ocena

Cyrulik Warszawski 1933

wyjec1.jpg
Jakieś postacie ponure na / ZGODĘ schodzą się nocą
Okropnie się czegoś martwią / Okropnie się czymś KŁOPOCĄ

Wszak jest już taki obyczaj / I tak już widocznie Bóg chce
Że każdy warszawski laureat / Śmiercią przypłaca swój sukces
A Pan Bóg urządził to wszystko / Nadzwyczaj mądrze i dobrze
Laureat ma zawsze przynajmniej / Pieniądze na własny pogrzeb

Od czasu do czasu ktoś krzyczy / Tu GRANDA jest oczywista
Że fatum surowe lecz słuszne / Nie ima się antychrysta
Potem gorliwie się modlą / Poparcia szukają w niebie
W końcu wracają do domów / Na Bozię źli i na siebie

Gdy z upragnionej tej śmierci / Cały obliczą już dochód
Wychodzą i spontanicznie / Na Smolnej formują pochód

Pod jedenastym numerem / Zapał ogrania ich dziki
Stoją pod oknem i groźnie / wnoszą B O Y O W E okrzyki

H.I.Polit/Janusz Minkiewicz/

Wszystko pozajmowane

przyszłość (3)
WYKLUCZENI to nie tylko nędzarze i margines społeczny,
ale także: chorzy, emeryci, młodzież, pracownicy najemni,
pracownicy korporacji, studenci, artyści, naukowcy etc.
Wydaje się, że margines wykluczonych rozrósł się do tego stopnia,
że w samym centrum nie zostało już wiele miejsca i że przestrzeń
ta pustoszeje w zawrotnym tempie!
Status ofiary stał się w społeczeństwach chętnie przyjmowaną tożsamością,
zarówno przez tych, którzy rzeczywiście znajdują się w ciężkiej sytuacji,
jak i tych, którzy chcieliby zachować swoją pozycję,
ale równocześnie cieszyć się współczuciem i uwagą
zarezerwowaną dla tych, którzy najbardziej cierpią.
Już Georg Simmel zauważał, że ubodzy nie sytuują się
na zewnątrz społeczeństwa, lecz spełniają we wspólnocie określone funkcje.
Są jednocześnie przydatni i zdegradowani,
umieszczeni na marginesie, ale nie pozostawieni poza normami
i wymogami społeczeństwa!

THE EXCLUDED OF THE EARTH,Paweł Mościcki

Czy do ciebie nie dociera?

źródło informacji1
Głównym zadaniem mózgu jest zrozumienie
środowiska życia w sposób sprzyjający przetrwaniu.
Badania jednak pokazują, że mózg nie wyszczególnia
wielu rzeczy, różniących się w oczywisty sposób.
Zwłaszcza system nagradzania nie potrafi oddzielać
nagród dobrych od złych z punktu widzenia moralnego.
Mózg reaguje tak samo na jedne i drugie, bez etycznego wartościowania.
To samo dotyczy ocen poglądów.
Dla niego wiara w Boga jest równoważna z poprawnością działań matematycznych.

Mózg na manowcach,David Disalvo

Ponad miarą

Ponad miarą

Czym jest wdzięk?
Darmo okazywaną łaską, rozdawaniem tego,
czym obdarzyła nas rozrzutna matka natura.
Ale jest w tym coś krępującego, coś nie do przyjęcia,
jakiś zgrzyt, stajemy w obliczu niesprawiedliwości.
Czy dlatego, że jedne stworzenia otrzymują znacznie więcej niż inne, muszą się tym dzielić?
Wdzięk to coś dodatkowego, niepraktycznego, zbytecznego.
Tak naprawdę to roztrwoniona energia.

O kotach, D.Lessing