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
Gdyby tylko można nie śpiewać i nie wyć,
To bym pewnie mógł trochę dłużej pożyć.
Przy końcu piosenki umrę na pewno
Upadnę na podłogę, koniec będzie ze mną.
A że moje życie zbliża się do końca,
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
Nie mogę już śpiewać, za chwilę skończę…

Salomon Grip,Hanoch Levin

Ożaglowanie

w sieci
Brzemienne łzami nocy pajęczyny agelena labyrinthica,
oświetlone przez pierwsze promienie wznoszącego się słońca,
sprawiają wrażenie żarzących się kandelabrów.
Sieć łowna lejkowca składa się z kilku różnych części.
Podstawą jest płachtowata pozioma płaszczyzna, wielkości
chusteczki do nosa, która w jednym miejscu obniża się w lej
w kształcie dzwonu lu myśliwskiego rogu, przechodząc z kolei
w długą rurkę, której drugie wyjście opada pionowo.
Ponad tą płachtą rozpościera się labirynt sieci przywodzący
na myśl olinowanie okrętu uszkodzonego przez burzę.
Zachodnia część płaszczyzny sieci, podciągnięta śmiałym
skosem ku górze, daje złudzenie bukszprytu, podczas gdy rufa
zdaje się ginąć we mgle półcieni.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek

„Legionowi” wszystko wiedzą

apteka.png
Życie stało się giełdą, gdzie króluje
operacyjny język zysków i strat.
Artyści, nauczyciele, animatorzy kultury
wtłoczeni są w sytuację konkurencji,
muszą/ja na szczęście nie/ „sprzedać”
swój pomysł, by móc go realizować
/A.A robi to za free na Teatraliach/.
Nikogo już nie dziwi, że „inwestujemy”
w miłość i relacje między_ludzkie, które
mogą się opłacić lub nie.
Na drugim Ogólnopolskim Festiwalu Teatralnym w Legionowie
przeżywam to, co przeznaczył dla teatru Augusto Boal:
Solidarność z ludźmi,Współczucie dla uciśnionych,
Wiara w ich zdolności do przeprowadzenia zmian,
i przekonanie, że w świecie NIE MUSI być tak DUŻO nierówności.

Gry dla aktorów i nieaktorów, Augusto Boal