ocena wartości

Prostota po angielsku

słoje
Celuję ten wpis do Agnieszki z Barcelony i Joanny z Amsterdamu!

Tym, co wyróżnia język angielski od szaleństw znaków
diakrytycznych jest 26 podstawowych liter i …
na tym koniec! Ceną tej prostoty jest niesłychana
zawiłość wymowy, co wszyscy wiedzą.
Dowcip obiegowy zwłaszcza wśród Azjatów powiada,
że po angielsku RYBA pisze się GHOTI.
Jakim cudem? To proste: GH wymawia się jak w słowie enough,
O jak w women, TI jak w nation.
Niektórzy wolą to pisać FISH, ale dlaczego?

Pokaż język, Robert Stiller

Dopasowanie

związani
Zachciało mu się szczęścia/
zachciało mu się prawdy,
zachciało mu się wieczności/patrzcie go!Ledwie rozróżnił sen od jawy,
ledwie domyślił się/że on to on/ ledwie wystrugał ręką z płetwy rodem
krzesiwo i rakietę,/łatwy do utopienia w łyżce oceanu,
za mało nawet śmieszny, żeby pustkę śmieszyć,/oczami tylko widzi
uszami tylko słyszy/rekordem jego mowy jest tryb warunkowy,
rozumem gani rozum/słowem: prawie nikt ale wolność mu w głowie wszechwiedza i byt /poza niemądrym mięsem/ patrzcie go!
Bo przecież chyba jest/naprawdę się wydarzył/pod jedną z gwiazd prowincjonalnych/Na swój sposób żywotny i wcale ruchliwy.
Jak na marnego wyrodka kryształu dość poważnie zdziwiony
Jak na trudne dzieciństwo w koniecznościach stada/nieźle już poszczególny.
Patrzcie go! Tylko tak dalej, dalej choć przez chwilę bodaj przez mgnienie galaktyk/i małej! Niechby się wreszcie z grubsza okazało/czym będzie skoro jest/A jest zawzięty!/ Zawzięty 
Trzeba przyznać bardzo


Z tym kółkiem w nosie

W tej todze
W tym swetrze


Sto pociech
Bądź co bądź


Niebożę


Istny człowiek

Wisława Szymborska

W okowach

zlozenie
GRECY STAROŻYTNI

Wymyślili wszystko co było do wymyślenia
Napisali co było do napisania
Zbudowali co było do zbudowania
Wyrzeźbili wszystko co było do wyrzeźbienia
Wypróbowali każdą formę rządów
Można podejrzewać że nieświadomie
Prawie każde przewartościowanie
Jest próbą uwolnienia się od greckiej starożytności
Co zostaje dla nas?
Gdybyśmy poszli zobaczyć wystawę SZTUKI KRAWATA w XIX wieku?
Nie wierzysz że Grecy nosili krawaty?
Tyle że nazywały się EPITRACHELION i… rzadko były w kropki!
To samo mówi się o CHIŃCZYKACH STAROŻYTNYCH, ale ten stereotyp
złagodzony jest przez odległość i ograniczony przez niewiedzę.

Krótka historia wakacji,Carlo Fruttero&Franco Lucentini

Moja drabina

rozłożenie.jpg
wygląda bardzo kulturalnie
bo jestem przecież w swojej branży!
Nie mam żadnych sugestii, co do stopnia
bo bez pierwszego i ostatniego to nie
jest żadna drabina!
Sylwia Chutnik

ks. Jan Kaczkowski

Kazik Staszewski

Stanisław Tym

Jerzy Bralczyk

Krzysztof Hołowczyc

Martyna Wojciechowska

Kayah

Maria Czubaszek

Maria Sadowska

Katarzyna Grochola

Anna Dymna

Michał Szpak

Katarzyna Bonda

John Porter

Wojciech Pszoniak

Olga Lipińska

Irena Santor

Zbigniew Wodecki

Jan AP Kaczmarek

Jerzy Skolimowski

Małgorzata Szumowska

Rafał Ziemkiewicz

i policzcie sobie ile tam facetów, a ile słabej płci …

Sztuka zarabiania

wypoczynek.jpg
Przez Gabrowo przejeżdżał cudzoziemiec i zatrzymał się
na rynku, żeby coś kupić na pamiątkę.
– Ile to kosztuje? – pyta turysta.
– Tyle a tyle … – odpowiada sprzedawca.
Kupujący wyjmuje pieniądze, płaci i odchodzi.
Gabrowianin zaskoczony, że dali mu tyle pieniędzy,
jest zły na siebie. Biegnie za odchodzącym.
– Hej, zwróć mi to, coś kupił. Masz tu pieniądze.
– Przecież dałem ci tyle, ile chciałeś.
– Ja i tak nie będę spał całą noc. Nie targowałeś się.
Trzeba się targować, a wtedy za te same pieniądze
mamy większą przyjemność!

Podania z Bułgarii,D.Tomczyk-Baszkiewicz&M.Wiśniewska-Kacprzak

Głupota

Poświęcam wspaniałemu Dr_owi Bluesa z Poznania
Czarek.jpg
Czasem zabieram Gydę na spacery.
Mówię do niej. Ja, człowiek, który uważa rozmawianie
z psami za głupotę. Raz nawet wyjaśniłem jej różnicę
między muzyką B.B. Kinga i Chucka Berry’ego, a ona
nawet nie odwróciła wzroku. To dopiero pies!
Gyda stała się symbolem najlepszych relacji, jakie
są w niewielkiej społeczności i symbolem więzi między
istotami żywymi. Gyda, przechodząc codziennie obok mnie,
przypominała mi, ze to nie rosnąca wartość naszych domów
czyni z nas bogatych ludzi, ale jakość kontaktów między nimi
Gyda. Wspaniała istota w przebraniu psa.

Robert Fulghum

Pragnienie

bezdomni
A któż to jest?
Skromnie uważa, że jest co najmniej niezły.
Łatwo się wnerwia, choć raczej wolałby lubić ludzi.
Pod warunkiem, że nie są zbyt bliskimi.
Nie powinni także przybierać postaci subtelnego osiłka.
Niech lepiej też darują sobie starca, który ma do powiedzenia nic.
Taki więc on jest.
Przy tym wszystkim pragnie on uczestniczyć we wspólnocie.
Nienormalnych można poznać po tym,
jak skłaniają głowę lub pochylają dłoń.
Choćby wszystko inne mieli całkiem w porządku.
Czas nawet wypełniony wznoszeniem wzniosłych wzniesień
jest tylko czasem, który upływa,
którego jest coraz mniej
na bycie kimś lub czymś.
I nie łudźmy się,
że to nie tak.

Marcin Baran